Czy łatwo być w Polsce młodym naukowcem? Odpowiada Maciej Malinowski

Ostatnia aktualizacja: 08.06.2026 13:44
Pasja, lata nauki, granty, publikacje i nieustanna walka o stabilność. Młodzi naukowcy w Polsce coraz częściej mówią o wypaleniu, niepewności i konieczności wyboru między pracą badawczą a "normalnym życiem". Czy dziś da się budować karierę naukową z poczuciem rozwoju i bezpieczeństwa, także finansowego?
Zdjęcie ilustracyjne
Zdjęcie ilustracyjneFoto: Shutterstock

- Moim głównym priorytetem i tym, co mnie napędza, jest ciekawość świata. Nigdzie indziej nie mógłbym spełniać się i zarabiać na mojej ciekawości świata - mówi Maciej Malinowski, adiunkt w Katedrze Chemii Organicznej na Wydziale Chemicznym Politechniki Warszawskiej. - Nie ma szybkiej ścieżki, natomiast przy ciężkiej pracy, wysiłku i zaangażowaniu, można zawalczyć o byt w świecie naukowym - dodaje.

 

Posłuchaj audycji "Pogadajmy!" z Maciejem Malinowskim

 

Jak zaznacza gość Czwórki, wielką przeszkodą na samym początku naukowej kariery jest niskie stypendium doktoranckie. Przez pierwsze dwa lata doktoranci otrzymują 3570,50 zł brutto, a w wielu przypadkach bardzo trudno jest połączyć szkołę doktorską z regularną pracą. - To zdecydowanie poniżej godnych warunków bytowych. Ja reprezentuję badania eksperymentalne, więc taki doktorant, podczas którego realizuje się badania naukowe i nie jest możliwe pracować równolegle. To jedyne źródło dochodu - tłumaczy Malinowski.

Choć początkowe stypendia i wynagrodzenie są bardzo niskie, kariera naukowca nie wiąże się z ciągłym życiem w niedostatku. - Realnie dobrze zarabia się w świecie naukowym dopiero po jakimś czasie. Gdy włoży się duży wysiłek w swoje badania, one zwracają się po czasie. Do tego momentu też nie jest tak, że nie da się wyżyć uprawiając naukę, ale może to być element frustracji, bo na pewno zdecydowanie lepiej zarabia pracownik współczesnej korporacji - opowiada rozmówca Kuby Jamrozka.


Zobacz także:


Zmorą naukowców są także wnioski grantowe, które nawet po wielu godzinach pracy mogą spełznąć na niczym. - Grant to jest coś, co daje nam pewnego rodzaju poczucie wolności. To znaczy, że wreszcie mam pieniądze, żeby móc realizować moje pomysłu naukowe i nie będę ograniczany w żadne sposób. Żeby zdobyć takie finansowanie wcześniej muszę napisać i złożyć wniosek grantowy. Tu zaczyna się nasza walka; wnioski grantowe pisze się dosyć długo, żmudnie i nie mamy żadnej pewności sukcesu - wyjaśnia Maciej Malinowski. - Walka o granty to jest element mojej pracy, więc nie odcinam się od tego. Natomiast chciałbym mieć większą pewność, że jak złożę wniosek, to moja praca nie pójdzie na marne - zaznacza.

***

Tytuł audycji: "Pogadajmy!" 

Prowadzi: Jakub Jamrozek

Gość: Maciej Malinowski (adiunkt w Katedrze Chemii Organicznej na Wydziale Chemicznym Politechniki Warszawskiej. Zajmuje się głównie chemią organiczną i badaniami nad porfirynami oraz ich zastosowaniem w diagnostyce i terapii nowotworów)

Data emisji: 3.06.2026

Godzina: 16.17

kajz

Czytaj także

Zbuntowany i odważny. Nowe oblicze Mikołaja Kopernika

Ostatnia aktualizacja: 23.10.2022 13:50
Okazuje się, że to, co wiemy o Mikołaju Koperniku ze szkoły, to są tylko hipotezy, a nie fakty - mówi Piotr Łopuszański, autor książki "Mikołaj Kopernik. Nowe oblicze geniusza". - Chciałbym, żeby to wydawnictwo było przewrotem kopernikańskim w kopernikologii. 
rozwiń zwiń