Marek Michowski. Syn bohatera Dywizjonu 305

Ostatnia aktualizacja: 21.10.2016 14:00
Wspomnienia Marka Michowskiego, syna pułkownika lotnictwa Stanisława Michowskiego straconego w procesie politycznym w 1952 r.
Audio
  • Marek Michowski wspomina przedwojenne życie swojego ojca Stanisława (Głosy z przeszłości/Dwójka)
  • Marek Michowski wspomina dzieciństwo w pierwszych latach wojny (Głosy z przeszłości/Dwójka)
  • Marek Michowski opowiada o czasie spędzonym w obozie koncentracyjnym w Oświęcimiu (Głosy z przeszłości/Dwójka)
  • Marek Michowski wspomina okres tuż po wojnie i aresztowanie ojca (Głosy z przeszłości/Dwójka)
  • Marek Michowski wspomina proces swojego ojca Stanisława (Głosy z przeszłości/Dwójka)
Samoloty Fairey Battle. Jednostki tego typu były na wyposażeniu Dywizjonu 305
Samoloty Fairey Battle. Jednostki tego typu były na wyposażeniu Dywizjonu 305Foto: wikimedia/domena publiczna

Marek Michowski zmarł na początku października, a jego wspomnienia nagrał w ubiegłym roku Tomasz Piotrowski z białostockiego IPN. Marek Michowski opowie o historii rodziny, barwnych dziejach swoich dziadków i o ojcu, oficerze lotnictwa, urodzonym pod Irkuckiem, który do Polski przyjechał w 1923 roku.

Pułkownik Stanisław Michowski podczas wojny walczył w Dywizjonie 305, wykonał 26 lotów bojowych, wykładał też w angielskiej szkole wojskowej. W 1947 roku zdecydował się na powrót do Polski, żeby połączyć się z rodziną (żona i dwoje dzieci przeżyli Oświęcim). W listopadzie 1951 roku został aresztowany i oskarżony z innymi oficerami lotnictwa o tzw. spisek w wojsku, a następnie skazany na śmierć. Wyrok został wykonany w sierpniu 1952 roku. Stanisław Michowski prawdopodobnie został pochowany na tzw. Łączce.

***

Tytuł audycji: Głosy z przeszości 

Data audycji: 17-21.10.2016

Godzina audycji 11.45

mc/mk/bch

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

"Dywizjon 303" – czy ten film może się udać?

Ostatnia aktualizacja: 19.03.2015 11:00
– Ten projekt wyniesie mnie na wyżyny albo pogrzebie sześć stóp pod ziemią. Ale gdybym się tego bał, uprawiałbym inny zawód – mówił reżyser Łukasz Palkowski o filmie "Dywizjon 303".
rozwiń zwiń