Polskie Radio
Section05

wyłączenie banerów

Hrabianka do usług

1 lipca 1846 r. George Sand listownie zwróciła się z prośbą do hrabianki Marii de Rozières, pianistki, uczennicy Chopina, nauczycielki Solange, o kupno: „lamówki szerokiej na 10 do 15 cm, w odcieniu szarym, różowym i barwy drzewa. Tapeta w salonie jest jasnoszara, perski dywan i zasłony, jak wiesz, różowe, boazerie malowane na kolor drzewa. Róż i kolor drzewa są więc konieczne”. Maria bezinteresownie spełniała najdziwniejsze prośby i zachcianki, zarówno Chopina, jak i George. Nie potrafiła jednak zachować wymaganych granic zażyłości i dyskrecji, co było przyczyną licznych nieporozumień między nią a kompozytorem. (md)
Zobacz więcej na temat: 

Sonata na cztery ręce

30 czerwca 1835 r. Chopin dokonał cesji praw autorskich na rzecz firmy wydawniczej Breitkopf & Härtel w Lipsku: „Idąc za radą mojego przyjaciela pana Probsta, oddaję Panom Breitkopf & Härtel w Lipsku prawa własności na Niemcy utworów wymienionych poniżej: fr 500 […] Polonez i Andante na fortepian z orkiestrą op. 22, fr 200 Ballada na fortepian op. 23, fr 300 4 mazurki op. 24, fr 300 2 polonezy melancholijne op. 26, fr 1000 12 Etiud fortepianowych op. 25, fr 300 2 Nokturny op. 27, fr 700 Sonata na 4 ręce op. 28. Za ceny wskazane na marginesie razem trzy tysiące pięćset franków”. "Sonata na 4 ręce" Chopina nie jest znana, pozostała zapewne w sferze projektów. (sd)
Zobacz więcej na temat: 

Prof. Zbigniew Krysiak: 500+ to inwestycja, a nie strata

Gość "Komentarza poranka" w "Sygnałach dnia" zauważa, że kiedy proponuje się 500+, kiedy redukuje się podatek dla osób w wieku do 26 roku życia, to wielu ekonomistów traktuje to jako stratę. A to jest inwestycja. - Mamy twarde dane, które pokazują, że 500+powoduje wzrost gospodarczy, redukcję bezrobocia, zwiększenie aktywności zawodowej rodziców - mówi prof. Krysiak.
Zobacz więcej na temat:  Nasz komentarz podatki zasiłek program 500+ Katarzyna Gójska

Ludzkie potwory powstania

28 czerwca 1832 r. Mikołaj Chopin skierował do Fryderyka list, w którym wyraził radość, że rozruchy w Paryżu: „wywołane przez ludzkie potwory” jego nie dosięgły. „Niektóre dzienniki twierdzą, że Polacy brali w nich udział, nadużywając gościnności; czyż nie mają dość tych szaleństw? Tyle ich przecież tutaj popełnili”- pisał. Krytyczna ocena zachowań niektórych Polaków w czasie trwania powstania listopadowego i później, również w Paryżu dokonana przez ojca Fryderyka, opierała się na lekturze codziennej prasy, a zwłaszcza „Kuriera Warszawskiego”. Mikołaj wiedział więc o niepokojach w Paryżu, które Fryderykowi jako artyście urwały z pewnością chwilowo dochody. (sd)
Zobacz więcej na temat: 

Nie fortepian, to dusza

27 czerwca 1840 r. podczas jednego z licznych wypadów na podparyską wieś, Chopin wystąpił w salonie markiza Astolpha de Custine, znanego kompozytorowi z paryskich spotkań w arystokratycznych i artystycznych gronach. 45-letni markiz, pełen subtelnej kultury, rozmiłowany w sztuce, obdarzał uwielbieniem Chopina i jego muzykę. Napisał kiedyś o tym do kompozytora: „Osiągnął Pan wyżyny cierpienia i poezji; melancholia Pańskich utworów przenika głęboko do serc; słuchacz jest samotny z Panem nawet wśród tłumu; to już nie fortepian, to – dusza, i jaka dusza”. (sd)
Zobacz więcej na temat: