Igor Mitoraj - nie chciał być niewolnikiem tworzywa

Ostatnia aktualizacja: 30.10.2014 12:00
- Na początku rzeźbię w gipsie lub w glinie, ponieważ ten materiał nie inspiruje mnie żyłami i kolorami. Potem dopiero szukam odpowiedniego dla moich potrzeb kamienia - mówił Igor Mitoraj w jedynym z radiowych wywiadów. Artysta zmarł 6 października 2014 w Paryżu.
Audio
  • Igor Mitoraj w archiwalnych nagraniach radiowych (Pożegnania/Dwójka)
Igor Mitoraj
Igor Mitoraj Foto: Wikipedia/Andrea Bosio/C.C. 2.0

W wywiadach Igor Mitoraj chętnie podkreślał swój związek ze sztuką śródziemnomorską. - Jeszcze nie doszedłem do tego, dlaczego powstała starożytna sztuka i dlaczego powstała w Grecji - opowiadał w Polskim Radiu. - Zadaję sobie pytania, dlaczego narodziła się sztuki figuratywna, anatomiczna, sensualna, pochodząca tylko z umysłu. Bo ona przecież nie ma nic wspólnego z kopiowaniem z natury. To jest tak obszerny temat, że zrobiłem ledwie dwie minuty z tej drogi, a tam do przejścia jest dwa tysiące lat - zwierzał się Igor Mitoraj.

W jego twórczości klasyczna sztuka grecka stanowiła punkt wyjścia do dalszych poszukiwań, zaś jej symbolika służyła do komunikowania się z odbiorcą. - Nie jestem estetą, rzecz polega raczej na sentymentach, wrażeniach. Rzeźby u mnie naradzają się z emocji i wrażeń, a nie z formalnych poszukiwań kompozycji. Nigdy nie rysuję i nie projektuję. Uniknąłem formacji akademickiej...

Więcej na temat - w nagraniu audycji przygotowanej przez Annę Lisiecką.

***
Igor Mitoraj zmarł 6 października 2014 w Paryżu. Wielkie marmurowe rzeźby jego autorstwa można podziwiać m.in. na rzymskim Piazza Monte, w Parku Olimpijskim w Lozannie, w paryskiej dzielnicy Defence, mediolańskiej La Scali i florenckich ogrodach Boboli, przed londyńskim British Museum oraz w Muzeum Prado w Madrycie.

bch/jp

Zobacz więcej na temat: Anna Lisiecka SZTUKA

Czytaj także

Nina Andrycz – królowa z woli ludu

Ostatnia aktualizacja: 27.10.2014 19:05
Królową polskich scen nazwano ją po raz pierwszy już w roku 1935. Z biegiem czasu okazało się, że publiczność wyobraża sobie Ninę Andrycz tylko jako wielką damę. A gdy raz na scenie nazwano graną przez nią postać "suką", widzowie gwałtownie protestowali.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Sensacyjne literackie początki Marka Nowakowskiego

Ostatnia aktualizacja: 28.10.2014 15:00
"Najwarszawściejszy" kronikarz życia stolicy - jak mówił o nim prof. Andrzej Makowiecki - opowiadał w Dwójce o pierwszych impulsach, które ukierunkowały go na literaturę. Okazuje się, że wszystko zaczęło się we Włochach...
rozwiń zwiń

Czytaj także

Wreszcie można grać Chopina! Wspominamy profesora Jana Ekiera

Ostatnia aktualizacja: 29.10.2014 13:00
- Windziarz w hotelu w Montevideo zapytał, skąd jestem. Odpowiedziałem, że z Polski, a on zawołał: "Chopin!". To było jego pierwsze skojarzenie - tak twórca Wydania Narodowego Dzieł Fryderyka Chopina wspominał swoje powojenne koncertowe wojaże.
rozwiń zwiń