Mikołaj Bugajak: przeżywam okres fascynacji muzyką filmową

Ostatnia aktualizacja: 20.05.2014 16:00
Lada dzień do kin trafi "Karuzela", nowy film Roberta Wichrowskiego. Autorem ścieżki dźwiękowej jest Mikołaj Bugajak, którego fani muzyki znają pod pseudonimem Noon. To pierwszy soundtrack w jego karierze, ale muzyk nie wyklucza, że będzie ich więcej.
Audio
  • Mikołaj Bugajak, znany też jako Noon, przyznaje, że przeżywa obecnie okres fascynacji muzyką filmową (Czwórka/Stacja Kultura)
Mikołaj Bugajak powraca z rapowym wydawnictwem, nagranym w duecie z Hatti Vatti
Mikołaj Bugajak powraca z rapowym wydawnictwem, nagranym w duecie z Hatti VattiFoto: Wojciech Kusiński / PR

"Karuzela" oficjalną premierę będzie miała 23 maja. Obraz pokazywano już m.in. podczas filmowego "targu" w Cannes. Bugajak jest autorem muzyki do obrazu. Nie jest to dla niego coś zupełnie nowego. - Zdarzało mi się wcześniej robić udźwiękowanie do filmów dokumentalnych, co jest trochę inną pracą, ale dało mi istotne doświadczenia. Pracowałem również jako dźwiękowiec, a że przez wiele lat robiłem muzykę, to na planie już okazywało się, że mogę to połączyć - mówi gość "Stacji Kultura".
Muzyk w rozmowie z Kubą Kuklą i Kasią Dydo zdradził, że za współpracą z Wichrowskim, stoi mini-album, który Bugajak wydał w 2010 roku. Było to dla niego zupełnie nowe doświadczenie muzyczne - pierwszy materiał, który w całości skomponował, odcinając się od swoich elektronicznych oraz hip-hopowych korzeni. - "Dziwne dźwięki i niepojęte czyny" to była płyta, ktorą złożyłem z instrumentów klasycznych - fortepian, wiolonczela, kontrabas. To takie mocno filmowe instrumentarium i brzmienie, które rzeczywiście zdaniem wielu idealnie pasowało do roli soundtracku - wspomina Bugajak. Okazuje się, że Robert Wichrowski jest fanem muzyki niezależnej i można go spotkać chociażby na Record Store Day, czyli święcie małych sklepów oraz wytwórni muzycznych. - Tak właśnie dotarł do mojej muzyki. Zadzwonił, umówiliśmy się na spotkanie, podczas którego opowiedział o swoim pomyśle i tak to poszło - mówi producent.

Kuba
Kuba Kukla, Mikołaj Bugajak, Kasia Dydo

Bugajak przyznaje, że przeżywa ostatnio okres fascynacji muzyką filmową. Czy taki właśnie będzie dalszy kierunek jego działalności artystycznej? - Myślę, że nie. Po prostu mnie to bardzo zainteresowało i chcę to zgłębić, zrozumieć, żeby poszerzyć tym razem arsenał własnych pomysłów na muzykę - kwituje.
Przy okazji wizyty w "Stacji Kultura", Bugajak zdradził też swoje ulubione ściężki dźwiękowe do filmów. - Jest oczywiście wiele takich, począwszy od "Requiem dla snu". Potem była świetna muzyka do "Solaris". Natomiast przyznam, że nie ma aż tak wiele soundtracków, którymi się fascynuje. Rzadko udaje się zrobić taką muzykę filmową, która funkcjonuje jako oddzielny byt i z przyjemnością słucha się jej w oderwaniu od filmu - uważa producent.
(ac/pj)

Czytaj także

Muzyka w filmie nie może się narzucać

Ostatnia aktualizacja: 11.02.2014 14:00
Jan Duszyński to ceniony autor muzyki filmowej oraz teatralnej. Ostatnio miał okazję współpracować z Władysławem Pasikowskim i to właśnie jego kompozycje słyszymy w hitowym obrazie "Jack Strong".
rozwiń zwiń

Czytaj także

Maria Sadowska: tęskniłam za energią abstrakcyjną

Ostatnia aktualizacja: 06.04.2014 11:54
Reżyserka filmów, producentka muzyczna, wokalistka, jurorka "The Voice of Poland". Maria Sadowska to artystka, której nie sposób zaszufladkować.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Jacek Braciak: trzeba mieć odwagę, by się mylić

Ostatnia aktualizacja: 05.05.2014 15:00
Jacek Braciak występował w popularnych serialach komediowych, ale zobaczyć go można było także na srebrnym ekranie w produkcjach Wojciecha Smarzowskiego. - W zawodzie aktora chodzi o to, by każdą kwestię wypowiedzieć tak, jakby to, co mówimy, działo się tu i teraz - mówi aktor.
rozwiń zwiń