Pożegnania - Maria Janion. "Traktowała humanistykę jak powołanie"

Ostatnia aktualizacja: 01.11.2020 14:00
- Swoim uczniom stawiała wysokie wymagania, ale tak naprawdę była im bardzo życzliwa i skłonna do pomocy, chętna do rozmów ze studentami na wszystkie tematy dotyczące kultury współczesnej, literatury, życia współczesnego. Rozmowa z nią była bardzo rozwijająca - mówiła dr. Katarzyna Nadana-Sokołowska, wspominając wybitną polską literaturoznawczynię. Maria Janion zmarła 23 sierpnia br. w wieku 93 lat.
Maria Janion
Maria JanionFoto: PAP/Tomasz Gzell

janion-pap1200.jpg
Maria Janion, niedobre dziecię

Posłuchaj
15:52 _PR2_AAC 2020_11_01-13-55-45.mp3 Maria Janion we wspomnieniach (Pożegnania/Dwójka)

W audycji z cyklu "Pożegnania" wspominaliśmy znakomitą polską historyczkę literatury, krytyczkę literacką, autorytet w dziedzinie polskiego i europejskiego romantyzmu, wieloletniego pracownika naukowego Instytutu Badań Literackich PAN i autorkę wielu dzieł należących do kanonu polskiej humanistyki. Była również wnikliwą obserwatorką współczesności.

- Pani profesor była nieustannie przejęta dialogiem z twórcami kultury dawnymi i współczesnymi. Jeżeli nie czytała książek, to czytała gazety, oglądała programy telewizyjne. Po prostu interesowało ją wszystko, co działo się w naszym kraju, Europie i na świecie - wspominała dr. Katarzyna Nadana-Sokołowska. - Humanistyka była dla niej wszechświatem. Uprawiała humanistykę rozumiejącą i zaangażowaną; humanistykę, która jest po prostu spotkaniem z twórcami kultury i ludźmi, którzy wypowiadali się na różne tematy w przeszłości i dzisiaj. Dla niej rzeczywistość była myślą i to od myśli należało zacząć rozumienie rzeczywistości - dodała.

Czytaj też:

Zdaniem prof. Mikołaja Sokołowskiego z Instytutu Badań Literackich PAN, Maria Janion "hołdowała dogmatycznie rozumianej idei postępu". - Podporządkowała temu swoje życie. W latach 70. i 80., głównie inspirując się myślą niemiecką, starała się stworzyć i rozwijać polski odłam hermeneutyki, pojmowanej przede wszystkim jako nauka o rozumieniu drugiego człowieka. Ten drugi człowiek może być z krwi i kości, a może być też tekstem. To była głęboka hermeneutyka, prowadząca do tego, co w człowieku ukryte, a co zostaje – bardzo często w sposób nieświadomy – ujawnione w akcie twórczym. Ale nie tylko w akcie literackim, bo prof. Janion była wielką znawczynią i miłośniczką kina i muzyki.

Profesor Marię Janion wspominała również dr hab. Dorota Siwicka. Tłumaczyła, że wg literaturoznawczyni, zadaniem humanistyki jest prowadzenie badań nad wyobraźnią narodową. - Zawsze wychodziła z założenia, że to, co duchowe, a więc także to, co intelektualne, poprzedza to kim jesteśmy i formułuje zarówno pojedynczego człowieka, jak i naród. Czyli to, w jaki sposób naród wyobraża sobie samego siebie, decyduje o tym, czym ten naród się staje.

W audycji wysłuchaliśmy również opowieści pisarza Pawła Huelle, który mówił m.in. o słynnych konserwatoriach Marii Janion na Uniwersytecie Gdańskim, na które przychodzili studenci nie tylko z filologii polskiej. Nie zabrakło też archiwalnych wypowiedzi Marii Janion.

***

Tytuł audycji: Pożegnania

Przygotowała: Katarzyna Hagmajer-Kwiatek

Data emisji: 1.11.2020

Godzina emisji: 14.00

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Paweł Huelle: Maria Janion rzadko wpadała w ton liryczny

Ostatnia aktualizacja: 24.08.2020 16:59
- Nauczyłem się u niej spojrzenia dialektycznego, czyli co najmniej z dwóch stron. Uczyła patrzeć niekoniecznie metodą biografizującą czy strukturalną, ale od różnych stron dobierać się do dzieła - wspominał w Dwójce pisarz zmarłą Marię Janion, wybitną humanistkę i historyczkę literatury.
rozwiń zwiń