"Nazwać Warsa Gershwinem to za mało"

Ostatnia aktualizacja: 12.06.2017 12:45
- Kompozytor ten miał bardzo wiele talentów. Mało kto o tym jednak wiedział, bo Wars miał  mało czasu na pisanie innej muzyki niż ta z obszaru filmu i rozrywki – podkreślił w Dwójce pianista Marek Żebrowski, opowiadając o ikonie polskiej piosenki rewiowej.
Audio
  • Marek Żebrowski o fenomenie Henryka Warsa (Filharmonia Dwójki)
(zdjęcie ilustracyjne)
(zdjęcie ilustracyjne)Foto: Molodec/Shutterstock.com

Henryk Wars, który przed wojną zrobił w Polsce karierę jako autor słynnych szlagierów, takich jak "Miłość ci wszystko wybaczy", "Śpij kochanie", "Umówiłem się z nią na dziewiątą", po wojnie już jako emigrant w USA miał więcej czasu na rozwijanie swoich pasji.

- Paradoksalnie Wars najlepszy okres miał, gdy przyjechał do Los Angeles w 1947 roku. Nie mógł wtedy wejść do branży filmowej i zaczął pisać do szuflady. Stworzył wtedy koncert fortepianowy, który jest obecnie nagrywany teraz przez Polską Orkiestrą Radiową. Jest to wirtuozowski utwór oparty po części na melodii związanej z piosenką, którą Wars usłyszał podczas służby w armii Andersa. Prawda jest taka, że porównywanie tego kompozytora tylko do George'a Gershwina to za mało - dodał Marek Żebrowski.

W nagraniu audycji posłuchamy również o tym, jakiej pasji lubił się poświęcać Henryk Wars w przerwie między nagraniami w hollywoodzkim studiu.

***

Rozmawiała: Beata Stylińska

Gość: Marek Żebrowski (kompozytor, pianista)

Data emisji: 11.06.2017

Godzina emisji: 19.53

Materiał został wyemitowany w audycji "Filharmonia Dwójki".

mz/bch

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

"Między kopalnią a sztuką". Agata Zubel w muzeum

Ostatnia aktualizacja: 17.05.2017 14:18
– Chciałam muzycznie ożywić przestrzenie Muzeum Śląskiego, które są swego rodzaju zamrożoną historią – mówiła kompozytorka Agata Zubel, autorka instalacji muzycznej "Mother Lode I-III".
rozwiń zwiń

Czytaj także

Liebreich: to jedyna symfonia Beethovena poświęcona przyrodzie

Ostatnia aktualizacja: 19.05.2017 13:24
- Symfonia "Pastoralna" sama w sobie jest hołdem złożonym Ziemi. Wszystkie pozostałe skupiają się na ludzkich potrzebach i życzeniach - opowiadał w Dwójce Alexander Liebreich, który poprowadził Narodową Orkiestrę Symfoniczną Polskiego Radia na festiwalu Katowice Kultura Natura.
rozwiń zwiń