Historia

Czarny czwartek – krach na Wall Street

Ostatnia aktualizacja: 24.10.2020 05:30
Po panice na nowojorskiej giełdzie świat finansów dotknęła największa w historii katastrofa. Był to początek największego kryzysu świata kapitalistycznego.
Tłum po upadku banku w Nowym Jorku w 1931 roku fot. Wikimedia Commons.
Tłum po upadku banku w Nowym Jorku w 1931 roku fot. Wikimedia Commons.

24 października 1929 roku wielki krach na giełdzie nowojorskiej stał się początkiem ogólnoświatowego kryzysu ekonomicznego, który przeszedł do historii pod nazwą Wielkiego Kryzysu.

Giełdowa gorączka

W latach poprzedzających kryzys, giełda na Wall Street cieszyła się bezustanną hossą. Wartość wielu przedsiębiorstw błyskawicznie rosła. Codziennie miliony akcji wędrowało do portfeli nowych właścicieli, przysparzając im zdumiewających zysków.

To ściągało na nowojorską giełdę kapitały z całego świata, co dodatkowo potęgowało narastającą gorączkę. Ceny niektórych akcji rosły lawinowo. Przybywało inwestorów, którzy liczyli na łatwy i szybki zysk. Na rynek papierów wartościowych zaczął trafiać kapitał z innych działów gospodarki. Amerykańskie banki pożyczyły maklerom giełdowym ponad 8 milionów dolarów.

3 września 1929 padł rekord nowojorskiej giełdy. W tym dniu sprzedano 8 milionów akcji. Niecałe dwa miesiące później raj się skończył.

Panika na Wall Street

- Taka zabawa nie mogła trwać bez końca. W feralny październikowy czwartek nastąpiła katastrofa. Akcje spadały na łeb, na szyję. Także na głowy tysięcy hazardzistów giełdy, od rekinów po płotki kapitału – mówił na antenie PR dr Janusz Osica.


Posłuchaj
20:27 bez paniki na wall street___3838_97_iv_tr_0-0_103286327913fabe[00].mp3 Bez paniki na Wall Street. Audycja z cyklu "Historia na opak" z udziałem dr Janusza Osicy i prof. Pawła Wieczorkiewicza. (PR, 21.09.1997)

 

24 października na rynek rzucono 13 milionów akcji, które straciły 30% wartości. Na Wall Street wybuchła panika. Inwestorzy rzucili się, by sprzedawać akcje, zanim ceny ulegną dalszemu spadkowi. Jednak nikt nie chciał kupować, wszyscy chcieli sprzedawać.

Tysiące Amerykanów uświadomiło sobie, że papiery wartościowe stały się makulaturą. Wiele osób straciło dorobek całego życia. Zanotowano wiele samobójstw. Na nic zdały się desperackie próby interwencji poważnych banków. Lawina przekroczyła punkt krytyczny.

Taki był czarny czwartek na nowojorskiej giełdzie, który zapoczątkował wielki kryzys gospodarczy.

Wielki Kryzys

Wiadomo było, że poważny kryzys w takim kraju, jak Stany Zjednoczone musi odbić się w innych państwach. Lawina bankructw i zadłużenia szybko dotarła do Europy. Była to największa z dotychczasowych katastrof świata finansów. Nie oszczędziła także Polski, która przez zaledwie kilka lat cieszyła się efektami reformy walutowej Władysława Grabskiego. Świat ogarnął kryzys paraliżujący na wiele lat gospodarkę nawet najpotężniejszych mocarstw.

Skutkiem była utrata pracy przez miliony ludzi. W Stanach Zjednoczonych bezrobocie sięgnęło 30%. Spadek produkcji przemysłowej dochodził w niektórych krajach do 50%, a wartość handlu światowego zmalała trzykrotnie.

Pożywka dla dyktatorów

Poprawę sytuacji gospodarczej zanotowano dopiero w 1933 roku. W tym roku doszedł też w Niemczech do władzy Adolf Hitler, co przez wielu historyków jest uważane za jeden ze skutków giełdowego krachu. W Stanach Zjednoczonych kryzys przezwyciężono dzięki wprowadzeniu przez prezydenta Theodore'a Roosvelta programu New Deal. Reformy zakładały zatrudnienie bezrobotnych w inwestycjach państwowych.

Czy można było uniknąć kryzysu?

W audycji "Historia na opak" red. Sławomir Szof wraz ze swoimi gośćmi, dr Januszem Osicą i prof. Pawłem Wieczorkiewiczem zastanawiali się, czy kryzys był nieunikniony, a także jak by się potoczyły losy świata, gdyby do niego nie doszło?

- Z krachami na giełdzie bywa tak, że w pewnym momencie przestają działać instrumenty i prawa ekonomiczne, a zaczyna działać masowa psychologia. W wypadku Wielkiego Kryzysu ten czynnik psychologiczny był szalenie istotny – mówił  prof. Paweł Wieczorkiewicz. – Istniały możliwości racjonalnego opanowania sytuacji, ale postawa konsumentów i przerażonego społeczeństwa na to nie pozwalała.

Posłuchaj w audycji "Historia na opak" dyskusji historyków.

mjm

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Plan Marshalla – pomoc dla zrujnowanej Europy

Ostatnia aktualizacja: 09.07.2020 05:40
Państwa, które odniosły olbrzymie straty w wyniku II wojny światowej, otrzymały 13,5 miliarda dolarów. Polska, podobnie jak inne państwa podporządkowane ZSRR, ze względu na stanowisko Moskwy, nie mogła skorzystać z tych pieniędzy.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Droga 66 - symbol amerykańskiej wolności

Ostatnia aktualizacja: 27.06.2020 05:35
"Droga 66 jak magnes przyciąga niebanalne i nietuzinkowe osobowości. I wyzwala w tych ludziach niesamowite pomysły, a także energię do ich zrealizowania" - pisała dziennikarka Dorota Warakomska, autorka książki "Route 66".
rozwiń zwiń

Czytaj także

Deklaracja niepodległości – symbol wolności Amerykanów

Ostatnia aktualizacja: 04.07.2020 05:30
244 lata temu, 4 lipca 1776 uchwalono Deklarację niepodległości Stanów Zjednoczonych – akt prawny uzasadniający prawo Trzynastu Kolonii brytyjskich w Ameryce Północnej do wolności i niezależności od króla Wielkiej Brytanii, Jerzego III.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Henry Ford I - król samochodów

Ostatnia aktualizacja: 30.07.2020 05:40
Lenin określił fordyzm najnowszą metodą wyzyskiwania robotników. W opozycji do tak ideologicznie sformułowanej opinii w dzienniku "Saturday Evening" napisano: "Ford stworzył i rozdzielił między ludzi więcej bogactw niż jakikolwiek człowiek od początku świata".
rozwiń zwiń

Czytaj także

George H.W. Bush - wprowadził Amerykę w nowe czasy

Ostatnia aktualizacja: 12.06.2020 05:40
Jako 41. prezydent Stanów Zjednoczonych stanął przed wyzwaniami zmieniającego się świata. Za czasów jego kadencji nastąpił rozpad ładu utrwalonego przez zimną wojnę, a Stany Zjednoczone musiały zdefiniować na nowo swoją rolę w stosunkach międzynarodowych.
rozwiń zwiń