"Mam duży głód poważnego grania"

Ostatnia aktualizacja: 01.12.2012 13:30
Chyba nie ma drugiej aktorki, która wcielałaby się w role Krystyny Jandy, Dody, Kazimiery Szczuki, Agnieszki Chylińskiej i Katarzyny Figury. A ona może wpisać je wszystkie sobie do CV. Dziś jednak dla Katarzyny Kwiatkowskiej nadszedł czas zmian.
Audio

Gdyby była facetem i mogłaby wcielić się w jedną męskich ról, jakie dotychczas stworzono, byłaby to rola Jacka Nicholsona w filmie "Listonosz zawsze puka dwa razy". – Jestem podobna do Mickey’a Rourke’a, więc mogłabym też zagrać z "Zapaśniku" – żartuje aktorka. – Na przykład rano, gdy jestem zaspana…

Choć dotychczas Katarzyna Kwiatkowska grywała głównie role drugoplanowe, i do tego raczej komediowe, dziś ma już na koncie rolę pierwszoplanową w filmie "Dzień kobiet" – dramacie, w reżyserii Marii Sadowskiej. – Gdy dostałam do ręki scenariusz tego filmu, zadrżałam, bo był świetny. Od razu wyobraziłam sobie postać, którą miałabym grać - wspomina gość Czwórki.

Kwiatkowska przyznaje, że to miała być rola, którą chciała "odczarować" swój dotychczasowy wizerunek aktorki głównie komediowej. – Jestem zadowolona z mojej dotychczasowej drogi kariery, ale "płodozmian" jest fajny i świetnie jest móc się wykazać w różnych gatunkach – mówi w Czwórce. – Mam duży głód "poważnego grania", a "śmichy-chichy" trochę mnie znudziły.

 Posłuchaj nagrania całej rozmowy z Katarzyną Kwiatkowską w audycji "Ex Magazine", bądź obejrzyj wideo ze studia Czwórki.
(kd)

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Rafał Rutkowski: pokazałem chudy, goły... dystans do siebie

Ostatnia aktualizacja: 01.10.2012 09:00
Jeżeli teatr miałby opierać się na występie jednego aktora, to mógłby nim być właśnie Rutkowski. Jego one-man show nie nudzi się widzom i nie schodzi z afisza. Aktor lubi być w centrum zainteresowania, co nie oznacza, że nie potrafi grać z innymi.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Anna Czartoryska: Moje ciało nie jest na sprzedaż

Ostatnia aktualizacja: 29.09.2012 08:00
Mówią o niej "piękna, zdolna i młoda". Anna Czartoryska skromnie przyznaje, że najprawdziwsze z tych określeń to to ostatnie - "młoda". - Póki co… - śmieje się aktorka.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Eryk Lubos: aktor to tylko zawód

Ostatnia aktualizacja: 03.11.2012 18:00
Eryk Lubos nie lubi mówić o sobie. Ula Kaczyńska namówiła go jednak na rozmowę o jego rolach, serialu "Misja Afganistan" i o tym, jak radzi sobie z popularnością.
rozwiń zwiń