I Rzeczpospolita - państwo fantomowe?

Ostatnia aktualizacja: 07.04.2015 18:00
O książce Jana Sowy "Fantomowe ciało króla. Peryferyjne zmagania z nowoczesną formą" porozmawiają prof. Stanisław Bieleń i Iwona Wyciechowska.
Zygmunt II August. Reprodukacja rysunku Jana Matejki
Zygmunt II August. Reprodukacja rysunku Jana MatejkiFoto: PAP

Poprzez metaforę fantomowego ciała Sowa opisuje I Rzeczpospolitą, której kondycję determinował przede wszystkim szereg braków.

Pokazuje, że począwszy od śmierci Zygmunta II Augusta, ostatniego dziedzicznego króla Polski i Litwy, Rzeczpospolita nie istniała jako państwo w ścisłym tego słowa znaczeniu, ale była raczej fantomem, urojeniem, wyobrażeniem, uroszczeniem. Owo nieistnienie położyło się cieniem na losach Polski od wczesnej nowoczesności wieków XVI i XVII, przez rozbiory aż po czasy współczesne.

***

Na audycję "Pani tomu" w środę (8.04.), w godz. 19.00 - 20.00, zaprasza Iwona Wyciechowska.

kd/mg

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Rok Oskara Kolberga. "Młodzi mogą czerpać z jego dorobku"

Ostatnia aktualizacja: 20.02.2014 13:00
2014 to Rok Oskara Kolberga, wybitnego folklorysty. W lutym mija bowiem 200. rocznica jego urodzin. Kolberg był pionierem polskiej etnologii i autorem jednego z największych w skali światowej dzieła, opisującego kulturę jednego narodu.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Jan Karski - człowiek, który musiał zostać bohaterem

Ostatnia aktualizacja: 20.04.2014 16:00
Losy Jana Karskiego są niezwykłe, a jego biografii wystarczyłoby na napisanie wielu książek. - Nadzwyczajne okoliczności tworzą nadzwyczajnych ludzi - mówi Wojciech Białożyt z Fundacji im. Jana Karskiego.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Izabela Kastylijska - kobieta, która zapoczątkowała globalizację

Ostatnia aktualizacja: 17.05.2014 12:00
Izabela Kastylijska to panująca w XV w. hiszpańska królowa, o której mało mówi się w polskich szkołach. Zafascynowana była morzem - jak jej się zdawało - pełnym potworów. To dzięki niej Krzysztof Kolumb wypłynął, by dowiedzieć się, co jest po drugiej stronie oceanu.
rozwiń zwiń