Powieści na antenie

Czytaj także

Marcel Woźniak: Leopold Tyrmand jest dla mnie geniuszem

09.01.2020 14:17
- Był takim człowiekiem, który zawsze potrafił się w każdej sytuacji odnaleźć i napisać coś, czego nikt inny nie napisał, przenieść pewne rzeczy, które widział gdzieś indziej, w jakieś nowe miejsce i dzięki temu odnajdywał się w tych różnych miejscach i dawał nam tak niezwykłe rzeczy, jak ta literatura, którą po sobie zostawił - mówił pisarz i scenarzysta oraz biograf Leopolda Tyrmanda.
Okładka książki Biografia Leopolda Tyrmanda. Moja śmierć będzie taka, jak moje życie
Okładka książki "Biografia Leopolda Tyrmanda. Moja śmierć będzie taka, jak moje życie"Foto: Mat. prasowe
Posłuchaj
14'52 Marcel Woźniak o biografii Leopolda Tyrmanda (Poranek Dwójki)
więcej

Marcel Woźniak jest autorem książki "Biografia Leopolda Tyrmanda. Moja śmierć będzie taka, jak moje życie", w której opisuje historię legendarnego pisarza, krytyka muzycznego, lidera polskiego ruchu jazzowego, ikonę Warszawy lat 50., a jednocześnie kontestatora PRL-owskiej rzeczywistości.

- Leopold Tyrmand jest taką soczewką, w której możemy zobaczyć losy polskiego pisarza, polskiego Żyda i polskiego emigranta, publicysty, literata  człowieka, który był postacią bardzo odważną, barwną, która zostawiła po sobie dużo świetnych tekstów i aż żal, że tylko tyle, bo pewnie gdyby Tyrmand dłużej mieszkał w Polsce, napisałby dużo więcej. Ale przez to, kim był i jaki był, napisać więcej po prostu nie mógł - podkreślił Marcel Woźniak.

Prof. Andrzej Paczkowski o realiach historycznych "Dziennika 1954">>>

Leopold Tyrmand zostawił po sobie wiele znakomitych dzieł, jak chociażby powieść "Zły" – bestseller sprzedany w ciągu jednego dnia, trafiający w odwilż październikową, czy "Dziennik 1954". Zdaniem Marcela Woźniaka Tyrmand jest postacią magnetyczną, której cytaty, myśli i postawy życiowe są czymś w rodzaju talizmanu, który czytelnik zabiera ze sobą w życie. - To jest człowiek, obok którego nikt z współcześnie mu żyjących nie przechodził obojętnie. I my również dzisiaj chyba nie jesteśmy wobec niego obojętni, o czym najlepiej świadczy fakt, że mamy w końcu rok Tyrmanda - mówił biograf pisarza.

Fragmenty "Dziennika 1954" Leopolda Tyrmanda na antenie Dwójki>>>

Marcel Woźniak mówił również m.in. o tym, w jaki sposób Tyrmand znalazł się na płycie Milesa Daviesa, a także czy "Dziennik 1954" jest kreacją, czy rzeczywistym dziennikiem. Opowiadał też, jaka myśl Leopolda Tyrmanda jest dla niego drogowskazem.

***

Tytuł audycji: Poranek Dwójki 

Prowadził: Paweł Siwek

Gość: Marcel Woźniak (polski pisarz i scenarzysta oraz biograf Leopolda Tyrmanda)

Data emisji: 9.01.2020

Godzina emisji: 9.30 

am/pg

Czytaj także

Dariusz Pachocki: Tyrmand miał w domu założone podsłuchy

29.01.2020 19:00
- On do końca nie wierzył w to, że jest podsłuchiwany, natomiast próbowała go do tego przekonać Barbara Hoff. Wyszło to dopiero po jego śmierci. Podczas remontu najzwyczajniej w świecie wypruto kable ze ścian. Są też inne materiały, które znalazły się w IPN, zarekwirowane podczas rewizji w domu Barbary Hoff - mówił w audycji "O wszystkim z kulturą" autor książki "Alfabet Tyrmanda".
Okładka książki Alfabet Tyrmanda
Okładka książki "Alfabet Tyrmanda"Foto: Mat. prasowe
Posłuchaj
28'08 Dariusz Pachocki o swojej książce "Alfabet Tyrmanda" (O wszystkim z kulturą/Dwójka)
więcej

pap_tyrmand1200.jpg
Dziennik Tyrmanda w oryginalnej wersji autorskiej na antenie Dwójki

"Ja jestem czarująca żaba, żaba playboy, żaba epikurejczyk, żaba-viveur. Nikt bowiem dotąd nie zauważył, ile eleganckiego wdzięku kryje się w brzydocie ropuchy, ile zażywnej wytworności i urokliwej urody życia" - pisał o sobie Leopold Tyrmand. Co sądził o ludziach, z którymi się spotykał, o komunizmie, Warszawie, kobietach, Ameryce, jaka była geneza jego książek oraz ich losy w powojennej Polsce - tego między innymi dowiadujemy się z wydanego właśnie "Alfabetu Tyrmanda".

Ale może najważniejszą wiedzą, którą ta książka przynosi to wyrażony wprost i w sposób ukryty kodeks etyczny pisarza, opowieść o jego postawie wobec świata i czasów, w których przyszło mu żyć. Ta wprost wyrażona samowiedza to chociażby takie zdanie: "ja naprawdę na nic nie liczę i w tym nieliczeniu na nic kryje się jedna z najważniejszych sprężyn mego postępowania - satysfakcja z chwili przeżywanej w wierności samemu sobie".

Tę mozaikową opowieść o Leopoldzie Tyrmandzie w ogłoszonym przez Sejm roku pisarza, ułożoną z fragmentów jego książek, artykułów, wywiadów, notatników, ale i źródeł pochodzących z inwigilacji autora "Złego" przez bezpiekę przygotował Dariusz Pachocki. W Dwójce opowiedział on o pracy nad swą książką.

***

Tytuł audycji: O wszystkim z kulturą

Prowadziła: Dorota Gacek

Gość: Dariusz Pachocki (autor książki "Alfabet Tyrmanda")

Data emisji: 29.01.2020

Godzina emisji: 17.30

pg/ac