Nauka

Florencja nie chce zrehabilitować Dantego

Ostatnia aktualizacja: 22.04.2015 09:00
Włochy przygotowują się do obchodów 750 rocznicy urodzenia Dantego Alighieri, która przypada w przyszłym miesiącu. Jego rodzinne miasto, Florencja, z którego został wygnany, nie chce go jednak nawet teraz zrehabilitować.
Audio
  • Florencja zrehabilituje Dantego - Informacyjna Agencja Radiowa/IAR/Marek Lehnert
Florencja - wspaniałe miejsce do studiowania
Florencja - wspaniałe miejsce do studiowaniaFoto: Sonofgroucho

Dante zmarł w 1321 roku na wygnaniu w Rawennie, po 19 latach tułaczki. We florenckim archiwum znajduje się dokument, skazujący go 27 stycznia 1302 roku z powodu fałszywego oskarżenia na grzywnę i dwa lata wygnania.
Ponieważ grzywny nie zapłacił, karę zamieniono mu na dożywotnie wygnanie, a w przypadku powrotu groziło mu spalenie na stosie.

Chociaż potem obiecywano mu amnestię, Dante już nigdy do Florencji nie powrócił. Teraz, gdy szykuje się ona do obchodów jubileuszu, radni Ruchu 5 Gwiazd byłego komika Beppe Grillo zaapelowali do władz miasta o rehabilitację poety.

Władze odpowiedziały, że jest ona zbyteczna, ponieważ Dante powszechnie znany jest jako wielki poeta.

(IAR)

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Stanisław Lem - pisarz, naukowiec, filozof

Ostatnia aktualizacja: 12.03.2020 05:55
- Był to typ i człowieka i pisarza, u którego intelekt przeważał - charakteryzował Lema publicysta i tłumacz, Lech Jęczmyk. - Nic dziwnego, że literatura popularnonaukowa szczególnie mu odpowiadała.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Tajemnice Wyspy Wielkanocnej odkryte w polskiej bibliotece

Ostatnia aktualizacja: 11.04.2015 12:10
4 lata temu w Bibliotece Jagiellońskiej w Krakowie znaleziono nieznany wcześniej manuskrypt z końca XVIII w. opisujący Wyspę Wielkanocną.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Jak znaleźć króla? Drugi pogrzeb Ryszarda III

Ostatnia aktualizacja: 11.04.2015 17:00
Miał 32 lata. Z rozłupaną głową padł na polu bitwy pod Bosworth. Nikt nie wiedział, gdzie dokładnie został pochowany. Aż do dziś.
rozwiń zwiń