Niech Miksol będzie z Wami!

Ostatnia aktualizacja: 21.03.2011 11:00
Samochody są piękne, a stare samochody są bardzo piękne – tak o swojej pasji opowiada Andrzej Kulesza, miłośnik i kolekcjoner polskich starych samochodów.
Audio

Pierwszą Syrenkę kupił w 1967 roku… i wciąż nią jeździ. Swoją pasją zaraził też syna i wnuków. Razem kolekcjonują zabytkowe samochody: Warszawę, Syrenę Bostro, Kabrio czy ostatnio Fiata 125p. Oczywiście nie na co dzień, gdyż do miasta nadają się tylko „cywilne samochody”.

- Jeżdżenie w warszawskich korkach Syrenką graniczy z cudem. Układ chłodzenia jest tak słaby, tak mało wydajany, że pierwszy korek i dowidzenia – mówi Andrzej Kulesza.

Są również inne uroki jeżdżenia co najmniej trzydziestoletnimi samochodami zabytkowymi. Każdy dłuższy wypad musi skończyć się przeglądem.

- To nie jest samochód, którym można przejechać trzydzieści tysięcy kilometrów, wymienić olej i dalej jeździć. Tutaj po przejechaniu trzech – czterech kilometrów trzeba pod nią się położyć, zobaczyć co się odkręciło, czy wszystko jest, czy czegoś nie brakuje – dodaje Andrzej Kulesza.

Syrenką gościa Czwórki jeździ syn, a niedługo zaczyną również wnuki. Można zatem powiedzieć, że ta rodzinna pasja do starych samochodów jest zaraźliwa. Zwłaszcza, jeśli w grę wchodzą wspólne wypady na rajdy i zloty. Tu nie tylko można wymienić się ciekawymi doświadczeniami, ale też dostać narody.

- Dostajemy puchary za najstarszy samochód, za najdłuższą trasę, za najbardziej pechowe auto – wymienia gość „Na cztery ręce”.

A to przecież tylko jedna z zalet udziału w rajdzie lub zlocie.

Jeśli chcesz się dowiedzieć, które samochody można nazwać zabytkowymi, a także jak liczne wśród pasjonatów starych aut są kobiety, posłuchaj fragmentu audycji „Na cztery ręce”. Dźwięk znajdziesz w ramce po prawe stronie.

KaW

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Marzenia o czterech kółkach

Ostatnia aktualizacja: 08.01.2011 21:12
W latach sześćdziesiątych tylko nielicznych Polaków stać było na własny samochód. Już posiadanie motocykla było czymś nobilitującym.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Zakręcony samochód, czyli… SpinCar

Ostatnia aktualizacja: 16.03.2011 11:06
To pojazd, który jest oparty na innym rodzaju podwozia niż dotychczasowe samochody – tak w skrócie wyjaśnia ideę swojego wynalazku dr inż. Bogdan Kuberacki.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Samochodowy design

Ostatnia aktualizacja: 17.03.2011 10:32
Czy robić samochód, który nikogo nie urazi i będzie taki jak chleb z masłem, czyli zupełnie banalny, czy taki, który spolaryzuje opinię i cześć ludzi go znienawidzi ?
rozwiń zwiń