"Trzydziestka to nie koniec świata". Jak opanować uciekający czas?

Ostatnia aktualizacja: 02.01.2013 13:20
Masz 30 lat i nic w twoim życiu nie jest takie, jak zaplanowałeś u progu dorosłości? Wydawało ci się, że będziesz mieć dużo pieniędzy, dwójkę uroczych dzieci i psa, a tymczasem wciąż mieszkasz z mamą i zarabiasz średnią krajową? Ten materiał jest właśnie o tobie.
Audio
  • Jak okiełznać upływający czas? - rozmowa z Miłoszem Brzezińskim

W życiu są różne punkty zwrotne, niepisane granice, na przykład bariera wieku. "Trzydziestka" to czas przemyślen i podsumowań. Gdy w liczbie lat z przodu pojawia się trójka, zaczynają się pytania, czy to, co zrobiłem dotychczas, było dobre, czy jestem w takim punkcie życia, w jakim chciałbym być?

Teoria "magicznej trzydziestki" ma swoje źródła m.in. w naszej biologii. - Po 26. roku życia organizm przestaje regenerować się już tak szybko jak wcześniej - tłumaczy Miłosz Brzeziński, psycholog i trener osobisty. - Powoli dochodzimy więc do tego, że kac zaczyna trwać dwa dni, zarwaną noc trzeba odespać i choruje się dłużej niż dotychczas.

Wówczas, zdaniem gościa Czwórki, nadchodzi moment "trzech wielkich zawodów" w życiu. - Pierwszy dotyczy zdrowia, czyli tego, że nie jestem i nie będę już tak sprawny jak kiedyś. Drugi zawód - rodziny. Kiedy byliśmy młodsi, wydawało nam się, że gdy będziemy mieli trójkę w liczbie lat, to na świecie będą już nasze śliczne dzieci, staniemy się posiadaczami golden retrivera i domu w urokliwej okolicy, a na podjeździe będzie stał nasz van. Często okazuje się jednak, że rzeczywistość jest inna - mówi Brzeziński. - Trzeci zawód dotyczy pracy. Jako młodzi ludzie wszyscy uważaliśmy, że będziemy milionerami, a dziś zarabiamy średnią krajową.

Więcej życiowych porad: wywiady z Miłoszem Brzezińskim <<<

Zdaniem eksperta nie należy jednak podchodzić do tematu nerwowo. - Kryzys wynika z tego, że stare strategie na życie przestały właśnie działać, a na nowe nie ma pomysłu - mówi Brzeziński. - Wiemy już, co powinniśmy byli zrobić wcześniej, ale wciąż nie wiemy, jak żyć aktualnie. I pozostajemy w "zawieszeniu". Ale to nie jest zły moment, bo z większości przemyśleń wywodzą się jakieś wnioski. Często konstruktywne.

Warto także zacząć zmieniać swoje życie w kierunku, który sobie wymarzyliśmy. - Dochodzenie do czegokolwiek w życiu jest kwestią treningu, więc nawet, jeśli ktoś trenuje tylko raz w roku, po noworocznym postanowieniu w styczniu, i tak jest lepszy od ludzi, którzy nie trenują w ogóle - mówi Brzeziński.

Poznaj techniki radzenia sobie z "trzydziestką" i dowiedz się, skąd się bierze "kryzys wieku średniego" po 40. roku życia. Posłuchaj nagrania rozmowy z psychologiem i trenerem osobistym Miłoszem Brzezińskim z "Poranka OnLine".

(kd)

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Bond jako "marketingowa platforma męskości"

Ostatnia aktualizacja: 24.10.2012 10:00
- On reprezentuje to, co kobiety chciałyby, żeby ich faceci robili, będąc poza domem – mówił trener osobisty, Miłosz Brzeziński, który w Czwórce dokonał psychologicznej analizy agenta 007.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Każdy ma swoje własne tabu

Ostatnia aktualizacja: 14.11.2012 13:41
- U nas z tabu jest tak, że piętnują dzieciaka za narysowanie siusiaka na tablicy, a jednocześnie nie chcą go wyedukować seksualnie, bo nie wypada – mówił w Czwórce trener osobisty, Miłosz Brzeziński.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Czy potrafimy być szczęśliwi?

Ostatnia aktualizacja: 26.12.2012 18:52
– Szczęśliwym człowiekiem jest ten, kto się tak czuje – mówi trener osobisty i psycholog, Miłosz Brzeziński. – Szczęście to bardzo subiektywne odczucie. Jeden człowiek będzie szczęśliwy, bo dużo posiada, a inny – wręcz odwrotnie – bo dużo nie potrzebuje.
rozwiń zwiń