Mezalians w życiu i kinie - jak bardzo nam przeszkadza?

Ostatnia aktualizacja: 21.01.2016 09:11
Kino uwielbia temat miłości, której na drodze stają różnice wykształcenia czy statusu społecznego zakochanych. A jak jest w prawdziwym życiu?
Audio
  • Beata Kwiatkowska i Błażej Hrapkowicz opowiadają o filmach, w których mezalians jest głównym tematem (Tryb głośnomówiący/Czwórka)
Miłość z Titanica to typowy przykład kinowego mezaliansu
Miłość z "Titanica" to typowy przykład kinowego mezaliansuFoto: mat.prasowe

Różnice klasowe, w wiedzy, w kompetencjach mogą być przyczyną kłopotów zakochanych. Reżyserzy dostrzegając ten problem świetnie go wykorzystują. "Pretty women" czy "Titanic" to sztandarowe przykłady zekranizowania tego tematu.

To jednak nie tylko kinowy temat. Podobno, gdy w grę wchodzą duże emocje tam wykształcenie traci na znaczeniu. Niestety problemy mogą pojawić się później, gdy po pełnym uniesień etapie zakochania przychodzi proza życia. 

- Dla mnie bardzo ważne jest to, żeby porozmawiać ze swoją partnerką. Jeśli ktoś nie ma nic do powiedzenia, to może być ciężko - mówi Piotr Stramowski, aktor. - Wiążemy się z ludźmi na poziomie, który nam odpowiada.

Beata Kwiatkowska i Błażej Hrapkowicz w Czwórce opowiadają o filmach, gdzie mezalians tworzy fabułę. Zdradzają też, który ze znanych aktorów jest najlepiej wykształcony, a komu ze studiami nie było po drodze.

***

Tytuł audycji: Tryb głośnomówiący

Prowadzący: Beata Kwiatkowska i Błażej Hrapkowicz

Data emisji: 20.01.2016

Godzina emisji: 20.00

pj/kul

Czytaj także

Być jak Jolie i Pitt, czyli o miłości w pracy

Ostatnia aktualizacja: 06.11.2015 12:15
Angelina Jolie i Brad Pitt to najsłynniejsza para, która poznała się na planie filmowym. Ale w pracy spotkali się również polscy aktorzy - Katarzyna Warnke i Piotr Stramowski. Zapytaliśmy ich o plusy i minusy takiego związku.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Olga Frycz i Mateusz Banasiuk. "Dobry związek przetrwa wszystko"

Ostatnia aktualizacja: 26.11.2015 09:00
Różnice religijne, polityczne, ideologiczne, kulturowe - czy mogą zniszczyć nawet najbardziej udany związek?
rozwiń zwiń