Magdalena Boczarska: "W ukryciu" to film o totalnej obsesji

Ostatnia aktualizacja: 27.12.2013 12:00
Głośny obraz "W ukryciu" z Magdaleną Boczarską w jednej z głównych ról, wszedł właśnie na ekrany kin. - To nie jest tak, że role możemy sobie wybierać, one same do nas przychodzą. A ja teraz trafiam na mocne filmy - mówi Magdalena Boczarska.
Audio
  • Magdalena Boczarska o trudnej roli w filmie "W ukryciu", pasji, aktorstwie i planach zawodowych (Czwórka/Stacja Kultura)
Magdalena Boczarska w Czwórce
Magdalena Boczarska w CzwórceFoto: Wojciech Kusiński

Boczarska przyznawała kilkakrotnie w wywiadach, że grając Janinę w filmie "W ukryciu", przeszła na ciemną stronę mocy i przełamała w sobie pewną granicę. - W żadnym filmie dotychczas nie byłam tak nieatrakcyjna. To jednak bardzo mi się podobało, bo nie sztuka jest być piękną cały czas. Pod względem wizualnym więc w tym przypadku, znalazłam ukojenie, to była moja ucieczka - mówi aktorka. - Nigdy też dotychczas tak świadomie i z taką perfidią nie używałam siebie, nie "obnażałam się”. To było wyzwanie. Ta rola wymagała ode mnie rozgrzebania rzeczy, do których sama przed sobą niechętnie się przyznaję.

Aktorka nie dziwi się, że choć film "W ukryciu" został przez media przyjęty entuzjastycznie, bardzo szybko doczepiono mu kilka "łatek", m.in. o tym, że jest to historia o miłości dwóch kobiet. - Zawsze gdzieś ktoś będzie szukał sensacji - mówi aktorka. - Warto jednak podkreślić, że to film o kobietach skazanych na siebie w bardzo ekstremalnej sytuacji, a także film o totalnej obsesji.

Czytaj także: Wywiad z Julią Pogrebińską <<<

W przyszłym roku kariera Magdaleny Boczarskiej być może nabierze jeszcze większego tempa. Choć aktorka nie chce zdradzać szczegółów, przyznaje, że jeśli propozycje, które dostała na rok 2014 się ziszczą, to będzie to duży "hardcore".

Prywatnie Magdalena Boczarska jest wielką fanką sportu. Biega regularnie od czterech lat, przygotowywała się także do triathlonu. - Sport stał się dla mnie elementem życia, jeśli nie trenuję, czuję się źle - opowiada aktorka w "Stacji Kultura". - Sport to bardzo silny nawyk. Bez niego już nie wyobrażam sobie życia, a treningi 4-5 razy w tygodniu to obowiązek.

Boczarska przyznała także, że jej treningi są bardzo intensywne. - Lubię czasem dostać w kość. Muszę się zmęczyć, spocić, poczuć, że żyję - mówi aktorka.

(kd)

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Stan polskiej kinematografii. "Ciągle myślimy o przeszłości"

Ostatnia aktualizacja: 18.10.2013 12:30
- Pieniądze nie przesądzają o jakości filmu. Liczy się pasja i talent - mówią krytyk filmowy Artur Cichmiński i Karol Kwiatkowski ze Stowarzyszenia Nowe Horyzonty.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Tomasz Raczek: polscy widzowie coraz bardziej doceniają polskie kino

Ostatnia aktualizacja: 25.10.2013 15:00
Fani filmów czekają na to wydarzenie przez cały rok. Nie ma w tym nic dziwnego, bo toruński TOFIFEST to prawdziwe święto kina niepokornego. 11. edycja zbliża się ku końcowi, a wielki finał już w niedzielę.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Bartosz Opania: boję się oceny najbliższych

Ostatnia aktualizacja: 27.10.2013 10:00
- Najtrudniej jest oszukać najbliższych, a aktorstwo to jest świadome i dobre oszukiwanie - mówi Bartosz Opania, aktor. - Czasem trzeba oszukać nawet siebie - dodaje.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Jerzy Kawalerowicz: Zbyszek Cybulski w każdym filmie grał siebie

Ostatnia aktualizacja: 03.11.2013 15:00
Był nieobliczalny, nie potrafił powtórzyć wyuczonego tekstu, a jego kreacje były niepowtarzalne. Jak dotąd historia polskiego kina nie doczekała się większej legendy niż ta, która do dziś otacza postać Zbigniewa Cybulskiego.
rozwiń zwiń