Artysta o niezwykłej biografii
Georg Johan Tribowski urodził się w 1935 roku w Gdyni. Jego matka była Niemką, ojciec Kaszubem. Po wojnie rodzina zamieszkała w Szczecinie, gdzie przez wiele lat bezskutecznie oczekiwała na zgodę na wyjazd do Niemiec. Ostatecznie opuściła Polskę dopiero w 1964 roku.
Jak przypomniał Tadeusz Deptuła, Tribowski ukończył liceum plastyczne w Szczecinie, jednak z powodów politycznych nie pozwolono mu przystąpić do matury. Dyplom malarza sztalugowego zdobył dopiero kilka lat później jako eksternista.
Mimo wyjazdu do Hamburga artysta nigdy nie zerwał więzi z Polską. Obaj bracia bliźniacy poślubili Polki, a wspomnienia z dzieciństwa i młodości pozostały ważnym elementem jego życia i twórczości.
„W drodze” – więcej niż podróż
Tytuł wystawy ma wymiar symboliczny. Jak podkreśla kuratorka Paulina Szymalak-Bugajska, „droga” oznacza zarówno życiową wędrówkę artysty i jego poszukiwanie własnej tożsamości, jak i ewolucję jego malarstwa.
Nieprzypadkowo najważniejszymi miejscami w jego biografii są miasta portowe – Gdynia, Szczecin i Hamburg. Motyw drogi pojawia się również dosłownie w wielu obrazach z lat 80., inspirowanych licznymi podróżami po Europie i świecie, które artysta odbywał wraz z żoną Gertrudą – geografką.
Magdalena Kołtunowicz, Paulina Szymalak-Bugajska i Tadeusz Deptuła w studiu Polskiego Radia
Od mrocznych kompozycji do pełnych światła pejzaży
Ekspozycja prowadzi widza przez kolejne etapy twórczości Georga Johana Tribowskiego. Najwcześniejsze prace, powstałe jeszcze w Szczecinie, utrzymane są w chłodnej, stonowanej kolorystyce i zdradzają fascynację niemieckim ekspresjonizmem oraz sztuką gotycką.
Po wyjeździe do Hamburga jego malarstwo wyraźnie się zmienia. Pojawiają się intensywne kolory, światło oraz pejzaże inspirowane podróżami.
– To wystawa pokazująca rozwój artysty. Zwiedzający mogą obserwować, jak zmieniały się jego środki wyrazu i sposób patrzenia na świat – podkreśla Magdalena Kołtunowicz.
Piękno natury i refleksja nad cywilizacją
Jednym z charakterystycznych motywów późniejszej twórczości Tribowskiego jest natura zestawiona z ingerencją człowieka. Na pozornie harmonijnych pejzażach pojawiają się ślady działalności cywilizacji – zardzewiałe elementy metalu, odpady przemysłowe czy śmieci wyrzucone przez morze.
Jak zauważają kuratorki, artysta nie idealizował świata. Nawet w najpiękniejszych krajobrazach dostrzegał skutki działalności człowieka i zagrożenia dla środowiska.
Szczególnie poruszający jest cykl „Ptak bez przestrzeni”, inspirowany katastrofą ekologiczną na polskim wybrzeżu. Dla twórców wystawy stał się on także metaforą samego artysty – człowieka, który przez całe życie szukał swojego miejsca.
Paulina Szymalak-Bugajska i Magdalena Kołtunowicz
Wystawa i wyjątkowy katalog
Na ekspozycji prezentowanych jest ponad 120 obrazów oraz wybór rysunków i szkiców z podróży. Większość prac pochodzi ze zbiorów wdowy po artyście, Gertrudy Tribowskiej, która od lat przekazuje obrazy do polskich muzeów, dbając o zachowanie dorobku męża.
Wystawie towarzyszy bogato ilustrowany polsko-niemiecki katalog zawierający reprodukcje dzieł oraz obszerne opracowania poświęcone twórczości artysty. Jak podkreślał Tadeusz Deptuła, jest to pierwsze tak kompleksowe opracowanie malarstwa Georga Johana Tribowskiego.
Historia bliska wielu emigrantom
Zdaniem autorów wystawy biografia Tribowskiego może być szczególnie bliska Polakom mieszkającym poza granicami kraju.
Artysta, choć przez większość dorosłego życia mieszkał w Niemczech, nigdy nie przestał być związany z Polską. Doświadczenie emigracji, poszukiwania własnej tożsamości oraz poczucia przynależności znajduje odzwierciedlenie zarówno w jego życiu, jak i w malarstwie.
Wystawę „W drodze. Malarstwo Georga Johana Tribowskiego (1935–2002)” można oglądać w Muzeum im. Jacka Malczewskiego w Radomiu do połowy sierpnia. Następnie ekspozycja zostanie zaprezentowana w Muzeum Niepodległości w Warszawie oraz w Centrum Wolności i Solidarności w Katowicach. Towarzyszący jej katalog pozwala jeszcze pełniej odkryć twórczość artysty, który dopiero dziś zajmuje należne miejsce w historii polskiej sztuki.
Z Magdaleną Kołtunowicz i Pauliną Szymalak-Bugajską, kuratorkami wystawy oraz jej pomysłodawcą Tadeuszem Deptułą, rozmawiała Halina Ostas. Zapraszamy do wysłuchania załączonego wywiadu!