Big Ben - zegar, który inspiruje artystów

Ostatnia aktualizacja: 23.07.2014 07:00
Występował w filmach o Piotrusiu Panie i Jamesie Bondzie, fruwała nad nim Mary Poppins, a turyści nie przestają uwieczniać go na zdjęciach. No bo przecież każdy, kto przyjeżdża do Londynu, chce mieć fotkę z Big Benem - jednym z symboli Wielkiej Brytanii.
Audio
  • Poznaj historię Big Bena - najsłynniejszego zegara w Londynie (Czwórka/Stacja Kultura)
Londyn nocą z Big Benem w tle
Londyn nocą z Big Benem w tleFoto: Glow Images/East News

Big Ben pierwotnie był nazwą 14-tonowego dzwonu umieszczonego na szczycie prawie 100-metrowej wieży św. Szczepana, zwanej również "The Clock Tower". Dziś w ten sposób określa się całą budowlę, która wchodzi w skład parlamentu brytyjskiego.

- Jest to trzecia co do wielkości wieża zegarowa, natomiast sama tarcza zegara jest największa na świecie. Mierzy siedem metrów i zbudowana jest z ponad 300 kawałków szkła - opowiada anglista Sławomir Izak. - Największe wrażenie Big Ben robi od środka, niestety zwiedzać go mogą tylko wycieczki zorganizowane przez członków parlamentu. Turysta, który przyjeżdża do Londynu i chciałby tam zajrzeć prosto z ulicy, nie ma na to szans.

Big
Big Ben w Londynie

Z zewnątrz Big Bena najlepiej oglądać go od strony Mostu Westminsterskiego i z London Eye. - Widok naprawdę zapiera dech w piersiach, a to niestety wykorzystuja kieszonkowcy - ostrzega gość "Stacji Kultura".

Big Ben został zaprojektowany przez dwóch architektów: Charlesa Barry i i Augustyna Pugina. Wieża wykonana jest w stylu neo-gotyckim z kamienia ciosanego i bez wątpienia jest to jedna z największych atrakcji turystycznych stolicy Wielkiej Brytanii. - Od dwóch lat wieża nazywa się Elizabeth Tower na cześć uhonorowania 60-letniego panowania królowej Elżbiety II - wyjaśnia Izak. - To także ważne miejsce dla samych Londyńczyków, którzy Big Bena traktują jako punkt zbiórek przed wypadem na miasto.

Big Ben podaje niemalże dokładny czas, a jego dźwięk codziennie jest nadawany przez radio BBC. Można go także usłyszeć w Symfonii Londyńskiej Ralpha Vaughana Williamsa.

(kul/kd)

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Meksyk: starożytna kultura Majów i święta Coca-Cola

Ostatnia aktualizacja: 26.03.2013 13:00
Coca-Cola, uznawana za święty napój, kościół chrześcijansko-indiański, Jan Chrzciciel na mule i piwo z limonką - kultura Meksyku pełna jest niespodzianek i ciekawostek, o którym Europejczykom nawet się nie śniło.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Umeå - stolica kultury, która dopiero zaczyna rozkwitać

Ostatnia aktualizacja: 23.01.2014 17:00
- To jedno z miast, których nawet nie ma na niektórych mapach - mówi Michał Cessanis, sekretarz redakcji "National Geographic Traveler". - Nie jest łatwo tam dotrzeć, ale zdecydowanie warto.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Walia - kraina czerwonego smoka i dzikiej przyrody

Ostatnia aktualizacja: 17.07.2014 12:00
Choć wydawać by się mogło, że Walię znają wszyscy, tak naprawdę niewielu z nas tam było. Miejscem, do którego podróżujemy bardziej chętnie, jest bowiem Londyn. - Tam jednak nie odpoczniemy ze względu na zgiełk, tempo życia. Tym, którzy chcą się wyciszyć, polecałbym więc właśnie Walię - przekonuje Dominik Sipiński.
rozwiń zwiń