Polskie Radio Dzieciom

Z odwagą do źródeł. Muzyczne podróże z Anią Brodą

Ostatnia aktualizacja: 25.01.2026 12:00
W najbliższym „Źródełku” zabierzemy Was w podróż wokół jednego instrumentu i jednej artystki – cymbałów i Ani Brody. To będzie audycja o brzmieniu, które potrafi być jednocześnie taneczne i wzruszające, o źródłach tradycji i o tym, jak staje się ona dziś żywą, autorską opowieścią.
Audio
Anna Broda
Anna BrodaFoto: Hania Łozowska

Naszą gościnią była Anna Broda – multiinstrumentalistka, śpiewaczka, kompozytorka i animatorka kultury, od lat związana z muzyką tradycyjną i jej współczesnymi interpretacjami. Ania jest jedną z tych artystek, które potrafią połączyć dwa porządki: uważne słuchanie „u źródła” i odwagę tworzenia własnego języka muzycznego. Porozmawiamy o tym, jak brzmią cymbały, co w nich jest najważniejsze na początku nauki, jak słuchać, żeby usłyszeć szczegóły, i jak zacząć swoją drogę w muzyce – niezależnie od wieku.

W audycji pojawiły się kolędy i muzyka czasu zimowego, ale też karnawał – rytm, energia i wspólnota grania. Sięgnęliśmy po pieśni i kompozycje tradycyjne, a obok nich po muzykę autorską Ani oraz improwizację, która często bywa najkrótszą drogą do prawdziwego spotkania z instrumentem.
Zajrzeliśmy również do historii cymbałów: od wędrówek i przenikania kultur (opowieści o Persji i póżniejszych wędrówkach), przez ślady tradycji żydowskich i romskich, aż po Ukrainę, Węgry i Białoruś – czyli miejsca, gdzie cymbały miały i wciąż mają swój dom.

Droga Ani Brody do muzyki tradycyjnej – jak to się zaczęło?

Kiedy słuchamy opowieści Ani Brody, czujemy, że muzyka przyszła do niej spokojnie, krok po kroku. Nie było wielkiego planu. Za to była wielka ciekawość.

- A na początku z cymbałami było tak, że dostałam je od Witka Brody i byłam właściwie wokalistką – mówi Ania. – Instrumenty perkusyjne łatwo mi przychodziły, a cymbały są trochę instrumentem perkusyjnym, ale i melodycznym.

Tak właśnie działa muzyka tradycyjna. Nie trzeba jej długo tłumaczyć. Można ją wziąć w ręce i spróbować. Posłuchać, jak brzmi.

Ania mówi także o cymbalistach z Kresów i ich sposobie nauki. To nie była nauka w szkole, ale z własnego doświadczenia: „oni nie myśleli w takich kategoriach, że przez rytmy opanowują instrument. To była zupełnie wolnościowa myśl uczenia się” – zauważa nasza gościni.

 

Muzyka tradycyjna to wolność!

Dla Ani muzyka ludowa to przestrzeń pełna wolności. Nie ma tu tylko jednej wytyczonej drogi ani jednego sposobu grania.

- Ja nie miałam nauczyciela, oprócz tego, że Witek Broda był moim nauczycielem – mówi Ania. I zaraz dodaje, że najważniejsze było coś innego – To, że trzeba było wydeptać własną ścieżkę, jest niesamowite.

W tej muzyce bardzo ważny jest też głos i sposób śpiewania: „Trochę innym głosem będziesz śpiewać kolędy, a trochę innym będziesz śpiewać dziecku do ucha kołysankę”, mówi nasza muzyczna gościni.

Jak dobrze, że w muzyce można być sobą, prawda? Pomyślcie, czy i wy zmieniacie głos razem z emocjami. Potraficie nad tym panować?

 

Muzyka z domu i podwórka, czyli o twórczości, która mieszka w codzienności

Podoba nam się, gdy Ania opowiada, skąd biorą się jej piosenki. Bo, wiecie, one nie spadają z nieba! One… rosną w zwykłym życiu.

- Te piosenki były utkane z dróżek warmińskich, z patrzenia na podwóreczko i siedzenia na ganku przed domem – mówi Ania Broda.

Muzyka może powstać z ciszy, z deszczu, z poranka. Kto wie – może każdy z nas nosi w sobie piosenkę? Trzeba tylko na chwilę usiąść, posłuchać świata i siebie.

***

Tytuł audycji: Źródełko 

Poprowadzi: Piotr Piszczatowski

Gościni: Ania Broda

Data emisji: 25.01.2026

Godzina emisji: 11.00


Zobacz także