Ełk. Jezioro jako centrum i kluski jak szczury

Ostatnia aktualizacja: 10.12.2016 18:30
Ełk na mapie Polski pojawił się w XV wieku, a dziś jest największym i najludniejszych miastem na Mazurach. Przyjeżdżają tu miłośnicy kąpieli, kolei oraz ziemniaczanych kluchów.
Audio
  • Ełk - co ciekawego czeka na turystów w stolicy Mazur? (Hotspot/Czwórka)
W Hotspocie podróżujemy po Polsce i odkrywamy przed wami nieznane zakątki naszego kraju. Tym razem nasza reporterka trafiła do Ełku (zdj. ilustracyjne)
W "Hotspocie" podróżujemy po Polsce i odkrywamy przed wami nieznane zakątki naszego kraju. Tym razem nasza reporterka trafiła do Ełku (zdj. ilustracyjne)Foto: Pixabay/DariuszSankowski/dom. publiczna
Czytaj także
palma 280
Gliwice. Alternatywa dla wakacji w tropikach

Kartacz to danie popularne w północno-wschodniej Polsce. Robi się je z masy ziemniaczanej lub mączno-ziemniaczanej i nadziewa - zazwyczaj mięsem. W Ełku jest jednak miejsce, w którym serwuje się je z serem twarogowym albo podgrzybkami. - Dla większości z nas to zwykłe kluchy, tymczasem kiedyś obsługiwałam Włocha, który na widok kartaczy powiedział, że szczurów jeść nie będzie. Wszystko dlatego, że kartacze są szare i mają od tarcizny coś, co wygląda jak futerko - wyjaśnia Ewa Bielska ze "Starej piekarni" i zdradza tajniki przekazywanego z pokolenia na pokolenie przepisu.

W Ełku podziwiać możemy m.in. ruiny zamku krzyżackiego, w którym kiedyś mieściło się więzienie. Turyści mogą też przejechać się kolejką wąskotorową albo wykąpać w jeziorze, które dla mieszkańców Ełku jest… centrum miasta.

***

Tytuł audycji: Hotspot

Prowadzi: Mateusz Kulik

Przygotował: Łukasz Pietrzyk

Data emisji: 10.12.2016

Godzina emisji: 16.15

kul/fbi

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Warmia i Mazury - tam uciekamy od miejskiego zgiełku

Ostatnia aktualizacja: 25.06.2014 12:00
Mimo, że co roku latem na Warmię i Mazury zjeżdżają tłumy urlopowiczów, ciągle można tam znaleźć miejsca, które nie są zatłoczone i zadeptane. Co więcej, stają się przyjemnymi enklawami spokoju, oferując pobyt wśród sympatycznych ludzi, którzy świetnie znają okolice i potrafią doradzić, gdzie i w jaki sposób najlepiej spędzić czas.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Dlaczego zimą warto pojechać nad Bałtyk?

Ostatnia aktualizacja: 19.11.2016 18:00
Złoto Bałtyku ma około 40 milionów lat i ciągle jest na wyciągnięcie naszej ręki. - Po sezonie przychodzę na plażę, zbieram śmieci. Nagle w stercie czarnego brudu widzę coś żółtego i już wiem, że to jest to - opowiada poławiacz bursztynów z Koszalina.
rozwiń zwiń