Howard Shelley: wybrałem Johanna Cramera, bo znał Chopina

Ostatnia aktualizacja: 15.08.2018 16:55
- Ten pianista jest mało znany, ale w swoich czasach był poważanym muzykiem i barwną postacią. Jego twórczość świetnie obrazuje przejście od klasycyzmu do romantyzmu. Wtedy fortepian był mało poznanym instrumentem, wymagającym specjalnych umiejętności, wyczucia i techniki – mówił w Dwójce znakomity muzyk.
Audio
  • Howard Shelley: wybrałem Johanna Cramera, bo znał Chopina (Letni Festiwal Muzyczny/Dwójka)
Howard Shelley
Howard Shelley Foto: Juliusz Multarzyński/archiwum Narodowego Instytutu Fryderyka Chopina

Seong-Jin_Cho_photo credit Harald Hoffmann 1200.jpg
Seong-Jin Cho: muzyka Chopina jest blisko do Bacha

Howard Shelley wystąpił na festiwalu "Chopin i jego Europa" zasiadając przy fortepianie historycznym. Rozmawialiśmy z nim przed koncertem. - Zagram dziś na fortepianie marki Erard z 1837 roku. Z takimi na pewno Johann Cramer miał styczność. Wydobył z fortepianu nową dynamikę, nową moc. Stapiając ze sobą dźwięki, wykorzystując nową technikę gry, sprawił, że instrument zabrzmiał jak ludzki głos. A takie brzmienie lutnicy i muzycy uznawali wtedy za ideał! – przekonywał pianista.

Czy instrument, na którym miał zagrać, posiada jakieś szczególne walory, jeśli chodzi o wykonywanie muzyki Cramera? - Tak, klarowność brzmienia. W przypadku historycznych instrumentów najważniejsze jest, żeby uzyskać odpowiednią głośność. Wymaga to dużego wyczucia, zapoznania się z instrumentem. Podczas, gdy każdy inny muzyk ma swój instrument przy sobie, pianista korzysta z tego, co jest dostępne w sali koncertowej, jeśli nie czuje więzi z instrumentem, przez choćby drobne szczegóły konstrukcyjne czy akustykę wnętrza, może zaprzepaścić efekty długiej pracy. Bardzo cię cieszę, że erard, na którym mogę dzisiaj grać, został tak świetnie odrestaurowany i przygotowany do grania - wyznał artysta.

Howard Shelley jako pianista występował w roli solisty z renomowanymi orkiestrami na całym świecie, pod batutą takich dyrygentów, jak Vladimir Ashkenazy, Pierre Boulez, Adrian Boult, Andrew Davis, Mariss Jansons, Gennady Rozhdestvensky i Kurt Sanderling. W 1983 r. dał w Londynie wyjątkową serię pięciu recitali transmitowanych przez BBC, podczas których wykonał komplet utworów solowych na fortepian Rachmaninowa. Jako dyrygent zadebiutował w 1985 r. z Londyńską Orkiestrą Symfoniczną. Czy na następny festiwal "Chopin i jego Europa" ma już jakieś ciekawe, nowe propozycje? Zapraszamy do wysłuchania nagrania rozmowy.

***

Rozmawiała: Aleksandra Tykarska

Gość: Howard Shelley (pianista)

Data emisji: 14.08.2018

Godzina emisji: 21.20

Materiał został wyemitowany w audycji "Letni Festiwal Muzyczny".

mko

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Szymon Nehring: myślę o orkiestrze jak o atłasowej chustce

Ostatnia aktualizacja: 10.08.2018 08:00
- Jest to koncert napisany głównie pianistycznie i ta orkiestracja żartobliwie bywa nawet przyrównywana do harmonizacji - ceniony pianista opowiadał w Dwójce o swoim stosunku do Koncertu f-moll Fryderyka Chopina.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Łukasz Dyczko: Debussy przeraził się, gdy usłyszał saksofon

Ostatnia aktualizacja: 10.08.2018 07:50
- Debussy przyjmując zamówienie od Elisy Hall, nie spodziewał się, że to będzie dla niego takie trudne - utalentowany saksofonista opowiadał w Dwójce o utworze "Rapsodia na saksofon i orkiestrę".
rozwiń zwiń

Czytaj także

"Fajerwerki" Agaty Zubel na stulecie niepodległości

Ostatnia aktualizacja: 14.08.2018 09:55
- To święto do cieszenia się, więc skomponowałam ten utwór w duchu radości i chciałabym, żeby był on źródłem radości dla innych - Aga Zubel mówiła o swoim dziele, które zostało prawykonane na festiwalu "Chopin i jego Europa".
rozwiń zwiń