X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem

Spitsbergen sprzed 38 lat. Fotografia i świat bez śmieci

Ostatnia aktualizacja: 19.09.2019 15:11
Gdy Anna Musiałówna wyjechała na Spitzbergen był rok 1981. Co ją tam zachwyciło, a jakie... śmieci tam znalazła? O tym opowiada w rozmowie z Kasią Dydo.
Audio
  • Anna Musiałówna opowiada o swoich fotografiach i Spitsbergenie w 1981 roku i dziś (Stacja Kultura/Czwórka)
zdjęcie ilustracyjne
zdjęcie ilustracyjneFoto: pixabay/Djwosa

Wystawa "Próba przeczekania wiatru. Fotografie ze Spitsbergenu" prezentuje wybór zdjęć Anny Musiałówny, fotografki prasowej i dokumentalistki. - Ja wtedy byłam 30-latką. W Polsce czas był straszny, nie było nic do jedzenia, ludzie byli smutni i wszystko było w ruinie - wspomina gość Czwórki. - W latach 70. byłam w Nepalu, przejechałam Azję. Nie było tak, że my nie mogliśmy się wydostać, tylko trzeba to było robić sposobem - dodaje. 

By pojechać na Spitzbergen Anna Musiałówna dołączyła do wyprawy z Uniwersytetu Jagiellońskiego. - Zabrał mnie profesor Czeppe. Było nas pięcioro. Mieszkaliśmy na zupełnym odludziu, na południowym Spitzbergenie, w jednej chatce traperskiej. Dach jej przeciekał - wspomina. 

Jednym z pierwszych momentów zarejestrowanych w aparacie dokumentalistki były powiewające na wietrze kalesony kolegi. - Ja robiłam zdjęcia na pamiątkę. Nie pojechałam tam szukać tematu. Jeśli mogłam to fotografowałam to, co interesujące, ale z takim podejściem, że chcę zapamiętać i zanotować to, co się działo - opowiada. - Mnie interesuje przyroda, muszę czuć wiatr, zapach. A tam zachwyciło mnie światło. 

Anna Musiałówna przyznaje, że wtedy nie myślano o ekologii, a każdy znaleziony śmieć był przydatny. 38 lat po wyprawie nie może uwierzyć, że dziś tam ludzie śmieci zbierają tonami. Co jej dał ten wyjazd? Kiedy zrobiła swoje najlepsze zdjęcia? Czym jest dla niej fotografia? O tym w rozmowie z Kasią Dydo opowiadała Anna Musiałówna. 

***

Tytuł audycji: Stacja Kultura

Prowadzi: Kasia Dydo

Gość: Anna Musiałówna (fotografka prasowa, dokumentalistka) 

Data emisji: 19.09.2019

Godzina emisji: 11.08

pj/kd

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Rafał Wilk odkrywa peryferie sportu w Warszawie

Ostatnia aktualizacja: 04.04.2019 16:00
- Obszarem moich zainteresowań są dyscypliny rozgrywane na peryferiach, w cieniu innych, bardziej popularnych aktywności - opowiada Rafał Wilk. Prace artysty można oglądać w galerii Art Walk na placu Europejskim w Warszawie na wystawie "Sport w wielkim mieście".
rozwiń zwiń

Czytaj także

Fotografia opanuje Białystok. Nie zabraknie Zofii Kulik

Ostatnia aktualizacja: 16.09.2019 12:29
- Fotografia, jako medium, ma w sobie coś takiego, że może mówić zarówno o przeszłości, jak i teraźniejszości i przyszłości - mówi Grzegorz Jarmocewicz, dyrektor Międzynarodowego Festiwalu Fotografii Białystok Interphoto 2019.  
rozwiń zwiń