Radiowe Centrum Kultury Ludowej

Krywulkowy zawrót głowy

Ostatnia aktualizacja: 06.06.2020 13:12
- Nazwa tego rodzaju robótek pochodzi o łemkowskiego krywa, krywe, oznaczającego zaokrąglony kształt. Krywulka to charakterystyczna ozdoba Łemkiń, świadcząca wyraziście o ich statusie majątkowym - tłumaczyła w "Cudowytwórcach" Anna Dobrowolska.
Audio
  • Krywulkarka Anna Dobrowolska zdradza, jak zrobić krywulkę (Dwójka/Cudowytwórcy)
Bojkowie ze wsi Hoszów, na szyi kobiety w środku widoczna krywulka. 1938 rok.
Bojkowie ze wsi Hoszów, na szyi kobiety w środku widoczna krywulka. 1938 rok.Foto: Ze zbiorów Narodowego Archiwum Cyfrowego

Krywulka, jak mówiła w audycji specjalistka od tego fachu, Anna Dobrowolska, to najbardziej eksponowana część w systemie ozdób łemkowskiego ubioru kobiecego, rodzaj szerokiego kołnierza zrobionego ze szklanych koralików nanizanych na nitce. - Głównym kolorem jest czerwony, a na tym tle mogą być rzędy różnobarwnych rombów, czasami pięciokątów, wykończone kolorowymi pasami z koralików - mówiła artystka, która sztuką tą trudni się już ponad 20 lat. - Pierwsze próby to były złość, płacz, rzucanie robótką, ale powolutku się wciągnęłam i teraz bez tego nie wyobrażam sobie życia.

Jak się dowiedzieliśmy, nie ma wśród rękodzielników takiego zawodu jak krywulkarstwo. Krywulki każda kobieta robiła dla siebie, a w odróżnieniu od wianków mogły je nosić zarówno mężatki, jak i panny czy dziewczynki. - Krywulka była oznaką statusu majątkowego kobiety. Zakładało się ją na haftowaną bluzę i bogato wyszywaną niebieską kamizelkę. Zakrywała praktycznie szyję,okrywała ramiona i zwisała na piersi, a mogła ważyć i kilogram - tłumaczyła ekspertka.


Para Łemków, 1935 rok. U kobiety - widoczna krywulka. Para Łemków, 1935 rok. U kobiety - widoczna krywulka.

- Ozdoby z koralików były szeroko znane na Łemkowszyźnie, Bojkowszczyźnie i na Pokuciu Zachodnim, ale typową krywulkę nosiły Łemkinie, i to nie we wszystkich wsiach. Te najszersze, najzdobniejsze i najbarwniejsze pochodziły z okolic Komańczy - mówiła Anna Dobrowolska, prawdopodobnie nabierając jednocześnie kolejne koraliki na nitkę, bo - jak sama przyznaje - to rodzinna tradycja, żeby nie siedzieć z pustymi rękami. Dotyczy także spotkań. - Już piąte pokolenie w naszej rodzinie się tym zajmuje, krywulki robiły moja babcia i mama, robię ja, moja córka i najstarsza wnuczka - przyznaje z dumą.

***

Audycja: Cudowytwórcy

Przygotowała: Patrycja Zisch

Data emisji: 6.06.2020

Godzina emisji: 8.50

at

Czytaj także

Marian Ściseł: gdy sąsiedzi potrzebują prezentu, przychodzą do mnie

Ostatnia aktualizacja: 26.05.2020 08:00
- Pochodzę z Radzynia Podlaskiego, rzeźbię. Robię płaskorzeźby, rzeźby stojące, sceny z życia wsi, szopki. Żeby kupić dużą rzeźbę, potrzeba kolekcjonera, który ma na to pieniądze, a w takich miejscach jak jarmarki szczególnie dużo kupują dzieci - tłumaczył w "Cudowytwórcach" Marian Ściseł.
rozwiń zwiń

Czytaj także

W zabawkowym raju

Ostatnia aktualizacja: 01.06.2020 07:00
Gościem audycji "Cudowytwórcy" był Łukasz Mentel ze Stryszawy, twórca zabawek i przedstawiciel znanej zabawkarskiej rodziny Mentlów.
rozwiń zwiń