Radiowe Centrum Kultury Ludowej

Józefa Budzyn-Nowakowa, niewidoma malarka

Ostatnia aktualizacja: 19.06.2021 09:00
W kolejnym odcinku cyklu "Wielcy naiwni" Aleksander Jackowski wspominał niezwykłą niewidomą malarkę i rzeźbiarkę.
Audio
  • Wspomnienie Józefy Budzyn-Nowakowej (Radiowe Centrum Kultury Ludowej/Wielcy naiwni)
zdj. il.
zdj. il.Foto: Shutterstock

Józefa Budzyn-Nowakowa urodziła się 5 stycznia 1905 w Kończyskach, zmarła 25 lipca 1977 we Wrocławiu. Malarstwem zajmowała się już od wczesnego dzieciństwa. Wiedzę o sztuce rozwijała nawet pod okiem Jacka Malczewskiego, przyjaciela jej ojca. Szkołę średnią skończyła w Krakowie, wyszła za mąż i zamieszkała z mężem w Przemyślu. Po kilku latach wróciła do Krakowa i dostała się tam na Akademię Sztuk Pięknych. Tuż potem w wyniku wypadku samochodowego straciła wzrok.

- Od młodości chciała być malarką, miała duży talent. Jacek Malczewski ją do tego zachęcał. I nagle ta młoda, roześmiana kobieta, tragedia samochodowa... Utraciła wzrok - opowiadał Aleksander Jackowski.

Zajmowanie się sztuką zawiesiła na poczet życia rodzinnego, ale odchowawszy syna, wróciła do tworzenia. Początkowo rzeźbiła figurki z plasteliny, później opracowała własną metodę tworzenia płaskorzeźby.

- Starała się przezwyciężyć kalectwo, wreszcie wróciła do swojego ukochanego malarstwa. Miała syna, który jej przygotowywał słoiczki z farbami w określonej kolejności, ona już tylko miała pamięć kolorów, to co jest wiedziane, nie widziane. Robiła sobie jak gdyby płaskorzeźby z rozmoczonego papieru, potem obrysowywała  farbą kontury i tworzyła obrazki - mówił badacz w archiwalnym nagraniu. Przypomniał, że częstym u niej motywem był pokój, pośrodku którego siedzi starsza kobieta z czarną przepaską na oczach, symbolizująca autorkę. - Nawet w takiej zupełnie krańcowej sytuacji twórczość może być dla człowieka nie tylko podporą, ale sensem życia - dodał.

***

Tytuł audycjiWielcy naiwni

Przygotował: Piotr Dorosz

Data emisji: 19.06.2021

Godzina emisji: 8.50


Czytaj także

Józef Sobota

Ostatnia aktualizacja: 08.05.2021 09:00
W cyklu "Wielcy naiwni" zapraszamy Państwa do wsi Regut koło Otwocka, na spotkanie z rzeźbiarzem Józefem Sobotą. O mistycznych snach tego wiejskiego artysty oraz o tym, dlaczego wymieniał on cukierki na pijawki, opowiada w archiwalnym nagraniu Aleksander Jackowski - etnograf i znawca sztuki ludowej.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Pasja zadziwienia światem: Józef Chełmowski

Ostatnia aktualizacja: 01.05.2021 09:00
Na wsi istnieli ludzie, których interesowały rzeczy niezwykłe. Interesowali się dawnymi wierzeniami, chcieli fruwać. Bardzo wielu ludzi chciało poznać tajemnicę świata. Takim człowiekiem jest Józef Chełmowski – człowiek z pogranicza dawnej kultury ludowej i pasji zadziwienia światem.
rozwiń zwiń