Historia

Korpus Ochrony Pogranicza – strażnicy polskiego Dzikiego Zachodu

Ostatnia aktualizacja: 17.09.2019 06:00
Walka z bolszewickimi bandami, zwalczanie przemytników i codzienność drewnianej strażnicy. Tak wyglądało życie żołnierzy Korpusu Ochrony Pogranicza, którzy strzegli wschodniej rubieży II Rzeczpospolitej.
Audio
  • Audycja Olgi Branieckiej z cyklu "Tajna historia Polski" poświęcona KOP - część 1. (PR, 6.04.2008)
  • Audycja Olgi Branieckiej z cyklu "Tajna historia Polski" poświęcona KOP - część 2. (PR, 6.04.2008)
Ułani z 20. szwadronu Korpusu Ochrony Pogranicza
Ułani z 20. szwadronu Korpusu Ochrony PograniczaFoto: Alektoo, źr. Wikimedia Commons/CC 3.0

17 września 1924 roku powołano do życia Korpus Ochrony Pogranicza.

- Przez ładnych parę lat pogranicze to przypominało raczej Sienkiewiczowskie Dzikie Pola niż ustabilizowany region – wyjaśniał prof. Henryk Jabłonowski w audycji Olgi Branieckiej z cyklu "Tajna historia Polski".

Odrodzona Polska, wyczerpana stratami I wojny światowej i wysiłkiem odparcia bolszewickiej inwazji nie miała środków na ustabilizowanie regionu. Granicę przekraczały bolszewickie bandy, kwitł przemyt, szerzyło się bezprawie. Ten stan rzeczy utrzymywał się bez przerwy od zakończenia wojny polsko-bolszewickiej. Zdaniem prof. Marka Jabłonowskiego czarę goryczy przelały dwa wydarzenia.

Jak na Dzikim Zachodzie

 - Decyzję o utworzeniu KOP podjęto w 1924 roku po pierwsze dlatego, że miał miejsce atak dużej bandy bolszewickiej na miejscowość Stołpce oraz napad innej grupy bolszewików na pociąg pod Łunińcem, gdzie obrabowano i wybatożono wojewodę podolskiego Stanisława Downarowicza i biskupa mińskiego Zygmunta Łozińskiego. Ta sprawa nadszarpnęła prestiż Rzeczpospolitej – mówił historyk.

Korpus Ochrony Pogranicza był pomysłem gabinetu Władysława Grabskiego, a właściwie jego ministra spraw wojskowych gen. Władysława Sikorskiego. Prezydent Stanisław Wojciechowski zlecił organizację KOP gen. Henrykowi Minkiewiczowi.

- Służba była bardzo ciężka. Strażnice były niekiedy oddalone o setki kilometrów od miast - podkreślał prof. Henryk Jabłonowski.

Żołnierze, policjanci i strażnicy

Liczebność formacji wahała się od 23 do 27 tys. ludzi. W ramach infrastruktury Korpusu powstało ok. 260 strażnic. Mimo wojskowego charakteru, formacja była utrzymywana ze środków Ministerstwa Spraw Wewnętrznych, Korpus nie należał do najlepiej wyposażonych. Żołnierze KOP otrzymywali zwykle sprzęt wycofywany z wyposażenia innych oddziałów.

Kompetencje KOP były połączeniem zadań regularnego wojska, straży granicznej i policji. Żołnierzom KOP przychodziło nawet toczyć regularne bitwy z... bimbrownikami. Posłuchaj o działaniach Korpusu w audycji Olgi Branieckiej.

Formacja miała istotne znaczenie dla społeczności Kresów. - Możemy mówić o dwóch sferach działalności Korpusu. Pierwsza to działalność oświatowo-wychowawcza. W ramach jednostki prowadzono szkoły, budowano świetlice i domy żołnierza. Druga to działalność społeczna skierowana do ludności Kresów. Utrzymywano dobre relacje z okolicznymi mieszkańcami – mówił gość audycji z 2008 roku.

Czas wojny

Oddziały KOP walczyły w kampanii 1939 roku. Część oddziałów przerzucono na zachód, gdyż dowództwo nie spodziewało się ataku ze strony ZSRR. Żołnierze formacji zasłynęli m.in. bohaterską obroną Wizny. Po inwazji Armii Czerwonej na Polskę, dowódca Korpusu gen. Wilhelm Orlik- Rückemann zorganizował zgrupowanie z dostępnych oddziałów. Jego siły walczyły przeciwko Sowietom do 1 października 1939. Wielu żołnierzy KOP przeszło do konspiracji, wielu oficerów zginęło w Katyniu, Starobielsku i Miednoje.

bm

Czytaj także

Władysław Grabski - premier w czasie wojny polsko-bolszewickiej

Ostatnia aktualizacja: 01.03.2022 05:35
84 lata temu, 1 marca 1938 roku zmarł Władysław Grabski, polityk, ekonomista, poseł na Sejm, minister skarbu, premier w czasie wojny polsko-bolszewickiej, autor reformy walutowej i gospodarczej, rektor SGGW.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Bohaterowie spod Wizny. Symbol obrony we wrześniu 1939

Ostatnia aktualizacja: 07.09.2022 05:55
7 września 1939 rozpoczęła się bitwa o Wiznę. 720 polskich żołnierzy kapitana Władysława Raginisa stawiło przez 3 dni opór 42 tysiącom Niemców.
rozwiń zwiń