Jedną z głównych osi problemu nadmiernej turystyki są przeciwstawne interesy wielkiego kapitału i lokalnych mieszkańców. Turystyczne miejsca są dla korporacji jednym z wielu ośrodków zarobkowania, zaś mieszkańcy walczą o poprawę komfortu życia, który znacznie się obniża przez zbyt dużą liczbę turystów. - Jeśli mówilibyśmy o zrównoważonym ruchu turystycznym, to mieszkańcy danej destynacji byliby zaangażowani w pełni w turystykę i czerpali z tego korzyści dla siebie - mówi Adam Karpiński.
Posłuchaj audycji "Świat 4.0" z Adamem Karpińskim
- Najważniejszy aspekt to ogromna popularność Hiszpanii, Francji, Włoch czy krajów bałkańskich. Szczególnie Chorwacja ma bardzo duży ruch turystyczny - tłumaczy gość audycji. Wysoka popularność w połączeniu z bardzo dużą liczbą wysokobudżetowych inwestycji w sektorze turystycznym sprawia, że codzienność lokalnych mieszkańców największych wakacyjnych destynacji jest coraz bardziej wymagająca. Przejawia się to między innymi w wywindowanych cenach mieszkań, przeludnionych ulicach i wysokich cen w sklepach oraz restauracjach.
Zobacz także:
- Patrząc przez pryzmat całościowy, wygląda to bardzo interesująco. Te kilkanaście procent PKB tak bogatych krajów jak Hiszpania, Francja czy Włochy to jest bardzo duża liczba - zaznacza Karpiński. - Hiszpania ogólnie nie narzeka na turystów, ale z punktu widzenia Barcelony to wszystko wpływa na to, że dobrostan mieszkańców tych miast się znacząco pogarsza. Ceny mieszkań się zwiększają, a ich dostępność jest dużo mniejsza z uwagi na duży sektor najmu krótkoterminowego, czyli kupowania i wynajmowania dużej ilości nieruchomości przez korporacje po to, żeby pracowały na rzecz turystów, a nie mieszkańców - podkreśla.
***
Tytuł audycji: Świat 4.0
Prowadzi: Weronika Puszkar
Materiał: Piotr Firan
Gość: Adam Karpiński (ekspert ds. turystyki z Uniwersytetu WSB Merito)
Data emisji: 16.06.2026
Godzina: 13.30
kajz