Nauka

Polacy zbadają świat na odległość

Ostatnia aktualizacja: 02.07.2011 05:00
A dokładnie zrobi to nowe urządzenie polskiego pomysłu. Nowe urządzenia, wyposażone w kamery i spektroskopy powstały Centrum Badań Kosmicznych PAN. Zamontowane na satelitach lub samolotach mogą na odległość badać chmury, zanieczyszczenia, a nawet spodziewane plony.

Instrumenty zaprezentowano w czwartek w Warszawie. Jak wyjaśnia dr inż. Mirosław Rataj z Centrum Badań Kosmicznych (CBK) PAN, kierownik projektu Spektrop, w ramach którego powstały urządzenia, cała aparatura składa się z układu optycznego (czyli przeważnie kamery i spektrometru) oraz detektora rejestrującego wskazania przyrządów optycznych i przetwarzającego je. - Z jednej strony otrzymujemy obraz, a z drugiej widmo tego samego obiektu i to podlega analizie. To w późniejszym procesie umożliwia ocenę, co to jest za obiekt oraz jaki jest jego stan chemiczno-fizyczny - mówi. 

W ten sposób można z dużej odległości przeprowadzać bardzo dokładne pomiary, np. badać stan atmosfery, czyli zbierać dane meteorologiczne lub dane o zanieczyszczeniach powietrza, sprawdzać temperaturę i skład wody w morzu lub nawet oceniać, jakie plony dadzą uprawiane na polach rośliny, bo aparatura potrafi ocenić bujność roślinności, a także zawartość chlorofilu. Dzięki niewielkim rozmiarom, urządzenie można zamontować na małych satelitach, w helikopterach i w samolotach (również bezzałogowych) oraz na samochodach. Można je też zamontować w terenie, jako stacjonarne punkty pomiarowe.

- Teraz na świecie panuje trend, aby pomiary meteorologiczne, geologiczne czy rolnicze wykonywać nie za pomocą satelitów, ale z poziomu lotniczego. Wykonuje się zwarte, lekkie konstrukcje np. po to, aby umieścić je na samolotach bezzałogowych, które są tanie w eksploatacji. Nasz system jest mały i mobilny. W gruncie rzeczy mieści się w małej skrzynce, która waży ok. ośmiu kilogramów - podkreśla dr Rataj.

Nowatorski jest też system kompresji i przesyłania danych, które detektory zbierają w bardzo szybkim tempie. - Te systemy potrafią zbierać 20 gigabitów danych na sekundę. Musimy to odebrać, zapisać i przetworzyć w czasie rzeczywistym. Najpierw następuje tzw. wstępne przetwarzanie. Później musimy użyć specjalnych kodów kompresji, bo nie jesteśmy w stanie zrzucić takiej ilości danych przy obecnych łączach. Dopiero po kompresji możemy zrzucić to wszystko na ziemię - powiedział Rataj.

W zależności od potrzeb klienta, poszczególne moduły mogą być wymienione na inne, przystosowane do obserwacji konkretnych zjawisk. Inne urządzenia służą np. do pomiarów meteorologicznych, a inne do monitorowania skażenia terenu.

Co ważne, naukowcy z CBK zaprojektowali nie tylko same urządzenia, ale także oprogramowanie do nich. Teraz chcą nawiązać współpracę z zakładem przemysłowym, zainteresowanym produkcją. Koszt pojedynczego urządzenia waha się między 100 tys. a 200 tys. euro. Może jednak być mniejszy, jeśli firma będzie produkowała wiele sztuk i dodatkowo uda jej się użyć zaprojektowanych przez naukowców elementy aparatury do innych celów.

Pod względem dokładności pomiarów maszyna zbudowana w CBK nie ustępuje najnowocześniejszym na świecie.

(ew/pap)

Czytaj także

Tajemnice krawędzi Układu Słonecznego

Ostatnia aktualizacja: 23.10.2009 07:00
Sonda IBEX odkryła nieznaną strukturę przecinającą granicę Układu Słonecznego.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Spod ciemnej gwiazdy

Ostatnia aktualizacja: 24.02.2010 11:13
Słońce podczas minimum było najciemniejszą gwiazdą widzianą w promieniach X.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Piknik Naukowy 2011: poznaj polskie badania kosmiczne

Ostatnia aktualizacja: 20.05.2011 14:00
Już 28 maja odbędzie się tegoroczny Piknik Naukowy. W parku Rydza-Śmigłego przyjrzymy się z między innymi tarczy Słońca i założymy polskiego satelitę.
rozwiń zwiń