"Tata nie był cierpiętnikiem". W 95. rocznicę urodzin Jerzego Krzysztonia

Ostatnia aktualizacja: 20.04.2026 14:15
- Tata nie był zamkniętym w swoich tematach cierpiętnikiem, który tylko i wyłącznie przeżywa swoją twórczość od świtu do nocy. Całe lata świetnie się bawiliśmy, w szczególności na wakacjach, w towarzystwie i w ogóle. Miałam bardzo fajny dom, przede wszystkim bardzo ciekawy - mówiła w Dwójce Joanna Krzysztoń, malarka i córka Jerzego Krzysztonia, z okazji 95. rocznicy urodzin pisarza.
Jerzy Krzysztoń (1931-1982) był prozaikiem, dramaturgiem, reportażystą, scenarzystą i tłumaczem
Jerzy Krzysztoń (1931-1982) był prozaikiem, dramaturgiem, reportażystą, scenarzystą i tłumaczemFoto: PAP/Jacek Gil

>>> Posłuchaj audycji "Dwójka na miejscu"

Urodził się 23 marca 1931 roku w Lublinie, dzieciństwo spędził w Grodnie, a po wybuchu II wojny światowej razem z rodziną został zesłany do Kazachstanu. Kolejne lata spędził między innymi w Indiach, w Iranie i Ugandzie. Śladem literackim tych losów są opowiadania, są powieści, słuchowiska i teksty sceniczne. Bohaterem "Dwójki na miejscu" był Jerzy Krzysztoń - prozaik, dramatopisarz, reportażysta, scenarzysta, autor słuchowisk i tłumacz.

Biografia naznaczona historią XX wieku. Wspomnienie Jerzego Krzysztonia

Przez wiele lat był związany z Polskim Radiem jako kierownik Redakcji Adaptacji Słuchowisk i gospodarz audycji "Poczta literacka", która była stałą pozycją niedzielną "dla tych, co nie dla grosza, nie dla sławy piszą, a z potrzeby serca", jak mówił Jerzy Krzysztoń. Takie podejście było bliskie również jemu samemu. - Nie miałbym zaufania do rzeczy robionych specjalnie dla wywołania jakiegoś określonego efektu. Nie wiem, może to jest sprzeczne z tym, co ja napisałem, ale wydaje mi się, że efekciarstwo jest mi z gruntu obce. I nawet prowokowanie czytelnika uważałbym za efekciarstwo - twierdził.

Czytaj także:

Jerzy Krzysztoń należał do tych pisarzy, których biografia naznaczona była historią XX wieku. - Nie wiem, czy zostałbym pisarzem, gdyby nie moja biografia, gdyby nie to wszystko, co przeżyłem, co musiałem przeżyć - mówił w jednym z archiwalnych wywiadów.

"Obłęd". Wznowienie zapomnianego arcydzieła

Na początku lat 50. przeniósł się do Warszawy. Współtworzył pisma "Dziś i Jutro" oraz "Kierunki". W tym czasie rozwijała się jego działalność literacka – debiutował w 1949 roku, mając zaledwie 19 lat, opowiadaniem "Wspomnienia indyjskie". Studiował polonistykę i filologię angielską, a z czasem związał się również z Polskim Radiem. Ponadto tłumaczył literaturę anglojęzyczną, m.in. utwory Sherwooda Andersona i Ambrose'a Bierce'a.

Ostatnie lata jego życia naznaczone były jednak ciężką chorobą psychiczną i pobytami w szpitalu psychiatrycznym. Z doświadczeń tych powstała jedna z jego najważniejszych książek – trzytomowa powieść "Obłęd", w której próbował opisać rzeczywistość widzianą od wewnątrz przez człowieka pogrążonego w chorobie. W marcu tego roku w nowej serii Prozy Polskie Państwowy Instytut Wydawniczy wznowił "Obłęd" Jerzego Krzysztonia – jedną z najważniejszych, ale też najbardziej zapomnianych polskich powieści XX wieku.

W audycji wysłuchaliśmy także fragmentów słuchowisk realizowanych dla Polskiego Radia przez Jerzego Krzysztonia.

***

Tytuł audycji: Dwójka na miejscu

Prowadzenie: Monika Kopcik i Jakub Kukla

Goście: Paulina Subocz-Białek (redaktorka serii "Prozy Polskie" w PIW), Janusz Kukuła (wieloletni dyrektor Teatru PR i reżyser słuchowiska "Obłęd"), Joanna Krzysztoń (córka pisarza), dr Zbigniew Bitka (autor tekstu pt. "Jerzy Krzysztoń - pisarz zaszczuty: osoby, archetypy, historia...")

Data emisji: 18.04.2026

Godz. emisji: 15.00

am/pg

Czytaj także

Jerzy Krzysztoń. Od "Wspomnień indyjskich" po "Obłęd"

Ostatnia aktualizacja: 16.05.2025 07:50
‒ Nie wiem, czy zostałbym pisarzem, gdyby nie moja biografia, gdyby nie to wszystko, co przeżyłem, co musiałem przeżyć ‒ mówił w archiwalnej radiowej audycji Jerzy Krzysztoń. 43 lata temu, 16 maja 1982 roku, zmarł ten ceniony prozaik, dramatopisarz, autor licznych słuchowisk i wieloletni współpracownik Polskiego Radia. 
rozwiń zwiń