Polskie Radio
Section05

wyłączenie banerów

"Odkrywca" - reportaż Magdy Skawińskiej o Krzysztofie Kaszubie, historyku, który dokonuje niezwykłych odkryć

Krzysztof Kaszub mieszka w Strzegomiu na Dolnym Śląsku. Jest historykiem amatorem niezwykle oddanym swojej pasji. Podąża tropem zasłyszanych historii i dokonuje niezwykłych odkryć. To on znalazł miejsce, w którym niedaleko Strzegomia mieścił się w czasie II wojny światowej obóz pracy przymusowej dla żydowskich dziewcząt z Górnego Śląska. Krzysztof Kaszub interesuje się również obiektami zabytkowymi np. bazyliką mniejszą. Wie prawie wszystko na temat tej gotyckiej budowli. Pracuje jako społeczny przewodnik w tym miejscu. Jego ostatnim odkryciem jest ustalenie miejsca, gdzie mieścił się jeden z najtajniejszych obiektów III rzeszy - baza szkoleniowa szpiegów Abwery. To tu był szkolony agent A-367 Johan Eppler "Kondor", o którym powstały książki, a w 1985 roku nakręcony został film inspirowany historią "kondora" pt. "Klucz do Rebeki". Skąd u Krzysztofa Kaszuba ta historyczna pasja? Jak godzi poszukiwanie informacji z codziennością?
Zobacz więcej na temat: 

Powrócił do Paryża

25 października 1835 r. paryska „Gazette Musicale” zakomunikowała swym czytelnikom, że: „Pan Chopin, jeden z najwybitniejszych pianistów naszej epoki, po dłuższej podróży po Niemczech, obfitej dlań w zaszczyty, powrócił do Paryża. Godny podziwu jego talent spotykał się wszędzie z jak najpochlebniejszym przyjęciem, budząc powszechny entuzjazm”. Chopin powracając do Paryża zatrzymał się w Heidelbergu, aby odpocząć po trudach podróży, które mu po wyjeździe z Lipska coraz bardziej dawały się we znaki. Zatrzymał się w domu rodzinnym swego ulubionego ucznia Gutmanna, gdzie przyjęto go z wielką serdecznością. Po nieco dłuższym wypoczynku wyruszył w drogę powrotna przez Strasburg, do Paryża zawitał w połowie października. Nie troszcząc się o swoje słabe zdrowie, rzucił się od razu w wir paryskiego życia, przyjmował uczniów, spotykał się z przyjaciółmi i składał wiele wizyt w różnych porach dnia, czasami też nocy. (md) 
Zobacz więcej na temat: 

"Po ropę do Bóbrki" - reportaż Jakuba Tarki o kopalni ropy naftowej w Bóbrce (obecnie Muzeum Przemysłu Naftowego i Gazowniczego im. Ignacego Łukasiewicza)

Spacer po najstarszej czynnej do dziś kopalni ropy naftowej w Bóbrce (obecnie Muzeum Przemysłu Naftowego i Gazowniczego im. Ignacego Łukasiewicza) jest okazją, by poznać postać Ignacego Łukasiewicza - pioniera przemysłu naftowego w Europie, polskiego farmaceuty i przedsiębiorcy, wynalazcy lampy naftowej, ale też by dowiedzieć się, czym jest "olej skalny" i jak się go wydobywa oraz czy Polska może być potentatem w wydobyciu tego cennego surowca.
Zobacz więcej na temat: 

6 tygodni

24 października 1836 r. Fryderyk Chopin po raz pierwszy ujrzał George Sand, a było to dokładnie sześć tygodni po rozstaniu kompozytora z Marią Wodzińską. W gronie artystów na kameralnym przyjęciu wydanym przez Liszta i hrabinę Marie d'Agoult w Hôtel de France przy rue Lafitte 23, pisarka pierwszy raz słuchała gry Fryderyka. Na ten szczególny wieczór zaproszony został także Hiller, który na zmianę z Lisztem i Chopinem, zasiadał do fortepianu. Sand była już wówczas jedną z najsławniejszych i najbardziej kontrowersyjnych pisarek we Francji. Pierwsze wrażenia jakie wywarli na sobie Fryderyk i George, były krańcowo odmienne. Gdy po skończonej kolacji kompozytor wracał do domu z Hillerem, rzekł: „Cóż to za odrażająca kobieta, ta Sand!”. Jego pierwsze, negatywne wrażenie nie trwało długo. Dwa tygodnie po przyjęciu u Liszta, napisał: „Trzykrotnie się z nią widziałem. Patrzyła mi głęboko w oczy, gdy grałem. […] Serce moje zostało zdobyte”. (md)
Zobacz więcej na temat: 

Wokół pierścienia

23 października 1836 r. młody Anglik Henry Reeve, przyjaciel Zygmunta Krasińskiego, zakończył swój pobyt w Krakowie, podczas którego zwiedzał kopalnię soli w Wieliczce, opisując odbytą wycieczkę. Zwrócił szczególną uwagę na podziemną kaplicę i związaną z nią legendą o pierścieniu księżnej Kingi, poślubionej przez księcia Bolesława Wstydliwego. Siedem lat wcześniej tą samą trasą podążał Chopin z kolegami. Nie pozostawił jednak w swych listach żadnej wzmianki o wrażeniach z tej fascynującej wyprawy. Zapewne, gdy Chopin z kolegami dotarł do kaplicy, uważnie przysłuchiwał się opowiadaniom przewodnika o węgierskiej królewnie i polskiej księżnej, która wyniesiona na ołtarze – została patronką wielickich górników. Reeve w lutym 1836 roku obecny był na „paryskim wieczorze muzykalnym” u ks. Czartoryskiej, na którym Chopin, Franchomme i Ernst grali dla „angielskich przyjaciół Polski”.(md) 
Zobacz więcej na temat: