Katarzyna Bonda: zbrodnia jest demokratyczna

Ostatnia aktualizacja: 02.06.2020 13:46
- Piszemy o złu, o niegodziwościach. Robimy to po to, by ludziom pokazać pewne przestrzenie, żebyśmy się potrafili chronić, bronić przed osobami, które chcą nas zmanipulować - mówi Katarzyna Bonda o książce "Motyw ukryty. Zbrodnie, sprawcy i ofiary. Z archiwum profilera", którą napisała we współpracy z Bogdanem Lachem, profilerem. 
Audio
  • Katarzyna Bonda opowiada o książce "Motyw ukryty. Zbrodnie, sprawcy i ofiary. Z archiwum profilera" (Stacja kultura/Czwórka)
Katarzyna Bonda
Katarzyna BondaFoto: Gosia Turczyńska/mat. prasowe

Katarzyna Bonda to jedna z najpopularniejszych autorek powieści kryminalnych. Tym razem odchodzi od fabuły i wraca do dokumentu. 

Gdy nikt o profilerach nie słyszał

- Gdyby nie Bogdan Lach nie pisałabym kryminałów. Moja pierwsza książka powstała pod wpływem inspiracji, pierwszego spotkania w 2004 roku, w Katowicach rozmawiałam z Bogdanem - opowiada. - Wtedy nikt jeszcze o profilerach nie słyszał. Polska policja uważała, że nie należy ujawniać, że tacy eksperci istnieją. Ja dowiedziałam się o tym przy pracy nad reportażem, wtedy byłam jeszcze dziennikarką, i podstępem "zmusiłam" komendanta, żeby mi ujawnił kim jest człowiek, który pomógł im znaleźć sprawcę brutalnej zbrodni, seryjnego przestępce. Powiedział mi tak: przyjechał taki facet w czarnym płaszczu, wziął akta na noc i rano przyniósł mi taką kartkę z punktami, charakterystyką tego przestępcy. Po przeczytaniu tej kartki wiedzieliśmy dokąd iść" - wspomina. 

Profiler ma za zadanie zawężenie grona podejrzanych. Jego pomoc bywa bezcenna. Wiele osób wiedzę o tym zawodzie zdobywa jedynie z filmów kryminalnych.

Profilowanie jest taką wiedzą, która można zgłębiać całe życie Katarzyna Bonda

- Pierwsza nasza wspólna książka z Bogdanem Lachem, "Zbrodnia niedoskonała" była hołdem dla profilerów - wyjaśnia gość Czwórki. - "Motyw ukryty" jest jakby drugą częścią tego, po 10 latach, wiele się zmieniło przez ten czas - dodaje. 

Obnażyć zło

Ta książka, to duża dawka wiedzy dla interesujących się kryminalistyką. W "Motywie ukrytym" znajdą opisy przebiegu zbrodni, jakie czynniki wpływają na to, że dochodzi do konfliktu, który kończy się tragicznie. - Jak mówi Bogdan Lach: ciało ofiary to książka, którą należy czytać bardzo dokładnie - przytacza Katarzyna Bonda. - Dla profilera ciało ofiary jest skarbnicą wiedzy. Potrafi odczytać - ilu było sprawców, jakiej płci, jakiego wzrostu, wykształcenia. Jest w stanie określić, jak przebiegał konflikt, jak do niego doszło, jak następował czy dynamicznie czy nie, szybko czy trwało to długo. Na podstawie śladów profiler jest w stanie określić tzw. kwadrat, gdzie może mieszkać sprawca i strefę buforową, która jest dla niego bezpieczna - dodaje.

Pisarka zaznacza, że mechanizm zbrodni przebiega jak spirala, z której możemy wyjść, jednak gdy nie podejmiemy takiej decyzji może dojść do tragedii.  

Wyświetl ten post na Instagramie.

Przedstawiam fragment najnowszej książki "Motyw ukryty". Wszystkie opisane w niej zagadki kryminalne powstały na kanwie akt i wydarzyły się naprawdę. Katarzyna Bonda GŁĘBOKA STUDZIENKA rok 2015 Zeznanie Zeda jest punktem zwrotnym w sprawie. Śledztwo w sprawie zabójstwa Janików zostaje wznowione. Trzeba jednak ustalić stopień wiarygodności zeznań więźnia. W opowieściach przestępców jest zawsze mnóstwo dezinformacji. Może być też tak, że znudzony gangster chce dokopać kolegom i pomawia ich o coś, czego nie dokonali. Do sprawy znów jest wezwany profiler. Bogdan Lach przygotowuje dwa tysiące pytań. Mawia, że jeśli nie masz tysiąca, nie siadaj do przesłuchania. Psycholog i więzień spotykają się wiele razy. Zed mówi o pięciu osobach. - To nie był żaden gang - zapewnia. - Raczej taka mała paczka znajomych. Każdy specjalizował się w czymś innym. On i Jawor obserwowali Janików i czekali na właściwy moment, by wciągnąć ich do samochodu. Zed upiera się, że nie brał udziału w zbrodni, ale wie, jak przebiegała. Podział ról w grupie był jasny. Mokrą robotą w gangu zajmował się Szczypawa i Kędzior. Mózgiem był Łotysz - Vladimiras. Tak się składa, że siedzi do innej sprawy. Bardzo podobnej w przebiegu. Małżeństwo biznesmenów zakopanych żywcem pod Ostrołęką. Nie mieli z czego oddać długu. Sprawa Janików rusza na nowo. Ambicją śledczych jest odnalezienie ich grobu. W sukurs działaniom operacyjnym idzie technika. Przez te wszystkie lata do przodu bardzo poszła ta dziedzina badań biologicznych, która pozwala na identyfikowanie ludzi na podstawie kodu DNA. W czasie, kiedy zginęli Janikowie, oznaczano jedynie ślad grupowy. Dziś możliwe jest ustalenie całego łańcucha DNA, oznaczenie wszystkich 14 par kodów, a więc można bezsprzecznie stwierdzić, czy dany ślad biologiczny należy do tej konkretnej osoby. Za ten progres w badaniach biologicznych naukowcy otrzymali Nobla. Okazuje się więc, że ślady zabezpieczone na łopatach, kominiarkach i nodze od taboretu znalezione w porzuconym oplu Janika mogą mieć ogromne znaczenie procesowe. Zostały prawidłowo zabezpieczone i były przetrzymywane we właściwych warunkach. Śledczy zaczynają działać. #motywukryty #nonfiction #zaktprofilera

Post udostępniony przez Katarzyna Bonda (@katarzynabonda)


Wiele spraw 

W "Motywie ukrytym" odnajdziemy konkretne sprawy zabójstw. - Bogdan dostarczył na moje biurko bardzo wiele spraw, nad którymi pracował, ja decydowałam o tym, które znajdą się w książce. Dobierałam je pod kątem różnorodności - wyjaśnia. Nam się wydaje, że sprawcy, niegodziwcy, osoby brutalne wyglądają podobnie, mają jakieś rys, cechy charakterystyczne. Jednak każdy może dokonać przestępstwa, kwestia spotkania ofiary i wejścia z nią w konflikt - wyjaśnia 

Chciałam by te historie pokazywały, że dochodzi do przestępstw dlatego, że zarówno ofiary, jaki i przestępcy popełniają pewne błędy Katarzyna Bonda

Katarzyna Bonda i Bogdan Lach chcieli też pokazać jak szeroka jest psychologia śledcza, jak bardzo może się przydać detektywom, prokuratorom, sędziom. Ta dziedzina się bardzo rozszerzyła - analiza śladów behewioralnych ma duże znaczenie i liczne zastosowania. 

Bolesny powrót do dokumentu i nokaut czytelnika

- Po napisaniu wielu książek fabularnych powrót do dokumentu był bolesny - przyznaje pisarka.  - Nie można ulepszyć tego świata, on po prostu jest, jaki jest. Trzeba wziąć na barki te wszystkie niegodziwości. Musiałam o dźwignąć z akt. Zaplanowałam że każda z tych historii ma być jakby nokautem dla czytelnika. To brzmi okrutnie, ale inaczej nie wyobrażałam sobie stworzyć tej opowieści. 

Chciałam by czytelnik poczuł, czym jest zbrodnia, spotkanie ofiary ze sprawcą Katarzyna Bonda

Pisarka zdradza, że akta wielu spraw wpływały na nią bardzo negatywnie, pisząc dwukrotnie się rozchorowała. Odkładała pisanie, szukała światła i sił w rzeczywistości. W jej książce "Motyw ukryty" takim oczyszczeniem są komentarze Bogdana Lacha, który drobiazgowo wyjaśnia jak doszło do danej sytuacji. - Dla mnie to też był taki plaster - zrozumienie z czego to wynika daje pewnego rodzaju ulgę - dodaje. 

Wyświetl ten post na Instagramie.

Nie wierzę w przypadkowe spotkania. Uważam, ze świat stawia na mojej drodze zawsze ludzi właściwych. Czasami to dobry żart, niezłe korepetycje, bywa, że i ostra jazda bez trzymanki, a czasami po prostu zmierzenie się z tym, co chcemy głęboko ukryć - na przykład lęki. Wyznam, że kiedy podjęłam decyzję o współpracy nad kolejną wspólną książką z Bogdanem Lachem - ojcem polskiego profilowania śledczego i do dziś najbardziej skutecznego eksperta w tej dziedzinie, nie do końca zdawałam sobie sprawę jaki bagaż biorę na plecy. Dokładnie jedenaście lat temu wydaliśmy naszą pierwszą wspólną książkę - "Zbrodnie niedoskonałą". To, co dla państwa szykujemy to druga część tegoż i liczymy, że znajdzie uznanie, gdyż wiele się od tej pory w dziedzinie psychologii śledczej zmieniło, a Bogdan w tym czasie wykonał ponad 4000 opinii!!!!! Wybraliśmy dla Was najciekawsze sprawy, choć uprzedzam, że to naprawdę ciężka materia. Wszystko o czym przeczytacie w tej książce zdarzyło się naprawdę, a niektóre z opowiadanych historii są bardziej wstrząsające niż niejeden film, sztuka teatralna czy powieść kryminalna, choć autorzy bardzo się starają:) To była jak dotąd najtrudniejsza rzecz, nad jaką przyszło mi pracować. Ogrom zła przywalił mnie. Myślałam, że umrę, że nie skończę... I nie mogłam się nadziwić jak wielką niegodziwością są w stanie obdarzać się ludzie. Wtedy zrozumiałam po co po latach spotkaliśmy się z Bogdanem. By o tym opowiedzieć ludziom. Przestrzec Państwa. Bo chodzi o zagadki, intrygi, ale to nadal rodzaj przypowieści. Tak bym chciała, by nowa książka była odczytywana. Katarzyna Bonda #profilowanie #profiler #psychologśledczy

Post udostępniony przez Katarzyna Bonda (@katarzynabonda)

***

Tytuł audycji: Stacja Kultura

Prowadzi: Kasia Dydo

Gość: Katarzyna Bonda (pisarka)

Data emisji: 02.06.2020

Godzina emisji: 11:12

pj

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Polecamy książki. Kobieta-szpieg z "Sieci Alice"

Ostatnia aktualizacja: 26.05.2020 13:23
Powieść amerykańskiej pisarki Kate Quinn "Sieć Alice" to porywająca historia autentycznej kobiety-szpiega z wielką wojną w tle.
rozwiń zwiń