Royal String Quartet: lubimy przekraczać granice, ale nie tym razem

Ostatnia aktualizacja: 27.06.2018 13:18
- Zwykle decydowaliśmy się na różne eksperymenty, próby, natomiast w tym roku, w związku z tym, że jest to jubileusz kwartetu, postanowiliśmy zagrać same ukochane koncerty. To, co już wcześniej było, co się sprawdziło, co bardzo zadziałało - mówił Michał Pepol, wiolonczelista Royal String Quartet, który w tym roku obchodzi 20-lecie swojej działalności.
Audio
  • Michał Pepol i Marcin Zdunik o wspólnym koncercie z okazji 20-lecia Royal String Quartet i zmarłym wiolonczeliście Dominiku Połońskim (Letni Festiwal Muzyczny/Dwójka)
Koncert Royal String Quartet w Studiu Lutosławskiego. Od prawej Michał Pepol i Marcin Zdunik
Koncert Royal String Quartet w Studiu Lutosławskiego. Od prawej Michał Pepol i Marcin ZdunikFoto: Luka Łukasiak/materiały pras.

royal string quartet 663.jpg
"Five o’clock" - zobacz wideo z pierwszej audycji z udziałem Royal String Quartet

Kulminacyjnym punktem obchodów jubileuszu jest organizowany juz po raz 14. festiwal Kwartesencja (1 czerwca - 9 lipca). - W tym roku w programie znalazło się 8 koncertów, czyli znacznie więcej niż zwykle. Bardzo ciężko byłoby mi wskazać jeden albo nawet trzy ulubione, bo naprawdę wszystkie są ulubione - podkreślał Michał Pepol.

We wtorek (26.06) Royal String Quartet, wraz z wiolonczelistą Marcinem Zdunikiem i altowiolistą Pawłem Czarnym, wystąpili w Studiu Koncertowym Polskiego Radia im. Witolda Lutosławskiego. Wykonali m.in. Sekstet smyczkowy op. 45 Erwina Schulhoffa.

- Ja w tym utworze słyszę bardzo wiele jakiegoś takiego powinowactwa z tym, co w swojej twórczości reprezentował sobą Paul Hindemith. Moim zdaniem muzyka Schulhoffa, przynajmniej w przypadku tego sekstetu, jest zbudowana w charakterystyczny sposób z takich segmentów. Podobnie konstruowal swoje utwory Hindemith i podobnie wydźwięk tej muzyki jest fatalistyczny - tłumaczył Marcin Zdunik.

W programie koncertu w Studiu Lutosławskiego znalazły się również Kwartet smyczkowy d-moll KV 421 Wolfganga Amadeusa Mozarta i Kwartet smyczkowy nr 8 Dmitrija Szostakowicza. Utwory te zabrzmiały w dniu pogrzebu wybitnego wiolonczelisty Dominika Połońskiego. - Jakimś bardzo dziwnym zbiegiem okoliczności tak to się złożyło. Myślę, że jest to najlepsze, co możemy zrobić w tym dniu, czyli zagrać dla niego - wyznał Michał Pepol.

Jak obaj muzycy wspominają zmarłego przyjaciela? O tym w nagraniu audycji.

***

Rozmawiała: Anna Skulska

Goście: Michał Pepol (wiolonczelista, Royal String Quartet), Marcin Zdunik (wiolonczelista)

Data emisji: 26.06.2018

Godzina emisji: 21.00

Rozmowa została wyemitowana w audycji Letni Festiwal Muzyczny.

pg/bch

Czytaj także

Kwartesencja i 20 lat Royal String Quartet. "Rutyna to obce słowo"

Ostatnia aktualizacja: 24.06.2018 12:23
- Na pewno jest wiele rzeczy, których o sobie nie wiemy i które nam się przydarzą - podkreślał Michał Pepol, wiolonczelista słynnego polskiego kwartetu smyczkowego, który w tym roku obchodzi 20-lecie swojej działalności.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Valentina Igoshina: mój sukces zaczął się w Polsce

Ostatnia aktualizacja: 25.06.2018 14:15
- To  był mój pierwszy konkurs, miałam 15 lat. Po raz pierwszy wyjechałam za granicę,  to był też mój pierwszy kontakt z wielkimi muzykami na Zachodzie W Bydgoszczy po prostu  się wszystko zaczęło – mówiła w Dwójce znakomita pianistka.
rozwiń zwiń