Jak arrasy ocalono. Historia z wojennej zawieruchy

Ostatnia aktualizacja: 13.11.2021 16:07
Wielu pomyśli, że wojna to nie czas na ratowanie obrazów czy innych dzieł sztuki. Dla wawelskich kustoszy Szczerbiec, arrasy, sidła i pałasze były pamiątkami bezcennymi. Dzięki ich inicjatywie dziś możemy wciąż oglądać je na Wawelu. 
Arrasy w Zamku Królewskim na Wawelu w Krakowie (zdjęcie ilustracyjne)
Arrasy w Zamku Królewskim na Wawelu w Krakowie (zdjęcie ilustracyjne)Foto: shutterstock.com/ERA Foto
średniowiecze festiwal rekonstrukcja 1200.jpg
Średniowieczne podróże królów. "Wozili ze sobą właściwie cały zamek"

Posłuchaj
13:26 czwórka zaklinacze czasu 13.11.2021.mp3 Jak uratowano wawelskie dzieła sztuki opowiada Robert Adamczak, kustosz z Działu Edukacji Zamku Królewskiego na Wawelu (Zaklinacze czasu/Czwórka)

 

- Aby przypomnieć tych ludzi, stworzyliśmy niezwykłą grę, która pokazuje szczegóły ewakuacji. Przypomina o nieznanych bohaterach Wawelu czasów II wojny światowej - mówi Robert Adamczak, kustosz z Działu Edukacji Zamku Królewskiego na Wawelu. - To gra, która w jakimś stopniu ma nam przybliżyć postacie związane z Wawelem podczas II wojny światowej. Tych ludzi, którzy wzięli na siebie ciężar ewakuacji wawelskich zbiorów, w takich osobach jak Karol Estreicher, Józef Krzywda-Polkowski, Stanisław Świerz-Zaleski – wymienia.

Źródło: YouTube/Zamek Królewski na Wawelu

Należy pamiętać, że niebezpieczeństwo utraty zbiorów było ogromne. - Już w 1938 roku Niemcy, przyjeżdżając tu w celach kulturalnych, tak naprawdę prowadzili inwentarz tego, co znajduje się w zbiorach na Wawelu i w Polsce - podkreśla gość Czwórki. - Dzięki zapobiegliwości i intuicji Polaków udało się uratować wawelskie zbiory, w przeciwieństwie np. do zbiorów Zamku Królewskiego w Warszawie - dodaje.

Posłuchaj także:


Nieoceniona jest ogromna rola Adolfa Szyszko-Bohusza. - Wszystko dzięki pewnej "samowoli", której dokonał. Podjął on decyzję, żeby za kwotę 2500 złotych wykonać blaszane skrzynie i cylindryczne futerały na wawelskie eksponaty. Nawet mu to wypomniano jeszcze 30 sierpnia 1939 roku w ministerstwie - wspomina gość Kuby Jamrozka. - Jak bardzo było to ważne i istotne, okazało się już 3 września 1939 roku, gdy wszystkie dzieła sztuki zapakowano w te skrzynie i mogły opuścić Wawel, ruszyć w kierunku Sandomierza - dodaje.

Do skrzyń zamówionych przez Szyszko-Bohusza trafiły 264 obiekty, w tym 132 arrasy. Zapakowano najcenniejszy eksponat w Polsce, miecz koronacyjny polskich królów Szczerbiec, siodła, szable, srebrne naczynia, pałasze, pamiątki po Janie III Sobieskim. Pomyślano o zabezpieczeniu zbiorów kompleksowo.

- Niemcy wkraczają 6 września do Krakowa, ale 3 września z Podgórza odpływa galar ze wszystkimi eksponatami - opowiada Robert Adamczak. - Dzięki zbiegom okoliczności i ludziom dobrej woli wszystkie eksponaty do 1961 roku wróciły do Polski, na Wawel - dodaje.


Do rejsu Wisłą z dziełami sztuki namówiono flisaka Franciszka Misia. Miał on popłynąć 170 km do Sandomierza. Niestety, bombardowania miasteczka wymusiły dalszy rejs. Wawelskie zbiory trafiły do Kazimierza. Stamtąd zostały przewiezione do Tomaszowa, a potem dalej na wschód. - 17 września skrzynie ze zbiorami przekroczyły granicę rumuńską i były bezpieczne - wyjaśnia gość Czwórki. - Z Rumunii trafiły na Maltę, potem do Marsylii. We Francji opiekował się nimi Karol Estreicher. Po ataku Niemiec na Francję zbiory były ewakuowane do Anglii. Tam rząd emigracyjny podjął decyzję o ich ewakuacji do Kanady, gdzie były zabezpieczone do 1961 roku - dodaje.

Powrót zbiorów wawelskich do Polski też nie był łatwy. Obawiano się, że zostaną wywiezione do Związku Radzieckiego. Jednak ówczesny dyrektor Państwowych Zbiorów Sztuki wytłumaczył wszystkim, że miejsce tych zbiorów jest na Wawelu.

Tydzień Patriotyczny na Zamku odbywa się pod patronatem Polskiego Radia. 

***

Tytuł audycji: Zaklinacze czasu

Prowadzi: Jakub Jamrozek

Gość: Robert Adamczak (kustosz wawelski z Działu Edukacji)

Data emisji: 13.11.2021

Godzina emisji: 14.14

pj

Czytaj także

Kopciuszek Krakowa czy miasto marzeń? Prawda o Nowej Hucie

Ostatnia aktualizacja: 07.09.2019 17:30
Niektórzy mówią, że to Kopciuszek Krakowa, inni, że to bardzo niebezpieczne miejsce. Jaka jest prawda o Nowej Hucie?
rozwiń zwiń

Czytaj także

Sale Wawelu i gra komputerowa. Poznaj Zamek z "Kosmografem"

Ostatnia aktualizacja: 21.01.2021 14:01
Zwiedzanie muzealnych sal wcale nie musi być nudne. Zamek Królewski na Wawelu zaprasza by: grając w "Kosmograf", wyruszyć z Zuźką w podróż w czasie, pogadać z wawelskimi głowami, a w Kurzej Stópce spotkać Alchemika. 
rozwiń zwiń