Wreszcie można grać Chopina! Wspominamy profesora Jana Ekiera

Ostatnia aktualizacja: 29.10.2014 13:00
- Windziarz w hotelu w Montevideo zapytał, skąd jestem. Odpowiedziałem, że z Polski, a on zawołał: "Chopin!". To było jego pierwsze skojarzenie - tak twórca Wydania Narodowego Dzieł Fryderyka Chopina wspominał swoje powojenne koncertowe wojaże.
Audio
  • Wreszcie można grać Chopina! - wspomnienia profesora Jana Ekiera. (PR, 29.10.2014)
Jan Ekier udekorowany Orderem Orła Białego w 2010 roku
Jan Ekier udekorowany Orderem Orła Białego w 2010 rokuFoto: Kancelaria Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej/Wikipedia

Profesor Jan Ekier zmarł 15 sierpnia 2014 roku. Miał 101 lat. Dziełem jego życia było Wydanie Narodowe Dzieł Fryderyka Chopina , którego redaktorem naczelnym był od 1959 roku. Trzeba jednak pamiętać, że był on także kompozytorem, wybitnym pedagogiem i cenionym koncertującym pianistą.

Szczególnych wzruszeń dostarczyły mu występy po zakończeniu II wojny światowej. - Wreszcie można było w Polsce grać Chopin i go słuchać. Po niektórych koncertach byliśmy wzruszeni do łez - wspominał. Podkreślił też, że doświadczenie pianistyczne przydały mu się bardzo w pracy pedagoga. Wyjątkowo trafne okazały się jego rady dotyczące pamięci czy tremy.

W archiwalnym nagraniu profesor Jan Ekier opowiedział też o genezie Wydania Narodowego Dzieł Fryderyka Chopina. Zachęcamy do wysłuchania audycji z  "Głosy z przeszłości", którą przygotowała Elżbieta Łukomska.

mm/bch

Czytaj także

Profesor Jan Ekier - opowieści wydawcy Chopina

Ostatnia aktualizacja: 19.08.2014 17:00
W piątek, 15 sierpnia, zmarł wybitny muzyk i badacz, redaktor naczelny Wydania Narodowego Dzieł Fryderyka Chopina. Profesora Jana Ekiera wspominaliśmy na antenie Dwójki.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Profesor Jan Ekier. "Nauczyciel od życia"

Ostatnia aktualizacja: 26.08.2014 09:00
W poniedziałek na Cmentarzu Powązkowskim w Warszawie pożegnaliśmy zmarłego 15 sierpnia w wieku 101 lat profesora Jana Ekiera. Tego samego dnia na antenie Dwójki redaktora naczelnego Wydania Narodowego Dzieł Fryderyka Chopina wspominali jego uczniowie, współpracownicy i rodzina.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Nina Andrycz – królowa z woli ludu

Ostatnia aktualizacja: 27.10.2014 19:05
Królową polskich scen nazwano ją po raz pierwszy już w roku 1935. Z biegiem czasu okazało się, że publiczność wyobraża sobie Ninę Andrycz tylko jako wielką damę. A gdy raz na scenie nazwano graną przez nią postać "suką", widzowie gwałtownie protestowali.
rozwiń zwiń