X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem
Redakcja Polska

Polski architekt Grzegorz Sigalin, ofiara represji lat 30-tych, upamiętniony w Moskwie

11.10.2021 12:58
Na bocznej ścianie domu nr 6 przy ul. Orlikow Pierieułok zawisła niewielka metalowa tabliczka w języku rosyjskim. Napis głosi: "Tu mieszkał architekt Grigorij Michajłowicz Sigalin, urodzony w 1902 roku, aresztowany 10.02.1938, rozstrzelany 16.06.1938, zrehabilitowany w 1958 roku".
Moskwa - zdjęcie ilustracyjne
Moskwa - zdjęcie ilustracyjneR.M. Nunes/ Shutterstock

Zgodnie z ideą projektu Ostatni Adres, zainicjowanego przez rosyjskie Stowarzyszenie Memoriał, w ten sposób upamiętniane są ofiary terroru politycznego w ZSRR. Tabliczki instalowane są na domach, które były ostatnim adresem tych ludzi, skąd ich zabrano i dokąd nigdy już nie wrócili.

Absolwent Politechniki Warszawskiej

Grzegorz Sigalin był absolwentem Politechniki Warszawskiej i członkiem przedwojennego SARP. Był autorem (wraz z bratem - Romanem Sigalinem i Jerzym Gelbardem) m.in. kamienicy w Warszawie przy ul. Mackiewicza 1 i gmachu laboratorium chemiczno-farmaceutycznego Asmidar przy ul. Grzybowskiej 88.

Wywodził się z pochodzącej z Kaukazu rodziny Sigalinów, która osiadła w Warszawie w wieku XIX; jego babka - Klaudia, była założycielką znanej sieci pijalni kefiru. Architektami byli też dwaj bracia Grzegorza: Roman Jakub i Józef Sigalin - szef powojennego Biura Odbudowy Stolicy. Grzegorz i Roman byli współautorami wielu budynków mieszkalnych i startowali w licznych konkursach na projekty gmachów użyteczności publicznej.

W ZSRR Grzegorz Sigalin znalazł się po tym, gdy we współpracy z Henrykiem Blumem i Bertholdem Lubetkinem w 1931 roku wziął udział w międzynarodowym konkursie na gmach Pałacu Rad w Moskwie. Ich projekt zdobył wyróżnienie. Po konkursie Sigalin skorzystał z propozycji wyjazdu do ZSRR. Zamieszkał w Moskwie i pracował w 5. Pracowni Architektonicznej Mossowietu, kierowanej przez znanego architekta Daniiła Fridmana.

Aresztowany i skazany na śmierć

10 lutego 1938 roku został aresztowany, oskarżony o szpiegostwo na rzecz Polski i skazany na śmierć. Wyrok wykonano 16 czerwca 1938 roku. Wraz z wieloma innymi ofiarami represji Sigalin został pochowany w zbiorowym grobie na poligonie NKWD w Komunarce pod Moskwą. W 1958 roku został oficjalnie zrehabilitowany. Wojnę przeżyła jego żona i syn Wiktor, urodzony zaledwie 10 dni przed aresztowaniem ojca.

Tragicznie potoczyły się też losy Romana Sigalina, który znalazł się wśród ofiar zbrodni katyńskiej - jeńców obozu NKWD w Starobielsku, zamordowanych w Charkowie.

Symbol ważniejszy niż pomnik

W niedzielnej uroczystości wziął udział szef sekcji polskiej Memoriału Aleksandr Gurjanow. - Takie symbole upamiętnienia imiennego - konkretnych, pojedynczych osób są ważniejsze od jakichś oficjalnych, wielkich pomników - powiedział PAP Gurjanow. Przypomniał, że celem projektu Ostatni Adres jest "przywrócenie chociażby nazwisk, imion pojedynczych osób - nie jakichś przywódców, wybitnych osobistości, ale takich zwykłych, prostych ludzi takich jak my, jak każdy z przechodniów, którzy przechodzą obok tego domu".

Podkreślił, że projekt wynika też z potrzeby rodzin i bliskich zamordowanych. "Te tabliczki są dla rodzin, potomków, wnuków jedynym znakiem", upamiętniającym ich bliskich, którzy padli ofiary represji. Najczęściej bowiem miejsce pochówku ofiar nie jest znane. Tak więc, tabliczki Ostatniego Adresu są dla potomków jedynym, pojawiającym się po już 80 latach, miejscem upamiętnienia ich przodków.

- W wielu przypadkach inicjatywa zamontowania takiej tabliczki zgłoszona do projektu Ostatni Adres staje się powodem do odnalezienia potomków i krewnych (osób upamiętnianych), którzy się po prostu nie znali albo zagubili kilkadziesiąt lat wcześniej. Pracownicy projektu zawsze szukają krewnych upamiętnianych osób, dzięki temu od nowa zawiązują się utracone i zerwane więzi rodzinne - powiedział Gurjanow.


PAP/dad

Zobacz więcej na temat: Rosja Moskwa

Ważne święto dla amerykańskiej Polonii. Dzień Pułaskiego w USA

11.10.2021 10:12
11 października jest w Stanach Zjednoczonych Dniem Pamięci Kazimierza Pułaskiego. Doroczną deklarację w tej sprawie wystosował prezydent Joe Biden, który podkreślił dokonania polskiego bohatera i wkład imigrantów z Polski w rozwój Stanów Zjednoczonych.

Pralnia rosyjskich pieniędzy została rozbita. Kwota sięga ponad miliarda złotych

11.10.2021 10:29
Funkcjonariusze Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego zatrzymali kolejne trzy osoby zajmujące się legalizowaniem pieniędzy pochodzących z działalności przestępczej. W wyniku procederu, w którym uczestniczyły zatrzymane osoby, „wyprano” łącznie ponad 1 miliard zł. Środki, którymi zasilano spółki wykorzystywane w ramach działalności grupy, pochodziły w przeważającej części z terytorium Rosji.

Stałe Przedstawicielstwo Polski przy UE informuje o nadużyciach Gazpromu

11.10.2021 10:20
Polscy dyplomaci w Brukseli wskazują na Gazprom i jego manipulacje rynkowe jako jeden z powodów rosnących cen energii i apelują do Unii o działania. Brukselska korespondentka Polskiego Radia Beata Płomecka jako pierwsza informowała kilkanaście dni temu o apelu ponad 40 europosłów do Komisji Europejskiej o dochodzenie w sprawie działań rosyjskiego monopolisty. Później dyplomaci w Brukseli mówili, że także Polska domaga się od Komisji zdecydowanej reakcji argumentując, że ograniczenia w dostawach rosyjskiego gazu do Europy windują ceny surowca.