- Do naszych wnętrz chętnie wstawiamy fotele, komody i biblioteczki z lat 60., 70. i 80.
- Powrót do nich spowodowany jest rosnącą świadomością ekologiczną i modą na indywidualizm.
- Styl wnętrz poprzednich epok to styl kompaktowy, idealnie dopasowany do potrzeb ówczesnych użytkowników. Dziś staramy się to wykorzystać.
Meble retro wracają na salony
Do naszych wnętrz chętnie wstawiamy fotele, komody i biblioteczki z lat 60., 70. i 80. Najpierw poddajemy je gruntownej renowacji, wymieniamy tkaniny, czasem malujemy. W Konkursie na Wnętrze Roku główną nagrodę zdobyła Martyna Jaworska z pracowni Ma.Sphera, a jej projekt nawiązuje właśnie do lat 80. XX wieku. To wspomnienia z dzieciństwa stały się inspiracją dla artystki do stworzenia tego projektu. Jest on świeżym spojrzeniem na wnętrza sprzed kilku dekad.
Ekologia i meble z duszą
- Powrót do lat 60., 70. i 80. w projektowaniu i wyposażeniu wnętrz może mieć dwojaki rodowód - mówi Alicja Rzeczkowska z grupy Majsterki. - To się zaczęło kilka lat temu od wielkiej fali takiej świadomościowej. Odchodzimy od konsumpcjonizmu i wymiany mebli co dwa lata na te popularne w danym sezonie, które sprzedaje każda sieciówka. Zaczynamy dostrzegać, że powinniśmy mebli używać prawidłowo, że w innym przypadku niszczą się i stają śmieciami. Nie chcemy śmiecić, jesteśmy coraz bardziej eko. Powrót mebli vintage na salony z jednej strony jest właśnie kierowany tym, że chcemy aktywnie wspierać naszą planetę, z drugiej - obserwujemy, że starsze meble są postrzegane jako meble z duszą.
Takie stare komody, biblioteczki, fotele, krzesła opowiadają historię. Współczesne wnętrza są coraz częściej dopasowywane do potrzeb użytkowników i ich indywidualnej opowieści.
Czytaj także:
- Często zdarza się tak, że mamy swój mebel z dzieciństwa, albo jakąś meblową pamiątkę po babci, które chcemy gdzieś wykorzystać - mówi rozmówczyni Weroniki Puszkar. - Wtedy projektant projektuje, opowiadając historię tego mebla i tej konkretnej rodziny. To jest tzw. moda na indywidualizm i pokazanie siebie we wnętrzu.
Popularne meble retro
Popularny w ostatnim czasie jest charakterystyczny mebel PRL-u - fotel zajączek. - Jest niewielkich rozmiarów, to jest jego atutem - nie dominuje we wnętrzu. Ma bardzo charakterystyczne podłokietniki, które przypominają uszy zająca, stąd jego nazwa - wyjaśnia znawczyni. - To mebel bardzo kompaktowy.
Oprócz starych mebli wracają również wzory i faktury tkanin sprzed kilku dekad.
- Każdy z nas pewnie spotkał się z kolorami i fakturami z lat 60., kiedy to królowały kolory, geometryczne wzory, bardzo żywe barwy. To był sposób, by pozbyć się szarości we wnętrzu - przypomina Alicja Rzeczkowska. - Dziś same tkaniny też przeżywają renesans, ale są raczej dodatkiem, nie dominują we wnętrzach.
06:41 czwórka stacja kultura 10.04.2024 retro 11.13.mp3 Meble retro wracają do naszych wnętrz (Stacja Kultura/Czwórka)
Styl wnętrz poprzednich epok to styl kompaktowy, idealnie dopasowany do potrzeb ówczesnych użytkowników. - W okresie odbudowy naszego kraju po wojnie mieszkania były niewielkie. Mieszkania nazywane M3 czy M4 to były 40-metrowe lokale, które trzeba było wyposażyć tak, żeby były wygodne dla całej rodziny - przypomina specjalistka. - Meble, które w tamtym okresie funkcjonowały jako meble mieszkaniowe, były bardzo dobrze skrojone i idealnie wpasowywały się we wnętrza. Do sztandarowych projektów tamtych lat możemy zaliczyć fotele Hierowskiego, modele 366 czy zajączek. Projektowano biurka czy też całe komplety. Biurko z tamtych lat świetnie odnajduje się też w dzisiejszej rzeczywistości. To meble niezniszczalne.
Popularnymi meblami z tamtych lat są również długie szafki, pojemne i eleganckie, oraz małe komody, które służyły do ekspozycji ówczesnych zdobyczy designu, a dziś mogą pełnić funkcje np. biblioteczki.
***
Tytuł audycji: Stacja Kultura
Prowadzi: Kasia Dydo
Materiał: Weronika Puszkar
Data emisji: 10.04.2024
Godzina emisji: 11.13
pj/mpkor