Polacy - Brytyjczycy. Co nas łączy, a co dzieli?

Ostatnia aktualizacja: 06.06.2016 10:24
Wielkimi krokami zbliża się referendum, dotyczące przynależności Wielkiej Brytanii do Unii Europejskiej. Jakie wynik referendum będzie miał konsekwencje dla Polaków?
Audio
  • Małgorzata Glabisz-Pniewska i Jonathan Luxmoore o relacjach polsko-brytyjskich (Nocne cz@ty/Czwórka)
Czemu Polacy wyjeżdżają do Wielkiej Brytanii i jak odnajdują się w tamtejszych realiach?
Czemu Polacy wyjeżdżają do Wielkiej Brytanii i jak odnajdują się w tamtejszych realiach? Foto: Glow Images/East News

Wielka Brytania to jeden z pierwszych krajów UE, który przyznał Polakom prawo do pracy bez żadnych ograniczeń. - Na ulicach właściwie wszędzie słychać dziś język polski. Polacy to przyjemni ludzie, spokojni, ale mało zaangażowani w nasze życie społeczne - opowiadał Jonathan Luxmoore. Ten stan rzeczy tłumaczyła zaś Małgorzata Glabisz Pniewska. - Ci ludzie jadą tam po to, by zarabiać, mają jeden konkretny cel - mówiła ekspertka.

23 czerwca Brytyjczycy pójdą do urn, by zadecydować o przyszłości swojego kraju w szeregach członków UE. Dlatego w Czwórce rozmawialiśmy m.in. o relacjach polsko-angielskich, wzjemnym uczeniu się od siebie i poszanowaniu róznic w kulturach i tradycjach obu krajów, oraz o stereotypach, dotyczących obu nacji. Goście Czwórki opowiadali także o swojej książce "Szepty Boga".

W audycji wspominaliśmy także 20. edycję - a pierwszą bez jej pomysłodawcy i organizatora, o. Jana Góry - Spotkań Lednickich, które odbyły się 4 czerwca.

***

Tytuł audycji: Nocne Cz@ty

Prowadzi: Agnieszka Kozłowska-Łysko

Goście: Małgorzata Glabisz-Pniewska (Polskie Radia), Jonathan Luxmoore (Oxford) - współautorzy książki "Szepty Boga")

Data emisji: 21.06.2016

Godz. emisji: 00.00

kd

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Nie klep pacierza. Znajdź czas na spotkanie z Bogiem

Ostatnia aktualizacja: 16.05.2016 10:01
Kiedyś najlepszym miejscem do modlitwy były kaplice i kościoły. Dziś tempo życia się zmieniło. Nie zawsze mamy czas by wejść do świątyni. Czy modlitwa "w biegu" jest skuteczna?
rozwiń zwiń