"O czym sobie nie mówimy". Beatrice Savignani jako studentka filozofii i femme fatale

Ostatnia aktualizacja: 22.07.2026 10:25
- Film opowiada historię dwóch par mieszkających w Rzymie, które wybierają się na wakacje do Tangeru w Maroku. Okazuje się, że jeden z bohaterów ukrywa romans i to burzy cały dotychczasowy porządek. Trudno opowiedzieć o tym, nie zdradzając zbyt wiele, ale to film o komunikacji, miłości i konsekwencjach braku szczerości wobec bliskich nam osób - mówiła w Dwójce włoska aktorka Beatrice Savignani, którą możemy oglądać w filmie "O czym sobie nie mówimy".
- Wykonaliśmy z reżyserem Gabriele Muccino ogromną pracę. Najpierw nad dekonstrukcją, a potem rekonstrukcją mojej postaci - mówiła w Dwójce Beatrice Savignani. Na ekranie partneruje jej m.in. Stefano Accorsi (oboje na zdj.)
- Wykonaliśmy z reżyserem Gabriele Muccino ogromną pracę. Najpierw nad dekonstrukcją, a potem rekonstrukcją mojej postaci - mówiła w Dwójce Beatrice Savignani. Na ekranie partneruje jej m.in. Stefano Accorsi (oboje na zdj.)Foto: Aurora Films/materiały pras.

>>> Posłuchaj rozmowy w audycji "Poranek Dwójki"

Najnowszy obraz Gabriele Muccinowłoskiego reżysera hollywoodzkich przebojów ("W pogoni za szczęściem", "Siedem dusz", Ojcowie i córki"), bije w jego ojczyźnie rekordy popularności. Obejrzało go już ponad milion Włochów. Od 17 lipca "O czym sobie nie mówimy" jest także wyświetlane w polskich kinach.

"O czym sobie nie mówimy". Beatrice Savignani gra Blu

W obsadzie filmu znalazła się m.in. Beatrice Savignani, włoska aktorka młodego pokolenia. - Grana przeze mnie Blu to 23-letnia studentka filozofii. Dziewczyna o mocnym, wyrazistym charakterze, zakochana w samej idei miłości, która chce odnaleźć swoje miejsce w świecie. I to robi. W pewien sposób jest odzwierciedleniem mojego pokolenia. To co ją wyróżnia szczególnie, bardziej niż na przykład aspekt wizualny, to jej inteligencja. To właśnie czyni ją wyjątkową - tłumaczyła nasza rozmówczyni.

Czytaj także:

Blu to postać o wielu twarzach, wciąż zmienia się na ekranie. - Oddanie tego na ekranie sprawiło mi wiele frajdy. Gabriele Muccino był dla mnie ogromnym wsparciem, To, że wcześniej z nim nie pracowałam sprawiło, że mogłam mu w pełni zaufać. Według mnie Blue ma w sobie pewną dwoistość, która pozwala jej prowadzić specyficzną grę. Kiedy chce być kobietą, tak naprawdę zmienia się w małą dziewczynkę. I na odwrót. To było bardzo zabawne i bardzo ciekawe - zdradziła Beatrice Savignani.

Kino z inspiracji literaturą

Na planie filmowym partnerował jej m.in. Stefano Accorsi, który jest we Włoszech bardzo popularnym aktorem. - Nawiązaliśmy szczególną więź. Byliśmy w stałym kontakcie, bo graliśmy razem w wielu scenach. I to on mi w tej drodze towarzyszył, za co jestem mu bardzo wdzięczna - podkreślała 22-latka.

Film "O czym sobie nie mówimy" inspirowany jest powieścią "Siracusa" autorstwa Delii Ephron, która ukazała się także w Polsce. Pisarka jest również współscenarzystką obrazu.

***

PrzygotowanieElżbieta Szymkowska

Gość: Beatrice Savignani (aktorka)

Data emisji: 22.07.2026

Godz. emisji: 7.20

Materiał wyemitowano w audycji "Poranek Dwójki"

opracowanie: Piotr Grabka

Czytaj także

"Ojczyzna". Paweł Pawlikowski: czuję, że zrobiliśmy dobry film

Ostatnia aktualizacja: 17.06.2026 10:33
- "Ojczyzna" jest o polityce, o historii, o tym jak czasami znajdujemy się w momencie, gdzie system, w którym się wychowaliśmy, nagle już nie działa, jakieś nowe narracje wtargają na ten teren i człowiek musi się opowiedzieć po jakiejś stronie, a żadna ze stron tak do końca nie odpowiada temu, co człowiek czuje i wie. Ale jest też o ojcu, córce, bracie, miłości, zdradzie i tak dalej, czyli o wszystkim - mówił Paweł Pawlikowski podczas uroczystej premiery swojego najnowszego filmu.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Grzegorz Łoszewski: chciałbym, by SFP było wspólnym głosem środowiska

Ostatnia aktualizacja: 15.07.2026 11:52
- Chciałbym, żeby Stowarzyszenie Filmowców Polskich było przestrzenią, w której powstaje wspólny głos środowiska – jasny komunikat, że mamy swoje potrzeby związane z realizowaniem misji tworzenia polskiej kultury. Dziś tę perspektywę często przesłaniają rozmowy o pieniądzach czy kryzysie produkcji filmowej. Tymczasem powinniśmy pamiętać, że tworzymy coś naprawdę ważnego i wyjątkowego - mówił w Dwójce Grzegorz Łoszewski, scenarzysta filmowy ponownie wybrany na prezesa SFP.
rozwiń zwiń