Kultura

Slash chce kręcić dobre horrory

Ostatnia aktualizacja: 26.01.2011 09:48
- Chcę powrotu dramatycznego, inteligentnego i czasem zabawnego kina grozy - zapowiada legendarny gitarzysta Guns N' Roses, który założył własną firmę produkcyjną Slasher Films.

Slash ogłosił swoje filmowe plany na Festiwalu w Sundance - najważniejszej imprezie poświęconej niezależnemu kinu, która właśnie odbywa się w Stanach Zjednoczonych. Muzyk rockowy i gitarzysta wirtuoz przyznał, że zawsze był miłośnikiem dobrych horrorów, ale stracił nimi zainteresowanie gdzieś pod koniec lat 80., kiedy opanowało je bardzo krwawe kino gatunku gore.

- Chcę tworzyć horrory, które będą miały swoją głębię - zapowiada gitarzysta.

W tym roku ruszą zdjęcia do pierwszej produkcji Slasher Films. Film nosi roboczy tytuł "Nothing to Fear (Nie ma się czego bać)", a miejscem akcji jest miasto w stanie Kansas - Stull. Niektórzy Amerykanie wierzą, że to właśnie tam znajduje się wejście do piekła.

Slash chciałby wprowadzić na ekran to także projekt "Wake the Dead (Obudź zmarłych)" - historia o studencie, który odkrywa jak przywracać do życia martwą materię. Następny jest projekt "Theorem" o matematyku, który rozwiązuje równanie przywołujące całe zło świata na ziemię.

usc (na podst.The Independent)

www.narodoweczytanie.polskieradio.pl
Cichociemni

Czytaj także

Krwawy i mroczny Dziki Zachód

Ostatnia aktualizacja: 06.09.2010 14:39
Powieść "Krwawy południk" Cormaca McCarthy’ego to antymitologia Dzikiego Zachodu.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Polacy w Sundance

Ostatnia aktualizacja: 21.01.2011 12:50
Dwa polskie filmy - "Młyn i krzyż" Lecha Majewskiego z Rutgerem Hauerem w obsadzie oraz "Poza zasięgiem" Jakuba Stożka - są w programie 27. edycji Festiwalu Filmowego Sundance.
rozwiń zwiń