Redakcja Polska
Dodaj w Google

Dodaj nas do preferowanych źródeł w Google, aby nasze wiadomości wyświetlały Ci się na górze wyników wyszukiwania

Ukraińska Kartagina upadła w weekend [KOMENTARZ]

09.09.2026 15:10
Prezydent Wołodymyr Zełenski pozbywa się ze stanowiska prokuratora generalnego Rusłana Krawczenki. Powód? Skandal korupcyjny w kierowanej przez niego instytucji. Prokuratura miała ochraniać nielegalne call-centra, których pracownicy naciągali mieszkańców Ukrainy i Unii Europejskiej, w tym Polski, na miliony euro.
Volodymyr Zelenskiy
Volodymyr ZelenskiyReuters

W poniedziałek, 7 września, w późnych godzinach wieczornych, po długim spotkaniu w siedzibie prezydenta przy ul. Bankowej w Kijowie, prokurator generalny Ukrainy Rusłan Krawczenko złożył dymisję. Kluczowe były wcześniejsze rozmowy głowy państwa z szefami coraz potężniejszych instytucji – Kyryłem Krywonosem, dyrektorem Narodowego Biura Antykorupcyjnego (NABU) oraz Ołeksandrem Kłymenką, szefem Specjalnej Prokuratury Antykorupcyjnej (SAP). Jeśli przedstawili oni silne poszlaki winy Krawczenki, Wołodymyr Zełenski musiał szybko „zrzucić balast” - ostatnie tygodnie obfitują w coraz to nowe afery i skandale. W powszechnym odbiorze odpowiedzialność za nie ponosi prezydent, jako zwornik całego systemu, niemniej ich konsekwencje, w postaci skaz na wizerunku i narastających problemów ze sterowalnością, może ponieść cały kraj.

Wyłudzenia na międzynarodową skale

Powodem dymisji prokuratora był skandal, który wybuchł w związku ze śledztwem prowadzonym przez detektywów NABU. Jak się okazało, zastępca dyrektora Departamentu Współpracy Międzynarodowej Serhij Kropywa, ps. Kanclerz, którego zatrzymano wcześniej, miał być głównym koordynatorem ściągania haraczu od właścicieli nielegalnych tzw. call-centrów i ściśle współpracować z „szefem”, najprawdopodobniej Krawczenką, któremu m.in. doglądał remontu wilii w prestiżowym podstołecznym Kozynie.

Nielegalne call-centra to dobrze zorganizowany biznes. Na Ukrainie mogło działać ich nawet półtora tysiąca, zatrudniających około 60 tys. osób. Według szwajcarskiej organizacji Global Initiative Against Transnational Organized Crime ich roczne obroty mogą sięgać 12 mld dolarów, czyli około 5,5 proc. PKB Ukrainy.

Mechanizm jest prosty i skuteczny. Przestępcy dzwonią, podszywając się pod banki, pracowników pomocy technicznej albo przedstawicieli organów ścigania. Następnie przekonują rozmówców do wykonania operacji finansowych lub kierują ich na fikcyjne platformy inwestycyjne. Ostatecznym celem jest przejęcie danych i dostępu do rachunków bankowych, a w konsekwencji wyłudzenie pieniędzy. Call-centra mają własnych menedżerów, dział HR i wsparcia IT, systemy szkolenia pracowników i gotowe scenariusze rozmów. Korzystają z fałszywych stron internetowych, dokumentów i całej infrastruktury potrzebnej do prowadzenia działalności na dużą skalę. Stały się one na Ukrainie istotnym elementem gospodarki przestępczej, a także źródłem renty korupcyjnej służb specjalnych. Jest tajemnicą poliszynela, że poszczególne służby, w tym jakże zasłużone w oporze przeciwko Rosji, jak Służba Bezpieczeństwa Ukrainy (SBU) czy Główny Zarząd Wywiadu Ministerstwa Obrony (HUR) mają także ciemną stronę. Jest nią ochrona działalności przestępczej (ukr. dach, ros. krysza) w zamian za część zysków. Zresztą nie tylko call-centrów, od których „dolę” ukraińscy dziennikarze śledczy szacują na 7 tysięcy dolarów z jednego miesięcznie, ale także nielegalnych punktów hazardu, jak kluby z ruletką czy „jednoręcy bandyci”. 

Jednym z wątków operacji Kartagina, bo tak śledczy NABU określili swoje działania, jest zbadanie prób przejęcia przez grupę w Prokuraturze Generalnej ochrony nad pewną liczbą call-centrów lub zwiększenia tej liczby. Albo podniesienia  im opłaty za ochronę.

