Muzyka jako narzędzie geopolityki. Paryż i artyści z Europy Wschodniej

Ostatnia aktualizacja: 28.09.2026 11:23
"Nie jedźcie do Berlina. Przyjedźcie do Paryża" - taki przekaz kierowała po I wojnie światowej Francja do młodych artystów z Polski, Rumunii i Węgier. Za rywalizacją o muzyczne talenty kryło się znacznie więcej niż walka o prestiż szkół artystycznych. Muzyka stawała się narzędziem dyplomacji, a dla nowych państw Europy Środkowo-Wschodniej - sposobem manifestowania własnej tożsamości. 
W okresie międzywojennym Paryż był jednym z najważniejszych centrów europejskiego życia muzycznego, przyciągając artystów z Europy Środkowo-Wschodniej.
W okresie międzywojennym Paryż był jednym z najważniejszych centrów europejskiego życia muzycznego, przyciągając artystów z Europy Środkowo-Wschodniej.Foto: Shutterstock

Paryż przyciągał muzyków z Europy Środkowo-Wschodniej jeszcze przed I wojną światową. Mimo ograniczeń dotyczących liczby cudzoziemców przyjmowanych do Konserwatorium Paryskiego już pod koniec XIX wieku studiowali tam utalentowani artyści z tej części kontynentu. 

Z czasem powstawały sieci kontaktów: artyści, którzy zdobyli wykształcenie w Paryżu, zachęcali swoich uczniów w ojczystych krajach do podążenia tą samą drogą. Po zakończeniu Wielkiej Wojny proces ten nabrał jednak zupełnie nowego znaczenia.

Posłuchaj w audycji "Rozmowy po zmroku" >>> 

"Nie jedźcie do Berlina. Przyjedźcie do Paryża"

W 1919 roku powstała École Normale de Musique de Paris, uczelnia otwarta na zagranicznych studentów. Jak tłumaczyła w Dwójce prof. Jeanice Brooks z Uniwersytetu w Southampton, przyciąganie artystów ze wschodniej części kontynentu stało się elementem szerszej francuskiej polityki kulturalnej.

– W powojennych realiach działalność ta miała wręcz wymiar propagandy kulturalnej. Francuzi kierowali jasny przekaz: "Nie poddawajcie się wpływowi austriackich i niemieckich tradycji muzycznych. Przyjedźcie zamiast tego do Paryża" – mówiła muzykolożka.

Po I wojnie światowej układ sił w Europie uległ zmianie. Znaczenie kulturowe Niemiec próbowano ograniczać, Francja natomiast budowała relacje z państwami, które powstały lub odzyskały niepodległość po rozpadzie dawnego porządku.

Czytaj także:

Czy muzyka powinna wyrażać charakter narodu?

Przyjazd do Paryża oznaczał dla muzyków zderzenie z wyobrażeniami Francuzów na temat tej części kontynentu. Jak zauważyła prof. Brooks, nie brakowało w nich egzotyzacji. – Był to w pewnym sensie obcy świat, zamieszkany przez ludzi reprezentujących kultury, które nie zostały jeszcze dobrze poznane na Zachodzie – podkreśliła.

W całej Europie pozostawało tym samym silne przekonanie, że muzyka powinna wyrażać charakter narodu. Twórcy sięgali więc do folkloru i tradycji w poszukiwaniu języka, który pozwalał zaznaczyć ich przynależność. Prowadziło to czasem do dość osobliwych oczekiwań. – Absurdalne wydaje się oczekiwanie, że na przykład skrzypek z warszawskiej klasy średniej będzie znał muzykę ludową ze Śląska albo z innego, dość odległego regionu. A jednak rzeczywiście oczekiwano, że poprzez dźwięk będzie można w jakiś sposób usłyszeć i rozpoznać charakter narodowy – mówiła badaczka.

Co ciekawe, nie było to wyłącznie spojrzenie narzucane przybyszom przez zachodnioeuropejską publiczność. Podobne przekonanie podzielali niejednokrotnie sami artyści. – Zarówno Francuzom, jak i muzykom przyjeżdżającym do Francji towarzyszyło przekonanie, że pochodzenie twórcy powinno być słyszalne w jego muzyce – tłumaczyła prof. Brooks.

Kultura w służbie młodego państwa

Idea ta nabierała szczególnego znaczenia w przypadku państw, które po I wojnie światowej dopiero budowały lub odbudowywały swoją pozycję na mapie Europy, w tym Polski. – Dyplomacja kulturalna okazała się szczególnie skutecznym sposobem zabiegania o uznanie nowo utworzonych państw, a także narodów dążących do utworzenia własnej państwowości – podkreśliła w Dwójce prof. Jeanice Brooks.

***

Tytuł audycji: Rozmowy po zmroku

Prowadzenie: Monika Kopcik

Data emisji: 27.09.2026

Godz. emisji: 21.30

oprac. zuzannachowaniec

Czytaj także

Muzyka kontra geopolityka. Algieria i Azerbejdżan

Ostatnia aktualizacja: 27.09.2026 01:00
Jak wyglądała kultura muzyczna Algierii pod francuskim panowaniem na początku XX wieku i jak była przedstawiana Europejczykom? Co okres sowiecki zrobił z muzyką Azerbejdżanu?
rozwiń zwiń