"Kondratiuk wprowadzał w swój świat niczym mag"

Ostatnia aktualizacja: 31.10.2016 14:27
- Nigdy nie pracowałam z kimś takim. Na planie jego filmów byłam jak zaczarowana, podejmowałam się nawet najbardziej ryzykownych zadań - wspominała zmarłego reżysera Andrzeja Kondratiuka Katarzyna Figura.
Audio
(zdjęcie ilustracyjne)
(zdjęcie ilustracyjne)Foto: Pixabay

Katarzyna Figura zagrała u Kondratiuka w rodzinnym tryptyku nakręconej na działce reżysera w Gzowie. Złożyły się na niego filmy: "Cztery pory roku", "Wrzeciono czasu" i "Słoneczny zegar". Aktorka wspominała w Dwójce intymną atmosferę panującą podczas realizacji tych obrazów. - Jedna ze scen we "Wrzecionie czasu" miała odbyć się w czasie burzy. Ponieważ byliśmy na planie tylko we dwoje, ja mówiąc monolog trzymałam jakieś lampy i kable, a Andrzej stał za kamerą i robił efekty specjalne.

To właśnie brak atmosfery wielkiego planu filmowego pomagał, zdaniem Katarzyny Figury, stworzyć Andrzejowi Kondratiukowi niezwykłą relację z aktorami, ale też wpływał też na niespieszny klimat jego dzieł. - Nasza współpraca była rozłożona na kilka lat. Robiliśmy jakieś zdjęcia i potem czekaliśmy na jesień, a potem na wiosnę i tak to się toczyło.

Andrzej Kondratiuk oprócz tryptyku gzowskiego stworzył m.in. takie kultowe filmy jak "Hydrozagadka" i "Wniebowzięci". Reżyser zmarł 22 czerwca 2016 roku. Miał 79 lat.

***

Tytuł audycji: Pożegnania

Przygotowała: Anna Fuksiewicz

Gość: Katarzyna Figura

Data emisji: 31.10.2016

Godzina emisji: 7.40

bch/mc

Czytaj także

Nie żyje Andrzej Kondratiuk - reżyser "prowincjonalny"

Ostatnia aktualizacja: 22.06.2016 12:50
- Dokąd płynę? Do kina, do filmu, który jest niepodobny do innych. Nie wiadomo, do jakiej szuflady mnie włożyć - mówił o sobie Andrzej Kondratiuk w wywiadzie dla Czwórki z 2013 roku.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Ostatnie pożegnanie Andrzeja Kondratiuka. Reżyser spoczął na wojskowych Powązkach

Ostatnia aktualizacja: 29.06.2016 17:59
Jeden z najbardziej znanych polskich reżyserów, autor m.in. "Hydrozagadki", zmarł tydzień temu w Warszawie. Miał 79 lat. Został pośmiertnie odznaczony Krzyżem Oficerskim Orderu Odrodzenia Polski.
rozwiń zwiń