Redakcja Polska

Martwy wieloryb na plaży w rezerwacie przyrody Mewia Łacha

11.05.2026 09:00
Martwy wieloryb znaleziony na plaży w rezerwacie przyrody Mewia Łacha w pobliżu Mikoszewa (Pomorskie) zostanie przekazany do utylizacji – przekazała PAP rzeczniczka Urzędu Morskiego w Gdyni Magdalena Kierzkowska. W niedzielę zabezpieczono próbki do badań, które pozwolą określić gatunek zwierzęcia.
Od martwego wieloryba znalezionego na plaży pobrano próbki do badań
Od martwego wieloryba znalezionego na plaży pobrano próbki do badańFot. PAP/Andrzej Jackowski

Jak przekazała PAP Kierzkowska, od poniedziałku oceniana będzie możliwość podjęcia martwego walenia od strony wody. – W zależności od tej oceny oraz warunków pogodowych podejmowane będą działania - jutro lub w kolejnych dniach – zaznaczyła.

Jednocześnie poinformowała, że następnie wieloryb zostanie przekazany do utylizacji. Dodała, że pobrane w niedzielę próbki z ciała zwierzęcia zostały zabezpieczone.

– Pobraliśmy fragment ciała do badań DNA. Głównie chodzi o określenie w stu procentach, z jakim gatunkiem mamy do czynienia – powiedział w niedzielę Jan Wilkanowski z Błękitnego Patrolu WWF.

Według wstępnych hipotez może to być przedstawiciel fiszbinowców – grupy waleni żywiących się planktonem i drobnymi rybami. Jak podkreślił Wilkanowski, takie zwierzęta nie występują naturalnie w Bałtyku i trafiają tu jedynie przypadkowo, najczęściej przez Cieśniny Duńskie. Dodał, że jedynym gatunkiem waleni żyjącym w Bałtyku są morświny.

Podał, że ze względu na zaawansowany rozkład ciała nie można ocenić, co mogło być przyczyną śmierci tego ssaka. – Nawet jeśli posiada jakieś uszkodzenia, nie da się określić, czy powstały przed śmiercią, czy już po niej – wyjaśnił.

Służby przestrzegają przed wchodzeniem na teren rezerwatu, który objęty jest ścisłą ochroną przyrodniczą, szczególnie w okresie lęgowym ptaków. Dostęp do miejsca znaleziska jest niemożliwy dla osób postronnych, a wejście na ten teren wymaga specjalnych zezwoleń. – Pojawienie się człowieka w tym rejonie jest zakazane. Każda ingerencja może wyrządzić szkody w przyrodzie – podkreślił Wilkanowski.

Wieloryb został zauważony w sobotę na terenie rezerwatu Mewia Łacha przy ujściu Wisły przez strażnika pełniącego dyżur na tym obszarze. Zaobserwowali go także uczestnicy rejsów turystycznych organizowanych w celu obserwacji fok.

Martwe zwierzę o długości około 5 metrów mogło dryfować w Bałtyku od kilku tygodni, zanim zostało wyrzucone na brzeg.

O działaniach związanych z zabezpieczeniem i dalszym losem szczątków walenia decydują właściwe służby, w tym Urząd Morski w Gdyni, Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska oraz Stacja Morska w Helu.

PAP/pż

Pierwszy na świecie ptakomat dla rannych i chorych ptaków otwarty w warszawskim ZOO

19.02.2026 16:00
W Warszawie przy bramie miejskiego ogrodu zoologicznego od strony Mostu Gdańskiego otwarto całodobowy punkt, który może zmienić sposób udzielania pomocy dzikim ptakom. To nie tylko pierwszy w Polsce „ptakomat”, ale i na świecie. Jest to specjalny system skrytek umożliwiający szybkie i bezkontaktowe przekazanie rannego zwierzęcia do Ptasiego Azylu prowadzony przez miejskie Zoo. Rocznie trafia tu ponad 9 tysięcy ptasich pacjentów.

Nocni strażnicy ekosystemu. Dlaczego nietoperze to nasi sprzymierzeńcy?

09.03.2026 16:52
W świecie nauki istnieje grupa zwierząt, bez których życie na Ziemi, jakie znamy, mogłoby po prostu przestać istnieć. Choć obrosły mitami i często budzą nieuzasadniony lęk, nietoperze są jednym z najważniejszych ogniw przyrody. Jak wyjaśnia dr Katarzyna Thor z Ogólnopolskiego Towarzystwa Ochrony Nietoperzy, te jedyne latające ssaki to fascynujące stworzenia, które każdego dnia – a raczej każdej nocy – pracują na nasz wspólny interes.

Naturalny inżynier. Jak bóbr pomaga Polsce walczyć z suszą i zmianami klimatu

14.04.2026 15:21
Choć przez lata postrzegane jako szkodniki niszczące wały i uprawy, bobry wyrastają w oczach ludzi, dziś na naszych najważniejszych sojuszników w walce ze zmianami klimatu. Roman Głodowski, edukator przyrody ze Stowarzyszenia "Nasz Bóbr", wyjaśnia, dlaczego te największe europejskie gryzonie zasługują na stałą ochronę i jak ich obecność realnie wpływa na nasze bezpieczeństwo oraz stan wód w Polsce.