X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem
Historia

Marcin Kasprzak – męczennik ruchu robotniczego

Ostatnia aktualizacja: 02.11.2014 07:00
Historia Kasprzaka jest jak gotowy scenariusz filmowy. Idealista, bojownik o sprawę robotniczą, który igrał z władzami pruskimi i rosyjskimi. Zabrakło tylko szczęśliwego zakończenia.
Audio
  • Sylwetka Marcina Kasprzaka w felietonie prof. Andrzeja Notkowskiego w audycji z cyklu "Kronika niezwykłych Polaków" Andrzeja Sowy ( Polskie Radio 16.09.2002)
Pomnik Marcina Kasprzaka przed byłymi Zakładami Radiowymi im. Marcina Kasprzaka w Warszawie na ul. Marcina Kasprzaka na warszawskiej Woli.autor zdjęcia Mateusz Opasiński, źr. Wikimedia Commons CC
Pomnik Marcina Kasprzaka przed byłymi Zakładami Radiowymi im. Marcina Kasprzaka w Warszawie na ul. Marcina Kasprzaka na warszawskiej Woli.autor zdjęcia Mateusz Opasiński, źr. Wikimedia Commons/ CC

110 lat temu, 2 listopada 1904 zapadł wyrok śmierci na Marcina Kasprzaka, wybitnego działacza robotniczego.

Jeden z przyszłych czołowych socjalistów na ziemiach polskich urodził się w roku 1860 w Czołowie (Wielkopolska), w rodzinie robotników rolnych. W młodości zafascynował się ideami socjalistycznymi.

Te wprawiał w czyn współorganizując w Poznaniu pierwsze organizacje socjalistyczne. W Warszawie odbudował struktury II Proletariatu, które były zrujnowane ciągłymi aresztowaniami.

- Był współtwórcą i przewodniczącym Warszawskiego Komitetu Robotniczego II Proletariatu, między innymi zorganizował pierwszą nielegalną drukarnię partii - wyjaśniał prof. Andrzej Notkowski w audycji Andrzeja Sowy z cyklu "Kronika niezwykłych Polaków" - Pomógł w ucieczce z kraju Róży Luksemburg i zorganizował pierwszy pochód pierwszomajowy w naszym kraju, w Warszawie w 1890 roku.

Rok później wyemigrował do Szwajcarii. Na emigracji wszedł w konflikt z grupą skupioną wokół czasopisma "Przedświt". Źródłem nieporozumień były różnice ideologiczne i związanie się Kasprzaka z radykalnymi, rosyjskimi rewolucjonistami.

Marcin

Na zdjęciu: Marcin Kasprzak, źr. Wikimedia Commons/dp

Mistrz ucieczek

Kasprzak był zatrzymywany i więzionu przez zaborców kilkakrotnie. W 1893 roku został aresztowany przy przekraczaniu granicy między zaborem rosyjskim i pruskim.

"Kasprzak nie ugiął się, powraca do kraju, walczy o honor swój. Dostał się nawet w ręce żandarmerii, ale osadzony w szpitalu u bonifratrów, symulował obłęd, ciekł stamtąd" - czytamy we wspomnieniach Ludwika Krzywickiego.

Robotnicy, nie Polska

Józef Piłsudski mawiał, że wsiadł do tramwaju o nazwie socjalizm, by wysiąść na przystanku niepodległość. Kasprzak jechał tym samym tramwajem, ale do innego celu.

- Kasprzak coraz bardziej oddalał się od środowisk Polskiej Partii Socjalistycznej, sterującej już wyraźnie ku wznowieniu czynnej walki o odbudowę niepodległego państwa polskiego  - wyjaśniał prof. Andrzej Notkowski. Dla działacza liczyła się walka o sprawę robotniczą, nie polską. - Stale współdziałał z Socjaldemokracją Królestwa Polskiego. W lutym roku 1904 nielegalnie wrócił do Warszawy, włączając się w działalność krajowej organizacji SDKPiL.

Bez happy endu

Tam ponownie zajął się działalnością drukarską. Gdy zorganizowana przez niego drukarnia została odkryta w kwietniu 1904 roku, mieszkańcy Warszawy stali się świadkami scen rodem z filmów gangsterskich. Żandarmi otoczyli budynek, ale Kasprzak nie miał zamiaru poddać się łatwo.

- Gdy żandarmeria wkroczyła do drukarni, wówczas z bronią w ręku osłaniał siebie i pracującego przy maszynach kolegę partyjnego - mówił prof. Andrzej Notkowski

Działacz zabił czterech żandarmów, jednego ranił. Tym razem  jednak nie udało mu się uciec. Aresztowany i skazany na śmierć, czekał na wykonanie wyroku jeszcze blisko rok. Kasprzak zginął powieszony na stokach Cytadeli Warszawskiej 8 września 1905.

Posłuchaj felietonu o Marcinie Kasprzaku prof. Andrzeja Notkowski w audycji z cyklu "Kronika niezwykłych Polaków" Andrzeja Sowy.

bm

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Święto Pracy – esencja propagandy PRL

Ostatnia aktualizacja: 01.05.2019 05:45
- Największą rangę święto miało w okresie stalinowskim. Wówczas do obchodów 1 maja szykowano się już w marcu. Wydział propagandy KC PZPR przygotowywał scenariusz, hasła i trasę pochodu. Przygotowywała się także Służba Bezpieczeństwa - mówił na antenie Polskiego Radia historyk, prof. Marcin Zaremba.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Ludwik Krzywicki – prekursor polskiej socjologii

Ostatnia aktualizacja: 21.08.2014 06:00
- Był to człowiek o ogromnym intelekcie, o wielkiej umiejętności twórczego myślenia. Jeden z tych, którzy stali się pionierami bardzo ważnego kierunku, zarówno w polskim myśleniu, jak i w polskiej historii – mówił na antenie PR Ludwik Krasucki.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Iwan Franko – przeciw uciskowi ludu Galicji

Ostatnia aktualizacja: 27.08.2015 06:05
Jego pisarstwo było głosem buntu literata-humanisty przeciwko feudalnemu ustrojowi Galicji. Miał na celu obronę interesów klasy robotniczej i ludu wiejskiego.
rozwiń zwiń