Wunderkind ukraińskiego wymiaru sprawiedliwości

Śledztwo, zapewne wielowątkowe, potrwa kilka lat, niemniej położyło ono kres karierze Rusłana Krawczenki. W czerwcu ub.r. został on najmłodszym w historii Ukrainy prokuratorem generalnym w wieku zaledwie 35 lat, pomimo wielu głosów krytyki na temat jego braku doświadczenia, a także podejrzeń o korupcję. W 2023 r. niejasności odnośnie prywatyzacji państwowego mieszkania uniemożliwiły mu wygranie konkursu na szefa NABU, a wcześniej – wg. watchdoga Centrum Przeciwdziałania Korupcji, także dostać się do pracy w SAP. Niemniej ostatnie lata to czas jego sukcesów – był głównym oskarżycielem b. prezydenta Wiktora Janukowycza i doprowadził do jego skazania za zdradę państwa w 2019 roku. Po objęciu władzy przez Wołodymyra Zełenskiego, szybko wszedł w orbitę jego najbliższego otoczenia, zajmując stanowiska m.in. gubernatora obwodu kijowskiego i szefa Państwowej Służby Podatkowej. Na stanowisku prokuratora generalnego przepracował krótko ponad rok. Czas pokaże, czy podzieli los poprzedników, którzy po zwolnieniu wyjechali jako ambasadorzy m.in. do Holandii i Szwajcarii, niemniej przez najbliższe miesiące zapewne będzie zajęty składaniem zeznań.

Call-centry a sprawa polska

Problem call-centrów dawno przestał być wyłącznie wewnętrzną sprawą Ukrainy, a ich celem nie są przy tym wyłącznie Ukraińcy. Ofiary werbowane są również w Rosji oraz krajach Europy, także w Polsce. Już w 2024 r. Polskie Radio informowało, że funkcjonariusze Biura Bezpieczeństwa Gospodarczego Ukrainy zlikwidowali w rejonie Charkowa call center, w którym znajdowało się 21 osób, dokonujących oszustw na szkodę obywateli RP. Rok później Prokuratura Regionalna w Łodzi, informowała o międzynarodowym śledztwie dotyczącym przestępstw oszustwa z wykorzystaniem fałszywych platform inwestycyjnych, i szacowała, że oszukanych zostało ponad 600 polskich obywateli na łączną kwotę nawet 26 mln zł. W maju br. w sprawie prowadzonej przez CBZC i Prokuraturę Regionalną w Krakowie ukraińskie służby zlikwidowały trzy call-center, a wśród poszkodowanych byli obywatele Polski.

To, co napawa nadzieją, to dobra współpraca polskich i ukraińskich służb w ściganiu tych przestępstw. Bo ciąg dalszy na pewno nastąpi.

Tadeusz Iwański - kierownik Zespołu Białorusi, Ukrainy i Mołdawii w Ośrodku Studiów Wschodnich. W latach 2006-2011 pracował w Polskim Radiu dla Zagranicy

 

 

Ukraina i Polska uruchomiły wspólne centrum aparatury naukowej w Karpatach

28.08.2026 19:00
Ministrowie nauki Polski i Ukrainy Marcin Kulasek i Andrij Butenko otworzyli w odbudowanym Obserwatorium Astronomiczno-Meteorologicznym na górze Pop Iwan Międzynarodowe Centrum Wspólnego Użytkowania Aparatury Naukowej

Ukraińcom w Polsce coraz trudniej o poczucie bezpieczeństwa i bliskie relacje z Polakami

02.09.2026 14:00
Rosnąca niechęć wobec Ukraińców w Polsce wpływa na ich poczucie bezpieczeństwa i może niweczyć kapitał pozytywnych emocji w relacjach polsko-ukraińskich zbudowany po wybuchu pełnoskalowej wojny – powiedziała dr Dominika Blachnicka-Ciacek z Wydziału Socjologii Uniwersytetu Warszawskiego

Przechylić szalę zwycięstwa, czyli mobilizacja w Rosji

04.09.2026 13:50
Brak rozstrzygnięcia w wojnie z Ukrainą może skłonić Rosję do ogłoszenia masowej mobilizacji do sił zbrojnych. Ten krok nie będzie gwarantował sukcesów na froncie, jednak wpisuje się w rosyjską strategię działania wobec Kijowa i Zachodu