Bliskość wymaga poświęcenia, ale można się jej nauczyć

Ostatnia aktualizacja: 15.07.2014 11:15
W dzisiejszym świecie coraz trudniej jest okazywać bliskość oraz otworzyć się przed drugą osobą. - Żeby odnaleźć prawdziwe porozumienie w związku, musimy zaangażować czas, siły i naprawdę chcieć - przekonywał w Czwórce dr Bartosz Zalewski.
Audio
  • Psycholog Bartosz Zalewski wyjaśnił, dlaczego ludziom współcześnie tak trudno zbudować związek oparty na bliskości (Czwórka/Na cztery ręce)
Bliskość wymaga poświęcenia, ale można się jej nauczyć
Foto: Glow Images

Prowadzący audycję "Na cztery ręce" Tomasz Kosiorek zauważył, że większość osób do 30-35 roku życia ze słowem "bliskość" kojarzy przede wszystkim bliskość fizyczną. Takie podejście jednak ewoluuje z wiekiem. - Przez pewien okres życia bliskość to dla nas namiętność. Duże znaczenie odgrywa komponent fizyczny. Z czasem on jednak maleje, staje się mniej istotny. Ludzie zaczynają bardziej doceniać inne walory drugiej osoby, a przez termin bliskość rozumieją więź mentalną, przyjaźń - tłumaczył psycholog, dr Bartosz Zalewski.

PRZECZYTAJ TEŻ: Prawdziwa miłość? "To możliwe, ale trzeba wiedzieć, czego się chce"
Temat bliskości jest mocno skomplikowany. Aby odnaleźć z drugą osobą więź, potrzebne są pewne wyrzeczenia. - Decydując się na związek, automatycznie z czegoś rezygnujemy, ograniczamy się. Natomiast jest to wybór świadomy, bo dostajemy coś dużo lepszego. Alternatywą jest bowiem samotność, czyli coś strasznego - samowystarczalność emocjonalna - przekonywał Zalewski.

Wydaje się jednak, że żyjemy w świecie, w którym coraz więcej osób świadomie wybiera samotność. Nie umieją związać się z drugą osobą, konieczność samoograniczania jest dla nich za dużą przeszkodą. Z czego wynika takie podejścia? Czy można "nauczyć się" bliskości?

ZOBACZ: Związek daje zdrowie i oszczędności

Tomasz Kosiorek uważa, że niebagatelną rolę odgrywa tutaj wychowanie człowieka i wpływ rodziców. Ono w dużym stopniu determinuje to, czy komuś jest łatwo wchodzić w związki i umie zarówno brać, jak i dawać. - Tak właśnie jest. Jedni szybko potrafią coś stworzyć, a inni reagują w ten sposób, że im bardziej zbliżają się do drugiej osoby, tym większa w nich jest obawa przed zranieniem, utratą niezależności. Boją się odrzucenia, zmanipulowania, przy czym często nie wiedzą w ogóle, że coś takiego jest w ich głowie. Takim osobom bardzo trudno jest stworzyć związek, ale nie znaczy to, że nie można tego zwalczyć. Na tym między innymi polega praca psychologa, aby poprzez pracę przełamywać krok po kroku ich obawy, lęki - wyjaśnił gość "Na cztery ręce".
Jak psycholog może pomóc człowiekowi w otwarciu się na bliskość? Ile czasu i wysiłku wymaga taki proces? Zapraszamy do wysłuchania nagrania audycji.
ac/pj

Zobacz więcej na temat: Czwórka psychologia RELACJA
Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Miłosz Brzeziński: poczucia własnej wartości w domu się nie wysiedzi

Ostatnia aktualizacja: 30.04.2014 14:15
- Poczucie własnej wartości jest jednym z najlepiej przebadanych konstruktów w psychologii - mówi Miłosz Brzeziński. - A najciekawsze jest to, że to poczucie kompletnie na nic nie wpływa i życia nam nie zmienia.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Depresja - choroba, z którą wciąż boimy się zmierzyć

Ostatnia aktualizacja: 12.06.2014 09:00
O depresji mówi się coraz więcej, ale wciąż za mało - przekonuje w Czwórce Anna Zielińska, psychiatra ze Stowarzyszenia "Aktywnie przeciwko depresji". - Mówimy o innych chorobach i swoim prywatnym życiu, więc dlaczego nie mielibyśmy mówić o tym schorzeniu?
rozwiń zwiń

Czytaj także

Bycie ojcem w tych czasach to trudne wyzwanie

Ostatnia aktualizacja: 23.06.2014 15:00
Bardziej czuli niż ich ojcowie, lepiej rozumiejący potrzeby dzieci, a zarazem jeszcze bardziej zabiegani i zagubieni - czy właśnie tacy są współcześni rodzice? Z okazji dnia ojca bliżej przyjrzeliśmy się ich zaangażowaniu i podejściu do wychowania.
rozwiń zwiń