Nauczyciel potrzebny na wczoraj

Ostatnia aktualizacja: 24.11.2021 19:45
Chociaż od ponad dwóch miesięcy trwa rok szkolny, wiele szkół nadal poszukuje nauczycieli. Brakuje polonistów, matematyków, filologów, nauczycieli biologii. Sprawdzamy, dlaczego tak się dzieje.
zdj. ilustracyjne
zdj. ilustracyjne Foto: Shutterstock/ESB Professional

Wraz z brakiem nauczycieli lista potrzeb i zaległości uczniowskich rośnie. - Problem jest z roku na rok coraz większy. W tym roku jesteśmy szczęśliwi, bo mamy pełen zespół nauczycieli, którzy pracują w maksymalnym wymiarze pracy, na który pozwala prawo - mówi Andrzej Wyrozembski, dyrektor warszawskiego liceum im. Bolesława Limanowskiego. - Jednak w razie gdyby cokolwiek się stało z którymś z pedagogów, dłuższa choroba, wypadek czy inny przypadek losowy, to już nie mamy żadnych rezerw. Wiemy, że są szkoły, które do tej pory szukają nauczycieli. Szczególnie trudno znaleźć nauczycieli przedmiotów ścisłych matematyki, informatyki, fizyki i chemii.

Posłuchaj
12:57 CZWORK/Czat Czwórki nauczyciele 24 listopada 2021.mp3 O sytuacji nauczycieli rozmawiamy z Andrzejem Wyrozembskim, dyr. Liceum im. Bolesława Limanowskiego (Czat Czwórki/Czwórka)

Rokrocznie uczelnie wyższe o tych specjalizacjach kończą nowi specjaliści, jednak, jak mówi gość audycji, tylko nieliczni z nich decydują się na ukończenie modułu o specjalności nauczycielskiej. - Studenci, już w trakcie studiów, wykluczają taką możliwość swojej pracy w przyszłości - zauważa. - Gdyby później chcieli podjąć pracę w szkole, musieliby skończyć dodatkowo studia podyplomowe z przygotowania pedagogicznego.

Szkoła to głównie starsza kadra nauczycielska, bo dla młodych ludzi praca nauczyciela jest niekonkurencyjna. W innych sektorach już na samym początku otrzymują dużo lepsze warunki. Również wiedzą, że w tych miejscach perspektywy finansowe będą dużo większe niż w szkole. 

nauczycielka klasa uczniowie nauka edukacja 1200.jpg
Szkoła vs. "internety". Jak nauczyciele odnajdują się w sieci?

Zobacz także:

Jednak finanse to niejedyny powód kryzysu w szkolnictwie. Kolejnym jest deprecjonowanie pozycji nauczyciela. - Część pedagogów rezygnuje z pracy, tłumacząc to wypaleniem zawodowym, traktowaniem ich mało podmiotowo, z dużą podejrzliwością i roszczeniowością - tłumaczy dyr. Wyrozembski. - Sami muszą sobie radzić z codziennymi sytuacjami i przebijać w tym, co jest ważne. Różnie to wygląda, w zależności od placówki, jednak wielu nauczycieli decyduje się na zmianę zawodu. Jest ich więcej niż 10 lat temu.

Co więc zrobić, żeby przyciągnąć młodą kadrę nauczycieli do szkół? Na to pytanie gość audycji odpowiada krótko - Szanuj nauczyciela swego, bo możesz nie mieć innego. Szanujmy nauczycieli jako społeczeństwo, bo to w ich rękach jest kształtowanie dzieci, przygotowanie ich do dalszej edukacji, życia i przyszłości - mówi.

Zobacz także:

Jednocześnie Andrzej Wyrozembski apeluje do studentów, żeby na swoich specjalizacjach nie rezygnowali z modułu nauczycielskiego. - Nigdy nie wiadomo, czy nie będziecie chcieli spróbować pracy w szkole. Być może po kilku latach pracy w korporacji odkryjecie w sobie inne powołanie - podkreśla. - Praca w szkole może być przygodą, jest to stały kontakt z ludźmi, partnerskie zasady i współpraca. Wierzę, że tak może być w większości placówek. Jeśli do tego dołożymy odpowiednie warunki finansowe, to można z niej czerpać prawdziwą satysfakcję.

***

Tytuł audycji: Czat Czwórki

Prowadzi: Piotr Firan

Gość: Andrzej Wyrozembski (dyrektor I LO im. Bolesława Limanowskiego w Warszawie)

Data emisji: 24.11.2021

Godzina emisji: 15.20

aw

Czytaj także

Szkoła Edukacji. Dla nauczycieli, którzy chcą się uczyć

Ostatnia aktualizacja: 22.03.2017 15:56
W Polsce powstała właśnie Szkoła Edukacji, pierwsze i jak na razie jedyne w naszym kraju dzienne i bezpłatne studia podyplomowe dla przyszłych nauczycieli języka polskiego lub matematyki.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Nauczyciel online. Jak zmieniło się nauczanie w czasie pandemii?

Ostatnia aktualizacja: 30.04.2020 20:57
Szkolne lekcje od kilku tygodni odbywają się w wersji online. Nauczyciele na własną rękę muszą dbać o to, by móc je przeprowadzić w atrakcyjnej dla uczniów formie. Jak to robią i czy im się to udaje?
rozwiń zwiń