Circoloco w Wilanowie. "Powinniśmy się bawić, ale odpowiedzialnie i świadomie"

Ostatnia aktualizacja: 15.05.2026 15:48
- Jeśli podejmujemy decyzję, że idziemy na taki festiwal jak Circoloco i wiemy, że może zostać uszkodzona infrastruktura zabytkowa - wizytówka Warszawy, a także Polski - to bądźmy świadomymi użytkownikami. Jak chcę iść to powinienem wiedzieć, że robię krzywdę czemuś innemu - mówi w Czwórce dr Jacek Mikucki, medioznawca z Wydziału Dziennikarstwa, Informacji i Bibliologii Uniwersytetu Warszawskiego.
Pałac w Wilanowie - prace porządkowe na po imprezie Circoloco
Pałac w Wilanowie - prace porządkowe na po imprezie CircolocoFoto: Tomasz Jastrzebowski/REPORTER/East News

Przyczynkiem do ogólnopolskiej dyskusji była impreza Circoloco Warsaw, która odbyła się na terenie Pałacu w Wilanowie. Po wydarzeniu internet obiegły zdjęcia zniszczonych trawników i śmieci pozostawionych na terenie zabytkowego kompleksu, a w sieci rozpętała się dyskusja o granicach organizowania masowych imprez w historycznych przestrzeniach.

 

Posłuchaj audycji "Pogadajmy!" z Jackiem Mikuckim

 

- Mam wrażenie, że część osób, która tam poszła, nie zdawała sobie sprawy z formatu i poszła się po prostu bawić. Część organizatorów od strony instytucjonalnej nie do końca wiedziała z jakim formatem ma do czynienia, a wzbudzanie kontrowersji przez ten format jest klasyką - tłumaczy Jacek Mikucki.

- Zastanawia mnie, czy ktokolwiek kto wydawał zgodę, czy też samo muzeum, przeczytało o formacie tej imprezy, która z góry zakłada kontrowersje. Niedaleko trzeba szukać; w 2024 roku zorganizowali imprezę pod piramidami w Gizie. To się odbiło bardzo szerokim echem na całym świecie, nie tylko w Egipcie - twierdzi medioznawca.


Zobacz także:


Wydeptane i zaśmiecone trawniki to nie jedyny skutek głośnej imprezy. Jak podkreśla rozmówca Kuby Jamrozka, wydarzenia w takim miejscu zagrażają również środowisku naturalnemu. - Największy problem, na który uwagę powinny zwrócić media, a potraktowano to bardzo powierzchownie, to świadomość i edukacja na temat klimatu i ekologii - podkreśla Jacek Mikucki. - Powinniśmy się bawić, ale odpowiedzialnie i świadomie. Jeśli podejmujemy decyzję, że idziemy na taki festiwal jak Circoloco i wiemy, że może zostać uszkodzona infrastruktura zabytkowa - wizytówka Warszawy, a także Polski - to bądźmy świadomymi użytkownikami. Jak chcę iść to powinienem wiedzieć, że robię krzywdę czemuś innemu - dodaje.

***

Tytuł audycji: "Pogadajmy!" 

Prowadzi: Jakub Jamrozek

Gość: dr Jacek Mikucki (medioznawca, badacz i wykładowca, Wydział Dziennikarstwa, Informacji i Bibliologii Uniwersytetu Warszawskiego)

Data emisji: 14.05.2026

Godzina: 16.10

kajz

Czytaj także

Lokalne społeczności - wspólnota to mit czy siła naszych czasów?

Ostatnia aktualizacja: 09.07.2025 10:49
- Kwestia prywatności zdaje się, że jest celem nadrzędnym i była pewnie przez wiele osób postrzegana jako najważniejszy aspekt posiadania swojego mieszkania, prywatnego miejsca - mówi w Czwórce Weronika Skorupska, zajmująca się badaniem młodych osób w lokalnych społecznościach.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Reklama leku w piosence Taco. "Wolność artystyczna musi być, ale musi być też granica"

Ostatnia aktualizacja: 25.02.2026 10:56
Główny Inspektorat Farmaceutyczny uznał fragmenty utworu "Zakochałem się pod apteką" Taco Hemingwaya za nielegalną reklamę leku, które łamią przepisy prawa farmaceutycznego. GIF zapowiada możliwe konsekwencje prawne, a sprawa wywołuje gorącą dyskusję o granicach ingerencji w kulturę i sztukę, o czym rozmawiamy w Czwórce.
rozwiń zwiń