Gwara studencka: "wymiatacze idą po stypę do halinarium"

Ostatnia aktualizacja: 24.04.2015 10:00
Wymiatacze to najlepsi studenci, stypa oznacza stypendium, a mianem halinarium nazywany jest dziekanat. Na UW powstaje słownik gwary studenckiej.
Audio
  • Twórczynie słownika gwary studenckiej mówią o swoim przedsięwzięciu (Czwórka/Tryb głośnomówiący)
Studenci to bardzo kreatywni ludzie, w ich słowniku nie brakuje inspiracji z filmów, książek czy seriali
Studenci to bardzo kreatywni ludzie, w ich słowniku nie brakuje inspiracji z filmów, książek czy serialiFoto: Glow Images/East News

Język studencki jest zabawny i bogaty. Na jedno słowo w literackim języku polskim przypada kilka lub kilkanaście określeń tworzonych przez żaków.

- Sesja to apokalipsa, armagedon, czas zagłady, Mordor, igrzyska śmierci. A stypendium to nie tylko stypa, ale też stypucha czy bieda-cebula - mówią twórczynie słownika z polonistyki Uniwersytetu Warszawskiego.

Słownik tworzy cała społeczność uczelni, wypełniając ankiety. Publikacja będzie dostępna w wersji elektronicznej. W audycji goście mówią także o słowniku gwary studenckiej z lat 60., który został zatrzymany przez cenzurę.

***

Tytuł audycji: Tryb głośnomówiący

Prowadzi: Beata Kwiatkowska

Goście: dr Monika Kresa oraz studentki i doktorantki Martyna Sabała, Ola Żurek i Dominika Kostecka z Uniwersytetu Warszawskiego

Data audycji: 9.04.2015

Godzina audycji: 20.00

mg/kd

Czytaj także

Sprawdzone patenty na to, jak zdać tę sesję

Ostatnia aktualizacja: 26.01.2015 10:00
Jak przetrwać sesję i jeszcze zaliczyć wszystkie egzaminy z pozytywnymi ocenami? To pytanie, które spędza sen z powiek większości studentom. Odpowiedzieliśmy na nie w Czwórce.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Prześwietlamy językowe zwyczaje internautów

Ostatnia aktualizacja: 19.02.2015 14:50
Zacny suchar, niecny hejt, absztyfikant i niewiasta - internauci bawią się językiem polskim i tworzą własny slang.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Naukowcy badają nowe trendy w języku polskim

Ostatnia aktualizacja: 20.02.2015 10:20
Bigoreksja to uzależnienie od siłowni i obsesja na punkcie wyglądu, a propsować znaczy chwalić kogoś.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Netykieta, czyli internetowy savoir-vivre

Ostatnia aktualizacja: 03.03.2015 13:00
Pisanie całych słów wielkimi literami i zaczynanie e-maili od "witam" to najczęstsze błędy popełniane w internecie. Czego jeszcze nie wypada robić?
rozwiń zwiń