Prof. Jan Tomkowski: "Doktora Faustusa" można czytać trochę inaczej

Ostatnia aktualizacja: 21.08.2020 18:10
- Od dłuższego czasu piszę pracę o spotkaniach z diabłem w ostatnich stuleciach. I taką lekturą, którą sobie ostatnio przypomniałem, był "Doktor Faustus" Tomasza Manna. Zawsze czytaliśmy go jako taką książkę nam współczesną, tymczasem Mann opisuje sytuację artysty i sztuki kompletnie nieprzystającą do naszej rzeczywistości - mówił w Dwójce historyk literatury, prozaik i eseista.
Prof. Jan Tomkowski
Prof. Jan TomkowskiFoto: PAP/Andrzej Rybczyński

Posłuchaj
09:20 _PR2_AAC 2020_08_21-16-45-43.mp3 Książkowe polecenia prof. Jana Tomkowskiego (Literackie witaminy/Dwójka)

Niedawno ukazała się książka prof. Jana Tomkowskiego, zatytułowana "Liść Kartezjusza". To zbiór 69 opowiadań, które "łączy próba pojednania dwóch sfer". - Z jednej strony jest coś ścisłego, racjonalnego. Są różne nawiązania do matematyki, fizyki i spraw związanych z technikami cyfrowymi. Oczywiście żartobliwie, bo w tych opowiadaniach jest sporo humoru i mistyfikacji. Z drugiej strony mamy sferę snu, szaleństwa i nieokiełznanej fantazji, gdzie wszystko może się zdarzyć. I to połączenie dwóch sfer dokonuje się na żywej materii opowiadania - opowiadał historyk literatury.

Gość "Literackich witamin" zdradził, że pracuje nad swoją kolejną książką, która poświęcona będzie postaci diabła w literaturze ostatnich stuleci. Dlatego m.in. powrócił do dzieł o zbliżonej tematyce. - Czasem otrzymujemy cudowny pretekst, żeby powrócić do jakiejś książki. Takie są moje przygody z powieścią Bułhakowa "Mistrz i Małgorzata", do której wracałem z każdym nowym wydaniem. Tę lekturę czyta się bardzo przyjemnie, ale trudno jest napisać coś sensownego, zwłaszcza biorąc za punkt wyjścia mój temat, czyli spotkania z diabłem. Również po takim doświadczeniu, jak lektura Tomasza Manna, Dostojewskiego czy Baudelaire'a, będę mógł do Bułhakowa zabrać się inaczej. Chciałbym też, żeby te moje lektury, dotyczące diabła, były niespodziewane. Znalazłem ślady jego działalności w "Lalce" Prusa, a także "Lolicie" Nabokova, więc to są odkrycia, które być może czytelnika jakoś zaskoczą - wyznał prof. Jan Tomkowski.

Czytaj też:

Prof. Jan Tomkowski: "Jesień" jest dziełem proroczym

"Pan Tadeusz" i metafizyka. Co chciał nam powiedzieć Mickiewicz?

Historyk literatury mówił również o książkach, do których powraca przez całe życie, m.in. Hermanna Hessego czy Rainera Marii Rilkego. - "Elegie duinejskie" trzeba czytać dziesięć czy dwadzieścia razy, bo jedna lektura nic nie daje. To jest tekst tak skomplikowany, że trzeba go czytać wielokrotnie i do niego powracać - podkreślił gość audycji.

Czekamy również na Państwa opowieści o książkach, które w tym czasie są "literackimi witaminami". Nasz adres mailowy literackiewitaminy@polskieradio.pl

***

Tytuł audycji: Literackie witaminy

Prowadziła: Kinga Michalska

Gość: prof. Jan Tomkowski (historyk literatury, prozaik, eseista)

Data emisji: 20.08.2020

Godzina emisji: 16.45

Czytaj także

Jerzy Rzymowski: fantastyka diagnozuje wszystko, co dzieje się wokół nas

Ostatnia aktualizacja: 04.08.2020 09:50
- Fantastyka jest częścią literatury pięknej, niestety, jest traktowana z lekceważeniem, natomiast bardzo niesłusznie. Fantastyka wydaje mi się najlepszą odpowiedzią, niejednokrotne przewidywała też trendy i rozwój wydarzeń - mówił w Dwójce pisarz, dziennikarz i tłumacz.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Wojciech Charchalis: czytamy po to, żeby być gdzie indziej

Ostatnia aktualizacja: 05.08.2020 19:58
- Jeżeli pojedziemy do Lizbony dziesięć razy, to w pewnym momencie nudzą nam się te mury. Ale gdy zaczniemy czytać książki i teksty osadzone w realiach tych murów, jesteśmy w stanie przeżyć znacznie więcej przygód niż te, które nas czekają w tak zwanej rzeczywistości – mówił w Dwójce tłumacz i znawca literatury hiszpańskiej i portugalskiej.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Katarzyna Puzyńska: z problemami możemy się mierzyć na kartach książki

Ostatnia aktualizacja: 06.08.2020 20:32
- Kryminał to jest pewnego rodzaju baśń, gdzie mamy walkę dobra ze złem, a to zło na końcu przegrywa. I tego trochę w życiu potrzebujemy, bo dzieją się różne złe rzeczy w życiu społecznym i każdego z nas indywidualnie, a dzięki książkom przerabiamy to w głowie i bezpiecznie obserwujemy zza książki - mówiła w Dwójce polska pisarka i autorka serii kryminałów.
rozwiń zwiń