Polska światową stolicą tańca? "To bardzo prawdopodobne"

Ostatnia aktualizacja: 04.07.2014 20:00
Dzięki programom telewizyjnym, opartym na podobnej, "tanecznej" formule, obecnie w Polsce umieć tańczyć wypada, a z roku na rok przybywa tych, którzy robią to profesjonalnie. Taniec to już nie tylko skromne tupanie w rytm. Powstało wiele odmian tej dyscypliny: jazz, towarzyski, breakdance, akrobatyczny, woogie boogie.
Audio
  • Dlaczego warto tańczyć, jak pokonać wstyd? - rozmowa z Katarzyną Uryniuk (Czwórka/4 do 4)
  • Czy lubimy i potrafimy tańczyć? - sonda (Czwórka/4 do 4)
Polska światową stolicą tańca? To bardzo prawdopodobne
Foto: Glow Images/East News

Zdaniem Katarzyny Uryniuk, instruktorki tańca towarzyskiego i latino solo w szkole tańca Riviera, boom na taniec w Polsce rozpoczął się kilka lat temu i wciąż trwa. - Wielu młodych ludzi, czyli studentów i uczniów, tańczy w parach, choć wydawać by się mogło, że jest to już odrobinę passé - mówi gość Czwórki.

Ogromnym powodzeniem wśród Polaków cieszą się tańce latino i wszelkie odmiany kroków streetowych, czyli m.in. dancehall i hip-hop. - Może w naszym klimacie potrzebujemy "gorących rytmów", a może po prostu tak nam w duszy gra - zastanawia się Uryniuk.

Wciąż żywa w polskim narodzie jest także tradycja pierwszego weselnego tańca. Większość par przed własnym ślubem "na gwałt" zapisuje się do szkół, by choć trochę nauczyć się tańczyć. - I często jest tak, że to facet tańczy lepiej niż kobieta - dodaje ze śmiechem gość Czwórki.

Czytaj także Ale Camara: dancehall to taniec dla ludzi z charakterem <<<

Piotr
Piotr Firan wraz z Katarzyną Uryniuk/screen wideo

Niestety taniec to drogie hobby, na zapisanie się do specjalnej szkoły nie wszystkich stać. Jak przyznaje instruktorka, to z pewnością jest jedna z przyczyn "kryzysu tańca", który miał miejsce w naszym kraju jeszcze na początku tego stulecia. - Na szczęście jest coraz lepiej - mówi Uryniuk i dodaje, że istnieje spore prawdopodobieństwo, iż Polska niebawem będzie prawdziwą światową stolicą tańca. - Mamy już wielu mistrzów w różnych gatunkach, m.in. wybitnych hiphopowców - zaznacza instruktorka.

Choć jednak polska kultura tańca rozwija się dynamicznie, nie wszyscy skorzy są do tego, by swój talent prezentować szerokiemu światu. - Tańczę publicznie, gdy zmusi mnie do tego dziewczyna - mówi jeden z słuchaczy Czwórki w naszej sondzie. - Nie, na imprezach raczej podpieram ściany - wtóruje mu kolejny. - Na parkiecie zawsze szaleję, ale może lepiej, żeby nikt nigdy tego nie oglądał… - dodaje słuchaczka.

(kd/bch)

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Vienio: nie podążam za trendami, robię swoje

Ostatnia aktualizacja: 22.05.2014 18:50
Pod koniec kwietnia do sklepów trafił kolejny solowy album Vienia - rapera i producenta znanego z grupy Molesta. Wydawnictwo "Etos 2" zyskuje dobre recenzje, ale muzyk nie zamierza osiąść na laurach. - Mam w głowie kolejne projekty i idę z prądem pozytywnej energii - mówił w Czwórce.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Włodi: lubię pracować w zespole

Ostatnia aktualizacja: 09.06.2014 16:00
Współtworzył Molestę i uchodzi za pioniera polskiego hip-hopu. Jak wygląda warsztat jego pracy? Zapytaliśmy o to Włodiego.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Pelson: inspiruje mnie literatura i ludzie

Ostatnia aktualizacja: 24.06.2014 14:30
Pelson, znany z formacji Molesta i solowych wydawnictw, niezwykle starannie pracuje nad kolejnymi tekstami. - Z upływem lat i kolejnych nagrań coraz trudniej jest pisać nowe kawałki. Jeśli nie chcesz powtarzać oklepanych frazesów musisz poświęcić temu znacznie więcej czasu - powiedział Czwórce artysta.
rozwiń zwiń