Jaki film każdy powinien zobaczyć? Odpowiada Iwona Morozow

Ostatnia aktualizacja: 19.05.2026 13:04
Co sprawia, że niektóre historie stają się dla nas "filmem na zawsze"?. W Czwórce rozmawiamy z Iwoną Morozow, antropolożką i filmoznawczynią, o emocjonalnym przywiązaniu do konkretnych tytułów, nostalgii, potrzeby comfort watchingu i tego, jak kino wpływa na nasze samopoczucie czy poczucie tożsamości.
Zdjęcie ilustracyjne
Zdjęcie ilustracyjneFoto: Shutterstock

- Są takie filmy, które obejrzeć muszę, bo jest to pewnego rodzaju kanon i wypada je znać. Jest też pewien przymus społeczny i wydaje mi się, że to jest też ważne. Ja do dziś nie obejrzałam ani nie przeczytałam Harry'ego Pottera. Jest to absolutnie fenomen popkulturowy i w ogóle nie powinnam się do tego przyznawać. To element kultowy, pewien kod, który należy znać, aby funkcjonować dziś w popkulturze, ale też funkcjonować społecznie - mówi w Czwórce Iwona Morozow. - Popkultura jest pewnego rodzaju kodem komunikacyjnym, którego używamy na co dzień. Jak go nie znamy, to jesteśmy w jakiś sposób wykluczeni - dodaje.

 

Posłuchaj audycji "Pogadajmy!" z Iwoną Morozow

 

Jak twierdzi rozmówczyni Kuby Jamrozka, kino pełni różne funkcje. - W zależności od tego, czego akurat potrzebuję w danym momencie, to pod to wybieram film. Czasem mam ochotę się wzruszyć, przestraszyć czy doświadczyć innych emocji, a czasem chcę zastanowić się nad rzeczywistością, światem - wtedy będę wybierała coś bardziej do kontemplacji, filozoficznego - tłumaczy filmoznawczyni. - Rzecz, którą mogłabym polecić każdemu kinomanowi to sięganie do historii kina. Nie zawsze te filmy będą dla nas zaskakujące, ale one są pewnego rodzaju filtrem, który później sprawia, że zupełnie inaczej patrzymy na to, co współcześnie dzieje się w kinie - podkreśla.

- Filmy, które oglądamy w dzieciństwie zostają z nami na dłużej. To jest niesamowite, jak po latach wraca się do pewnych tytułów; my dorastamy, film niejako zostaje taki sam, ale zmienia się wszystko, co jest dookoła nas. Nagle okazuje się, że te treści czyta się inaczej - opowiada Morozow.


Zobacz także:


Dziś panuje przeświadczenie, że obecnie produkowane filmy są mniej interesujące od tego, co pamiętamy z dzieciństwa. A czy kino kiedyś naprawdę było lepsze? - Powiedziałabym, że to trochę nam się wydaje. Wychowujemy się razem z pewnym rodzajem kanonu, a kino się zmienia. Dziś kino jest produktem medialnym, trochę inaczej w głównym nurcie myśli się o kinie; buduje się franczyzy, sequele. W tej branży jedna rzecz jest pewna, że nic nie wiadomo. Dzisiaj, w związku z tym, że kino mocno podrożało, to stawia się na elementy pewne - tłumaczy ekspertka.

***

Tytuł audycji: "Pogadajmy!" 

Prowadzi: Jakub Jamrozek

Gościni: Iwona Morozow (kulturoznawca, antropolog i filmoznawca, Uniwersytet SWPS)

Data emisji: 18.05.2026

Godzina: 16.11

kajz

Czytaj także

Lena Góra o stawieniu czoła przeszłości i współpracy z Charli XCX

Ostatnia aktualizacja: 25.11.2024 12:54
Niewielu aktorów ma możliwość zagrania postaci wzorowanej na ich własnym rodzicu. Gościni Czwórki - Lena Góra - w filmie "Imago" wcieliła się w swoją matkę, co pomogło jej rozliczyć się z trudną przeszłością. Aktorka zdradziła także kulisy pracy z Charli XCX podczas kręcenia filmu "Erupcja".
rozwiń zwiń
Czytaj także

Jakub Duszyński o Pedro Almodóvarze: jego filmy płyną, on opowiada obrazem

Ostatnia aktualizacja: 17.12.2024 12:04
Pedro Almodóvar to jeden z najbardziej cenionych reżyserów współczesnej kinematografii. Jego filmy przeplatają elementy humoru i melodramatu. Jakub Duszyński opowiedział o twórczości hiszpańskiego reżysera i zapowiedział jego nadchodzący obraz "W pokoju obok".
rozwiń zwiń